
Autor: Marcin Zatyka
Jak dowiodły studia przeprowadzone przez zespół portugalskich naukowców na obszarach podwyższonej aktywności sejsmicznej, erupcja podwodnego wulkanu sprzyja wzrostowi obecności mikroalg morskich w wodach całego regionu.
- W konsekwencji nagłego zwiększenia się liczby tych organizmów roślinnych, rośnie też obecność ryb w akwenach morskich sąsiadujących z terenem zwiększonej aktywności sejsmicznej. Niewielkiej ilości algi stanowią dla nich bowiem doskonałe pożywienie - poinformował prof. Vasco Mantas z uniwersytetu w Coimbrze, koordynator prac naukowych.
Prawdziwość tezy Portugalczyków o wpływie wulkanów na zwiększenie liczby organizmów żywych w wodach potwierdzili już eksperci NASA. Amerykanie współpracowali z zespołem kierowanym przez prof. Mantasa.
- Specjaliści z NASA udostępnili nam bogatą kolekcję zdjęć satelitarnych zrobionych w tych częściach globu, gdzie w ostatnich latach miały miejsce erupcje wulkaniczne. Obrazy poddane przez nas analizie ukazują nagłe pojawienie się licznej grupy organizmów żywych w wodach regionu. Fenomen ten nigdy nie pozostał bez wpływu na poszerzenie się łańcucha żywieniowego - odnotował portugalski uczony.
Zdaniem prof. Vasco Mantasa, najbardziej przekonujące zdjęcia pochodzą z obszaru Oceanu Spokojnego. W wielu częściach Pacyfiku, zazwyczaj ubogich w organizmy żywe, wybuch wulkanu przyczyniał się do nagłego pojawienia się dużej ilości ryb oraz zmniejszenia obecności w wodzie dwutlenku węgla - mówił badacz.