
Inicjatywy te kierują się przeciwko praktyce udostępniania w internecie pirackich kopii twórczości intelektualnej. W razie uchwalenia obie ustawy (w tej sprawie) miałyby niszczycielskie skutki dla wolnego i otwartego internetu - głosi oświadczenie utrzymującej Wikipedię fundacji Wikimedia.
Przedstawiony 26 października 2011 roku w Izbie Reprezentantów przez republikańskiego kongresmena Lamara Smitha z Teksasu projekt SOPA (Stop Online Piracy Act - ustawy o wstrzymaniu piractwa internetowego) przewiduje restrykcje wobec zagranicznych oferentów internetu, tolerujących łamanie prawnej ochrony własności intelektualnej.
Podobne zastrzeżenie zawiera senacki projekt PIPA (Protect Intellectual Property Act - ustawy o ochronie własności intelektualnej), zgłoszony przez demokratycznego senatora Patricka Leahy'ego ze stanu Vermont.
SOPA jest obecnie przedmiotem obrad komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów. Senat będzie 24 stycznia głosować w sprawie kwestii proceduralnych, związanych z rozpatrywaniem PIPA.
W przypadku SOPA największe kontrowersje budzi zawarta w nim propozycja podporządkowania oferentów internetu sądowym nakazom blokowania dostępu do tych zagranicznych stron internetowych, które udostępniają pirackie kopie. Uważa się to za formę cenzurowania oraz niedopuszczalnego ingerowania w techniczną infrastrukturę sieci. Pod wpływem krytyki kongresmen Smith zasygnalizował już gotowość do kompromisu w tej sprawie.
| Czytaj więcej o nowym prawie w USA |
|
|
Nastroje w Stanach najgorsze od 40 lat Z najnowszej ankiety wynika, że Demokraci mogą liczyć na 33-procentowe poparcie, a za Republikanami opowiada się 21 procent respondentów. |
|
Wszyscy wyjechali na święta, więc reformują - To dobra wiadomość, w sam raz na święta - powiedział Barack Obama. |
|
Amerykańskie władze zostały sparaliżowane? Niepowodzenie prac superkomisji Kongresu do spraw redukcji deficytu budżetowego jest potwierdzeniem politycznego impasu - uważają komentatorzy w USA. |