Kanada wprowadza program ochrony pszczół

Kanada wprowadza program ochrony pszczół

Fot. scazon/CC/Flickr

W Ontario zauważono, że wymierają pszczoły w sąsiedztwie pól kukurydzy, gdzie stosowany jest środek owadobójczy z grupy neonikotynoidów. W tym roku ministerstwo rolnictwa tej prowincji Kanady wprowadza więc program ochrony pszczół.

W ubiegłym roku w Ontario zarejestrowano niezwykle wysoką liczbę ginących rojów pszczół, jak głosi komunikat federalnego ministerstwa zdrowia. Dane pochodziły od 40 ontaryjskich pszczelarzy zajmujących się ponad 200 pasiekami, zarejestrowano też jedno zgłoszenie z Quebecu.

- Czas i miejsce tych przypadków były zbieżne z okresem zasiewów kukurydzy w najważniejszych regionach upraw kukurydzy w tych prowincjach. Pozostałości neonikotynoidu nitroguanidyny, używanego do zaprawiania nasion kukurydzy przed wysiewem zostały znalezione u ok. 70 proc. martwych pszczół - napisano w komunikacie.

Problem rośnie, bo - jak podkreślało ontaryjskie ministerstwo rolnictwa w swoim komunikacie - praktycznie całe ziarno siewne kukurydzy w Ontario jest zaprawiane jednym z insektycydów zawierających neonikotynoidy. - Nie możemy sobie pozwolić na ignorowanie roli, jaką owady zapylające rośliny odgrywają w rolnictwie i, szerzej, w funkcjonowaniu społeczeństwa - dodaje resort. Trujące działanie dotyczy bowiem nie tylko pszczół, także innych owadów zapylających kwiaty.

Neonikotynoidy to środki owadobójcze, które mają wkrótce zostać zakazane w Unii Europejskiej na dwa lata - w tym okresie mają być prowadzone dalsze badania. W Kanadzie co prawda zakazu nie wprowadzono, ale federalne ministerstwo zdrowia właśnie opublikowało dokument dotyczący ochrony pszczół przed neonikotynoidami.

Na ten rok wprowadzono zobowiązanie, by ziarna kukurydzy przeznaczone do wysiewu, zaprawiane trującymi dla pszczół neonikotynoidami, odpowiednio oznaczać, łącznie z informacją o toksyczności tych substancji dla pszczół. Do tego ma być również dołączona informacja o toksyczności pyłu powstającego podczas zasiewów. Zalecenia dotyczą produktów firm: Bayer CropScience, Valent, Syngenta i Makhteshim Agan of North America.

Do farmerów zaapelowano, by dokonywali zasiewów w porozumieniu z pszczelarzami, np. podczas takiej pogody, kiedy pszczoły nie wylatują z uli. Również - by nie rozpoczynali prac w polu, gdy wietrzna pogoda ułatwia przenoszenie skażonego pyłu na duże odległości. A także, by we właściwy sposób używali sprzętu rolniczego, tak by ograniczyć powstawanie pyłów. Jeszcze w bieżącym roku ministerstwo ma dokonać dalszej oceny sytuacji.

Jak powiedział jeden z ogrodników, od 2009 r. w Ontario nie wolno używać w przydomowych ogrodach właściwie żadnych chemicznych środków ochrony roślin. - Jako sposób na mlecze pozostaje mi ręczne ich usuwanie i naturalne środki. Równie dobrze mogę sobie podlewać chwasty octem. Ale z drugiej strony, żadnej chemii nie ma w moich pomidorach - powiedział.

Według niego pszczoły niedługo przeniosą się do miast, bo ogrody będą dla nich zdrowsze niż łąki w sąsiedztwie kwitnących roślin przemysłowych. Przytoczył opinię jaką miał wygłosić Albert Einstein - że jeśli zginą pszczoły, ludzkość wyginie po upływie następnych czterech lat.

Kanadyjska fundacja Davida Suzukiego, od lat zajmująca się problemami ochrony środowiska, przypomina, że wyginięcie pszczół oznacza, między innymi, koniec czekolady. Wskazuje też, że pszczoły miodne i inne owady zapylające kwiaty nie mają nic przeciwko życiu w mieście. Na stronie internetowej fundacji można znaleźć rady, jak zachęcić pszczoły do zamieszkania we własnym ogrodzie. Dzięki temu nie tylko można zwiększyć plony z sadzonych roślin, ale także uniknąć zainteresowania pszczół wnętrzem domu, które może być przykre w skutkach.

Fundacja przypomina też, że wartość istnienia pszczół i innych owadów żywiących się nektarem i pyłkiem kwiatów można dobrze określić. W Stanach Zjednoczonych szacowano, że zapylające usługi mają wartość od prawie 6 mld do nawet 13,4 mld dolarów amerykańskich rocznie.

Czytaj więcej w Money.pl
Ta decyzja Unii nie ma naukowych podstaw?
Decyzje o tak ważnym znaczeniu gospodarczym powinny być podejmowane w oparciu o udokumentowane wyniki badań naukowych, a nie jedynie przepuszczenia.
Unia zakaże pestycydów, Greenpeace świętuje
Zakaz poparło w poniedziałek podczas głosowania komitetu odwoławczego 15 krajów UE, osiem było przeciw, a 4 kraje wstrzymały się od głosu.
Kombinacja pestycydów utrudnia pszczołom naukę nowych informacji
Wykorzystywane w badaniach pestycydy miały stężenie takie, w jakim pojawiają się w środowisku.

ekologia, ochrona środowiska, kanada, pszczoły, neonikotynoidy
PAP
Czytaj także
Polecane galerie