
Autor: Joanna Pachla
Klasyczne silniki spalinowe napędzają obecnie ponad 90 procent pojazdów. Hybrydy wydają się dla nich dobrą alternatywą - pozwalają zmniejszyć zużycie paliwa, oszczędzić środowisko i dają zupełnie nową jakość jazdy. A jak jest naprawdę?
Najpierw były samochody elektryczne, samochody z silnikami spalinowymi pojawiły się dopiero po nich. Dziś okazuje się, że dopiero połączenie tych dwóch napędów daje wymierne korzyści. - Wprowadzając oba te układy kombinowane, łapiemy dwie sroki za ogon - z jednej strony obniżamy zużycie paliwa, a z drugiej emisję spalin - zauważa Lech Sitnik, prezes Polskiego Towarzystwa Naukowego Motoryzacji i profesor Instytutu Konstrukcji i Eksploatacji Maszyn Politechniki Wrocławskiej.
Na czym miałaby polegać wyjątkowość technologii hybrydowej? - Pozwala ona nie tylko zmniejszyć zużycie paliwa, ale też poprawia sprawność i dynamikę auta. Wrażenia z jazdy też są zupełnie inne. W momencie przyspieszenia mamy wrażenie, jakbyśmy poruszali się samolotem albo motorówką - uważa Michał Kulhawik z Lexus Polska. - To przyszłość i konkurencja dla diesla, który jest w tej chwili coraz droższy i w produkcji, i w czasie tankowania na stacjach - dodaje ekspert.
Ale jednocześnie ekspert przyznaje: jeżeli ktoś szuka oszczędności, to może się rozczarować. Bardziej, niż względy finansowe, powinny przeważać te ekologiczne - przestrzega Kulhawik.
Jak to działa?
Obsługa auta hybrydowego wygląda dokładnie tak, jak obsługa każdego innego auta, które jeździ po polskich drogach. - Kierowca tylko dolewa benzynę, wszystkim innym steruje komputer - przekonuje Kulhawik.
Dzięki temu, że cały układ jest skomputeryzowany, samochód sam wie, kiedy z którego silnika skorzystać. - Silnik benzynowy lepiej sprawdza się przy dużych prędkościach, tych powyżej 40 kilometrów na godzinę. Silnik elektryczny z kolei nie pobiera żadnej energii podczas postoju samochodu, tylko wyłącza się - opowiada Dariusz Balcerzyk z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. - Zużywa też mniej energii w czasie jazdy z małą prędkością, dzięki czemu sprawdza się w godzinach szczytu, gdy jazda w korku wymaga ciągłego ruszania i hamowania - dodaje.
Tak prezentuje się hybrydowa Toyota Prius:
Czy to więc źle, że nie możemy sami decydować, kiedy z którego napędu korzystać? Zdaniem ekspertów, komputer zrobi to lepiej. - Kierowca zwyczajnie nie jest w stanie tego zrobić sensownie. Na szczęście mamy już tak zaawansowane systemy sterowania, że to wszystko załatwiane jest poza kierowcą. On sam nie byłby raczej w stanie wyczuć, kiedy i na co się zdecydować - przyznaje prof. Sitnik.
Są za ciężkie. To przeszkadza w oszczędzaniu
Jednym z głównych atutów samochodów hybrydowych ma być ich oszczędność, sięgająca rzędu nawet 50-80 procent w porównaniu z autami tradycyjnymi. A to naprawdę sporo, zwłaszcza jeśli uwzględni się rosnące stale ceny paliwa.
Największe oszczędności miałaby dawać przy tym jazda miejska. - Wtedy pracuje głównie silnik elektryczny, a oszczędności sięgają rzędu 70-80 procent. Ale już podczas zwyczajnej jazdy, choćby po autostradzie, hybryda zachowuje się tak samo, jak każdy samochód z klasycznym napędem, a różnica w spalaniu jest niemal nieodczuwalna. Dla naszego portfela podobnie - opowiada Balcerzyk.
Tak prezentuje się koncepcyjny model hybrydowego Lexusa:
Sporym minusem aut hybrydowych wciąż pozostaje ich wysoka cena. Bierze się z głównie z kosztu wyprodukowania najważniejszych elementów elektrycznych, między innymi akumulatorów i silników. Eksperci wskazuję jeszcze jeden problem. - Akumulatory te są bardzo ciężkie. Wystarczy sobie wyobrazić, że jeśli do samochodu średniej klasy wkładamy układ hybrydowy, to dokładamy prawie 300 kg masy - szacuje prof. Sitnik.
I przypomina, że to tak, jakbyśmy zafundowali naszemu samochodowi obciążenie w postaci dodatkowych 4-5 osób i jak gdyby nigdy nic, zaczęli nim jeździć. - Z badań wiemy, że każde 100 kg masy to podniesienie zużycia paliwa o około 1 litr na 100 km. Rachunek jest prosty: podnosimy zużycie o 2-3 litry, obniżamy o 4. Mamy więc litr oszczędności, chociaż włożyliśmy tam mnóstwo kosztownych elementów - zauważa Sitnik.
Na kolejnej stronie przeczytasz, czy hybrydy faktycznie są ekologiczne
Re: Hybrydy są przereklamowane? Zobacz za i przeciw
Re: Hybrydy są przereklamowane? Zobacz za i przeciw
Re: Hybrydy są przereklamowane? Zobacz za i przeciw
Wręcz przeciwnie - prawie same wady.
Dwa drobne plusy:
-zmniejszenie ilości spalin w zatłoczonych miastach (wyrzucenie ich wysokim kominem)
- jazda w korkach