Ekolodzy w Bangkoku chronią żółwie

Ekolodzy w Bangkoku chronią żółwie

Fot. aokiharu/sxc.hu
Ratunek dla żółwi, ale ciągłe zagrożenie dla nosorożców - to wnioski płynące ze światowego szczytu ekologów i delegacji rządowych w Tajlandii. Dwutygodniowa konferencja CITES zbliża się do końca.

Wiele gatunków gadów jest mniej lub bardziej zagrożonych, toteż na spotkaniu delegaci zdecydowali się wprowadzić dodatkową ochronę dla prawie 50 gatunków żółwi, głównie azjatyckich. Zdaniem ekspertów, wiele żółwi zabijanych jest niepotrzebnie: na przykład dla tradycyjnej medycyny, której skuteczność jest wątpliwa.

Jednocześnie na południu Afryki zabijane są, masowo i nielegalnie, nosorożce - w zeszłym roku ponad 660 okazów. Rogi tych zwierząt uznawane są w Azji jako skuteczny lek na gorączkę czy reumatyzm. I choć to działanie nie zostało potwierdzone, zapotrzebowanie na rogi nosorożców rośnie. Na razie nie osiągnięto porozumienia w sprawie limitu legalnych odstrzałów nosorożców w RPA.

Celem konferencji w Bangkoku jest wprowadzenie poprawek do tak zwanej Konwencji Waszyngtońskiej, która reguluje handel różnymi okazami roślin i zwierząt z trzydziestu pięciu tysięcy gatunków. Szczyt potrwa do jutra.

tajlandia, szczyt, cites, bangkok, żółw
IAR
Czytaj także
Polecane galerie