Jerzy Zelnik protestuje przeciwko biogazowni [DŹWIĘK]

Jerzy Zelnik protestuje przeciwko biogazowni

Fot. Zu/GNU/Wikimedia

 

Mieszkańcy Klepaczewa nad Bugiem, we wschodniej części województwa mazowieckiego, przeciwni biogazowni. Wspiera ich znany aktor Jerzy Zelnik, związany z tymi okolicami.

Inwestycji przychylny jest miejscowy samorząd, przeciwni są mieszkańcy, właściciele ośrodków turystycznych i turyści odwiedzający ten teren. Zawiązano komitet protestacyjny, w wioskach organizowane są spotkania z mieszkańcami i zbierane podpisy przeciw budowie biogazowni. Największe kontrowersje budzi fakt, że obiekt ma powstać na terenie Parku Krajobrazowego ,,Podlaski Przełom Bugu". W akcję protestacyjną zaangażowany jest znany aktor Jerzy Zelnik który od 30 lat jest związany z tym terenem.

POSŁUCHAJ JERZEGO ZELNIKA:

Zygmunt Karwacki z Hołowczyc powiedział Radiu Podlasie, że protestujący obawiają się przykrego zapachu oraz wzmożonego ruchu samochodów ciężarowych, dowożących materiał organiczny do biogazowni. Może to skutkować odpływem turystów z tych terenów.

Protestujący podkreślają, że biogazownia w Klepaczewie ma mieć moc prawie 2 megawatów. Dla porównania w Niemczech tego typu obiekty budowane są najczęściej o mocy 0,3 MW i z dala od skupisk ludzkich. Wszystko zależy teraz od Andrzeja Lipki - wójta gminy Sarnaki, w której leży Klepaczew. To on zdecyduje czy wydać zgodę na budowę.

protest, jerzy zelnik, biogazownia
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
Mieszkaniec Sarnak
188.252.6.* 2013-09-10 23:29
Ktoś nie odrobił lekcji... Inwestycja jest: 1. ekologiczna = odnawialne źródło energii, 2. jest na działce przemysłowej zgodnie z naszym planem zagospodarowania, 3. jest schowana głęboko za tłocznią gazu w Hołowczycach, 4. jest daleko od domów, nikt jej nie zobaczy ani z domu, ani z ulicy, 5. przybędzie kilkanaście miejsc pracy i kilkadziesiąt dla rolników (żaden turysta nie zobaczy i nie poczuje biogazowni, a o rolnikach się zapomina), 6. samochodów z kukurydzą przejedzie kilka dziennie, to chyba niewiele jak na kilkaset tysięcy z podatków jakie zostaną w gminie od inwestora. Komu przeszkadza ekologiczna inwestycja położona w przemysłowej części gminy. Kto się bawi w politykę i pełen nienawiści podburza mieszkańców???
wyyy
95.49.90.* 2013-08-11 23:48
-Emitowany przez biogazownie siarkowodór+ nawet metan(nie 100% oczyszczony biogaz)
-siarkowodór nawet w niewielkich ilościach ale długotrwale powoduje choroby dróg oddechowych,bóle głowy ,zawroty,wymioty.(W dużym stężeniu np. awaria powoduje paraliż i śmierc .szczególnie narażeni mieszkańcy osiedla)
-brak ustawy odorowej(brak środków prawnych do walki ze smrodem)
- zbyt mała odległośc od osiedla mieszkaniowego tzn około 130m wg geoportalu.Przy biogazowni o mocy 2MW 600m to absulutne minimum.(Bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia w sytuacji kryzysowej ,awaryjnej,nieprzewidzianych zdarzeń losowych)
-Wszechogarniający smród i fetor (potacjalne żródła zbiorniki na poferment,silosy na kiszonkę,komory fermentacyjne a przede wszystkim pola dookoła nas około 600ha inwestora gdzie będzie rozlewana ciecz pofermentacyjna).Wg opracowań naukowych na 2MW żeby utylizowac odpad w dawkach bezpiecznych wymagane jest aż 5000ha!!!
-przenawożenie pól(Przykłady z Niemiec np. Penkun oraz polityka gospodarza Niemiec na dzień dzisiejszy)
-skażenie wód gruntowych z uwagi na mały areał inwestora.
-pogorszenie się jakosci dróg ,wzmożona ilośc ciężkich rolniczych maszyn przez okoliczne wsie
-Utrata i znaczny spadek wartości nieruchomości i działek
-Zagrożenie zarażenia upraw rolników GMO(duże prawdopodobieństwo nawet nie zamierzone siania kukurydzy modyfikowanej genetycznie)
-Łatwa możliwośc zmiany deklarowanego wsadu i bardzo trudna i niedostępna kontrola(dla mieszkanców wręcz niemożliwa co za tym idzie obawa iż do wsadu po upływie jakiegoś czasu ze względu na oszczędności będzie dodawana gnojowica,odpady z oczyszczalni ścieków ,odpady pogorzelniane,wysłodki a nawet odpady zwierzęce z rzezni i zakładów mięsnych a co zatym idzie pojawią się szkodliwe metale ciężkie)
przeciwniczka biogazowni
95.49.90.* 2013-08-11 23:45
Dziękuję Panu Zelnikowi za zaangażowanie oraz pozostałym osobom które powiadomiły mieszkańców okolicznych wsi i Klepaczewa o tym ukrywanym projekcie budowy biogazowni w naszym terenie. Nikt z nas by o tym jeszcze nie wiedział. Wójt to chciał ukryć przed ludzmi których powinien bronić i dbać o nich. A prawda jest taka że to nie nowoczesność i dobrobyt ale smród i zacofanie chce nam zafundować. Kraje zachodnie z tego się wycofują, bo to nie jest dobre dla ludzi!!! To przynosi tylko zysk inwestorowi. Krótkowzroczność i pogoń za pieniędzmi zgubi nasz ludzki gatunek jeśli takie głupole będą rządzić!! Tylko kasa ich interesuje.
Zobacz więcej komentarzy (4)