
Autor: Magdalena Gwóźdź
Nowy gadżet Tinke mierzy tętno i ilość tlenu we krwi. Za pół roku będzie go mógł mieć absolutnie każdy.
Żeby zbadać puls, wystarczy podłączyć urządzenie do iPhone'a i przytrzymać kciuk - informuje Forbes. Po 60 sekundach wiemy już, jak szybko bije nasze serce, jak często oddychamy i ile tlenu jest w naszej krwi. Dzięki podczerwieni aplikacja automatycznie zapisuje dane na telefonie, a wynik można porównać z stanem zdrowia przyjaciół, publikując go na portalu społecznościowym.
Gadżet będzie kosztować 100 dolarów i już za 6 miesięcy ma pojawić się na sklepowych półkach - poinformował Forbesa producent urządzenia, firma Zensorium. W niedługim czasie ma również powstać podobne urządzenie dla innych typów telefonów.