Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Oktawian Zając, BCG: tąpnięcie w polskim górnictwie

Oktawian Zając, BCG: tąpnięcie w polskim górnictwie

Działania w górnictwie trzeba podjąć z pełną determinacją, zarówno na poziomie operacyjnym w każdej ze spółek, jak i strategicznym, z poziomu całego sektora - mówi dla portalu wnp.pl Oktawian Zając, Partner w The Boston Consulting Group.

Jak ocenia Pan obecną sytuację w górnictwie, ze szczególnym uwzględnieniem największej spółki, czyli Kompanii Węglowej?

- Polski sektor górniczy wielokrotnie musiał stawiać czoła ogromnym wyzwaniom i udowodnił, że potrafi wychodzić z nich obronną ręką. Wierzę, że również z konfrontacji z globalnym rynkiem wyjdzie wzmocniony.

Górnictwo węgla kamiennego w Polsce to branża, która na tle wszystkich pozostałych stoi obecnie przed jednymi z najtrudniejszych wyzwań.
I to w dodatku wieloma naraz: spadek cen na rynkach międzynarodowych, narastająca konkurencja ze strony importowanego surowca, stale rosnące koszty wydobycia, stojące ze sobą w sprzeczności oczekiwania właściciela - rola społeczna vs. efektywność ekonomiczna, bardzo mała elastyczność bazy kosztowej utrudniająca reakcję na wahania rynkowe (większość to koszty stałe), konieczność ciągłych inwestycji, aby uniknąć niekontrolowanego wzrostu kosztów operacyjnych w przyszłości, czy narastające zagrożenia górniczo-geologiczne związane z fedrowaniem coraz trudniejszych pokładów.

Masa problemów...

- Dla wielu firm z innych branż już wystąpienie jednego z tych wyzwań to duży problem dla kadry zarządzającej, natomiast naszym spółkom węglowym przyszło się zmierzyć z wszystkimi tymi wyzwaniami - i to w dodatku naraz. Warto zdawać sobie z tego sprawę, a wtedy nie będzie zaskoczeniem, że w tej sytuacji o łatwych receptach dla sektora możemy zapomnieć.

Wystarczy spojrzeć na podstawowe liczby: podczas gdy w pozostałych sektorach gospodarki w Polsce łączne przychody rosły od 2011 roku średnio o 2,4 proc. rocznie a koszty o 2,8 proc. rocznie, to w analogicznym okresie na międzynarodowym rynku cena węgla energetycznego spadła o ok. 30 proc. a koksowego aż o połowę - w znacznym stopniu wpływając na poziom cen, jakie realizowali polscy producenci i ich przychody.

Koszt jednostkowy wydobycia węgla rósł natomiast w Polsce przez ostatnie 10 lat średniorocznie o 8 proc., choć w 2013 roku w dramatycznej sytuacji udało się zatrzymać ten trend i koszt jednostkowy wzrósł o 0,2 proc.

Podczas gdy w 2011 roku na każdej tonie węgla sektor zarobił 40 zł to już w 2013 do każdej tony dopłacił 4 zł, a w drugiej połowie roku było to już aż 7 zł straty na każdej tonie.

Trudno o optymizm, mając to na względzie.

- Z tych podstawowych danych widać od razu skalę wyzwania z jakim przyszło się zmierzyć firmom takim jak Kompania Węglowa, Katowicki Holding Węglowy, czy Jastrzębska Spółka Węglowa.

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest bardzo wiele i z uwagi na fakt, że węgiel kamienny funkcjonuje na globalnym rynku, a import węgla do Polski systematycznie rósł, na część z nich (tj. te związane z cenami węgla) polskie spółki mają dość ograniczony wpływ.
Mają natomiast wpływ na kwestie efektywności wydobycia i wyznaczenie priorytetów w zakresie nakładów inwestycyjnych.

Ale to żadna nowość.

- Zgadza się, nie jest to jednak sytuacja nowa. Temat powtarza się co roku. Problem polega na tym, że działania restrukturyzacyjne i zmiany strukturalne postępują zbyt

 

czytaj więcej

wnp.pl
Czytaj także
Polecane galerie