Energetyczna rewolucja w Wielkiej Brytanii? Parlament zachęca do CCS

Energetyczna rewolucja w Wielkiej Brytanii? Parlament zachęca do CCS

Fot. Robin Lucas/CC BY-SA 2.0/wikimedia commons

Technologia wychwytywania i składowania dwutlenku węgla daje szansę na zrealizowanie celów klimatycznych bez rezygnacji z paliw kopalnych. Parlamentarny Komitet ds. Energii i Zmian Klimatu w zachęca brytyjski rząd do przyspieszenia decyzji w sprawie dofinansowania dwóch pierwszych komercyjnych projektów CCS w tym kraju - White Rose oraz Peterhead.

Parlamentarny komitet stwierdza, że wdrożenie technologii CCS (wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla - PAP) na skalę przemysłową może pozwolić na zrealizowanie założonych celów klimatycznych bez konieczności rezygnacji z paliw kopalnych w energetyce.

Komitet zachęca rząd do jak najszybszego sfinalizowania prac nad przyznaniem dofinansowania dla dwóch wyłonionych projektów CCS - White Rose i Peterhead. Zdaniem autorów raportu dofinansowanie powinno być oficjalnie zatwierdzone na początku przyszłego roku.

Mowa tu o rządowym przetargu na pierwsze komercyjne projekty CCS, które mogłyby otrzymać nawet miliard funtów dofinansowania. Do ostatecznego etapu przetargu zakwalifikowano właśnie dwa wspomniane projekty. Nie ma jednak gwarancji, czy którykolwiek z nich otrzyma rządowe wsparcie - środki mogą być przyznane obu, jednemu z nich, bądź żadnemu, jeśli inwestorzy nie wywiążą się z wymogów przetargu. W przypadku przyznania dofinansowania, projekt (projekty) musiałby zostać zrealizowany do 2020 roku.

- Wyposażenie elektrowni w instalacje do wychwytywania, a następnie składowania dwutlenku węgla jest absolutnie niezbędne, jeśli chcemy uniknąć niebezpiecznej destabilizacji klimatu - skomentował przewodniczący komitetu, członek Izby Gmin Tim Yeo.

Dodał on, że po niemal dekadzie rząd wreszcie osiągnął finalny etap prac nad rozpoczęciem dwóch pilotażowych projektów CCS. Trzeba teraz przyspieszyć finalizację negocjacji z inwestorami, by ostateczne decyzje inwestycyjne mogły zostać podjęte przed przyszłorocznymi wyborami. Wówczas jest szansa, by pierwsze instalacje CCS zaczęły działać przed końcem dekady - podkreślił Yeo.

Według niego, nawet te dwa projekty pilotażowe nie będą jednak wystarczające do nakręcenia koniunktury na tego typu inwestycje oraz nie rozwiążą samodzielnie problemu emisji CO2. - Rząd musi stworzyć warunki, by projekty, które nie otrzymają dofinansowania, mogły rywalizować z innymi niskoemisyjnymi źródłami energii na równych warunkach w ramach kontraktów różnicowych, które gwarantowałyby cenę energii wytwarzanej przez te elektrownie - powiedział przewodniczący komitetu.

Raport podkreślił po raz kolejny duży potencjał brytyjskiego rynku dla technologii CCS. Wpływa na to zarówno lokalizacja większości dużych elektrowni na paliwa kopalne (blisko wybrzeży), jak również znaczący potencjał w zakresie magazynowania CO2 (brytyjskie służby geologiczne szacują, że w podmorskich wyczerpanych złożach ropy i gazu oraz w kawernach solnych można bezpiecznie zmagazynować nawet 70 mld ton CO2, czyli ponad stukrotnie więcej niż rocznie generuje brytyjska gospodarka. Na korzyść tego sektora działać może także rozbudowana infrastruktura przesyłowa w postaci rurociągów naftowo-gazowych, które stosukowo łatwo można przystosować do przesyłania CO2.

- Niektóre elektrownie wyposażone w technologie CCS mogą potencjalnie generować energię elektryczną taniej niż obecnie istniejące elektrownie na paliwa kopalne. Przykładem może być technologia firmy NET Power, która nie tylko pozwala wychwytywać CO2, ale również wykorzystuje go do procesu wytwarzania energii poprzez zastąpienie nim pary wykorzystywanej do napędzania turbin - dodał Tim Yeo.

Rząd obecnie oczekuje na złożenie przez dwa wyłonione w przetargu konsorcja ostatecznych projektów inwestycyjnych zawierających szczegółowe projekty technologiczne. Decyzja o przyznaniu dofinansowania ma być wydana po ich analizie. Ma to nastąpić do końca przyszłego roku.

ccs, ekologia, rewolucja, elektrownie węglowe
PAP
Czytaj także
Polecane galerie