wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Elektrownie atomowe w Polsce: PGEEJ1 aktualizuje projekt budowy pierwszej atomówki

Elektrownie atomowe w Polsce: PGEEJ1 aktualizuje projekt budowy pierwszej atomówki

Fot. François GOGLINS/wikimedia (CC BY-SA 3.0)

Harmonogram projektu budowy polskiej elektrowni jądrowej jest obecnie weryfikowany i aktualizowany - napisała spółka PGE EJ, odpowiedzialna za budowę elektrowni. To reakcja na publikację przez Greenpeace Polska dokumentu, z którego wynika, że prąd w polskiej atomówki miałby popłynąć w 2031 roku.

To kolejna data uruchomienia elektrowni. Kilka dni temu "Rzeczpospolita" informowała, że może to być rok 2029. Tymczasem resort gospodarki oświadczył, że traktuje rok 2025, czyli taki jaki zapisany jest w harmonogramie, jako obowiązujący dla oddania obiektu do użytku. PGEEJ1 zapowiada w oświadczeniu, że niebawem poznamy nowy harmonogram.

- Daty przedstawione w dokumencie oraz w informacji prasowej Greenpeace, w tym data uruchomienia pierwszego bloku, nie mogą być traktowane jako wiążące. Dokument, przygotowany został kilka miesięcy temu przez jednego z doradców, nie został nigdy zatwierdzony przez organy korporacyjne spółki - napisała PGEEJ1 w oświadczeniu.

Spółka podkreśliła, że dokument przedstawiony na stronie internetowej Greenpeace Polska "nie jest oficjalnym harmonogramem projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, a stanowi jedną z kilku wersji analitycznych harmonogramu, nad którym spółka pracowała w ostatnich miesiącach". "W ciągu najbliższych dni spółka zamierza przedstawić opinii publicznej aktualny harmonogram inwestycji" - czytamy.

Jak dodano w oświadczeniu, ujawnienie tego dokumentu, "stanowiącego tajemnicę przedsiębiorstwa, narusza prawa spółki, a przede wszystkim wprowadza w błąd opinię publiczną".

Greenpeace podał na swojej stronie internetowej, że dotarł do dokumentu, z którego wynika, że prąd z pierwszej polskiej elektrowni atomowej nie popłynie w naszych gniazdkach wcześniej niż w 2031 roku. "Opóźnienia zwiększają i tak już ogromne koszty realizacji programu jądrowego. Opinia publiczna miała się o tym dowiedzieć najwcześniej po wyborach parlamentarnych" - napisano.

"Greenpeace dotarł do najnowszego harmonogramu prac spółki PGE EJ 1 (1), powołanej do budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Według datowanego na 15 maja br. dokumentu pierwsza elektrownia jądrowa miałaby rozpocząć prace dopiero w 2031 r. Jest to sprzeczne z informacjami podawanymi dotychczas do publicznej wiadomości. Pierwotnie zakładano, że pierwsza elektrownia powstanie już w 2019 roku" - dodano.

Wcześniej "Rzeczpospolita" informowała, że polska elektrownia atomowa ma zostać uruchomiona w 2029 r. Taką datę miała podać PGE w korespondencji technicznej z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi.

"Resort gospodarki traktuje rok 2025 jako obowiązujący dla oddania pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - wynika z oświadczenia MG przesłanego po ujawnieniu materiałów "Rzeczpospolitej".

Według "Rz" poślizg w budowie polskiej jądrówki wynika m.in. z konieczności przejęcia przez PGE EJ1 badań środowiskowo-lokalizacyjnych od mającej je wykonać firmy Worley Parsons (PGE zrezygnowała z niej ze względu na nieterminowość).

Dlatego przetarg zintegrowany, który ma wyłonić m.in. konsorcjum dostarczające technologię i finansowanie, odbędzie się dopiero pod koniec 2015 r., a nie - jak wskazywano wcześniej - na początku tego roku. Spółka prowadzi rozmowy z dostawcami technologii z takich krajów jak Japonia, USA, Francja czy Kanada. Eksperci wskazują jako najbardziej prawdopodobny wybór konsorcjum francuskich firm EdF i przeżywającej kłopoty finansowe Arevy.

Innym powodem poślizgu - jak pisze gazeta - jest brak pomysłu na rządowy system wsparcia dla inwestycji. Stosowane w Wielkiej Brytanii tzw. kontrakty różnicowe, które PGE wskazywała jako preferowane rozwiązanie, zostały zaskarżone przez Austriaków.

Rok temu podczas debaty PAP na temat polskiego programu jądrowego wiceprezes PGE Dariusz Marzec mówił, że to właśnie zaproponowany przez Wielką Brytanię system gwarancji ekonomicznej opłacalności dla elektrowni jądrowej wydaje się optymalny; Polska powinna skorzystać z tego wzoru.

Spółka PGE EJ 1, odpowiedzialna jest za przygotowanie i wybudowanie elektrowni jądrowej o mocy ok. 3000 MW. Według harmonogramu, właściwa budowa pierwszego bloku powinna ruszyć w 2020 r. W 2014 roku PGE podpisała z Tauronem, Eneą i KGHM umowę w sprawie objęcia przez te firmy łącznie 30 proc. udziałów w spółce celowej PGE EJ1.

Czytaj więcej w Money.pl
Na energii atomowej już zarabiają... członkowie zarządu
Do budowy elektrowni jeszcze daleka droga, ale członkowie zarządu spółek skarbu państwa już pobierają wielotysięczne pensje.
Elektrownia atomowa to nie koniec węgla
Reaktor ma ruszyć za 9 lat. Money.pl rozmawia z Beatą Stelmach, prezes koncernu GE na Polskę i kraje bałtyckie, o tym, czy jest nam to potrzebne.
Maleje szansa na elektownię atomową?
Oddanie pierwszego bloku pierwszej elektrowni atomowej do 2024 roku może się udać - zapowiada Jerzy Pietrewicz z Ministerstwa Gospodarki.
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Gość 1989
83.16.129.* 2015-07-25 11:33
Za 16 lat nastąpi zmiana technologii atomowej z uranowej na torową bo uranu najzwyklej zabraknie. I naszą elektrownie uruchomią i zamkną. Ale co przez te lata zarobi dyrekcja i urzędasy w budowie tego monstrum to jest tajemnica PO+PSL. Poadto zarobią francuzi i łapownicy Tuska.
p111
213.138.187.* 2015-07-24 17:28
To jest nieprawdopodobne ze na calym swiecie wdraza sie programy wygaszania elek. atomowych a u nas projektuje sie takie i planuje jej budowe. Czy Polska zawsze musi byc taka ciemna masa zacofana o 50 lat... to przykre, naprawde...