
Autor: Ilona Rodzeń
Pomysł rodem z Harry'ego Pottera może już niedługo okazać się rzeczywistością. Po raz pierwszy w historii naukowcom udało się sprawić, że trójwymiarowy obiekt stał się niewidoczny.
Do stworzenia skorupy, która czyniłaby wybrany obiekt niewidzialnym, naukowcy z Uniwersytetu w Teksasie wykorzystali tak zwane metamateriały. Są to tworzywa o cechach, jakie nie występują w naturze - pisze Jason Palmer dla BBC News. Na razie jednak eksperci sprawdzili skuteczność takiego materiału w przypadku mikrofal.
Materiały użyte do tego konkretnego eksperymentu opierały się na plazmonach, czyli cząsteczkach, które wpływają na właściwości optyczne metali. Dzięki strukturze skorupy mogą w nietypowy sposób kierować światłem. W ten sposób tworzą wrażenie, że światło ominęło dany obiekt. Skorupa ta jest w praktyce fotograficznym negatywem tego, co się w niej znajduje.
- Jeśli dopasujemy skorupę do obiektu, który znajduje się wewnątrz niej, to współdziałają tak, że obiekt staje się całkowicie niewidoczny - mówi BBC profesor Andrea Alu z Uniwersytetu w Teksasie.
Zdaniem naukowców mało prawdopodobnym jest, żeby ten mechanizm działał także przy normalnym świetle. Jednak wynalazek badaczy z Teksasu może znaleźć zastosowanie w specjalistycznych mikroskopach o bardzo wysokiej rozdzielczości.