Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kolejny wyrok, a końca nie widać

Kolejny wyrok, a końca nie widać


O wieloletnim sporze SKT z Lublińca i RWE Polska Contracting w związku z organizowaną pikietą, która towarzyszyła 19 września posiedzeniu Rady Nadzorczej RWE pisaliśmy w poprzednim tygodniu. Sześć dni po tych wydarzeniach sąd we Wrocławiu wydał kolejny wyrok w tej sprawie.

Długą i skomplikowaną historię konfliktu SKT z Lublińca i RWE Polska Contracting przedstawiliśmy w ostatnim artykule, który można przeczytać tutaj . Dzień przed jego publikacją zorganizowano pikietę, która zbiegała się ze spotkaniem w Polsce Rady Nadzorczej koncernu. Niemal tydzień później spór przeniósł się ponownie na sale sądowe. Ponownie, ponieważ nie jest to pierwszy wyrok, który zapada w związku z tą sprawą.

- Sąd Okręgowy we Wrocławiu 25 września zasądził od RWE Polska Contracting na rzecz spółki SKT ponad pół miliona zł wraz z ustawowymi odsetkami. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Roszczenia o zapłatę należności przysługują SKT w związku z niesłusznie dokonanym wypowiedzeniem i niewykonaniem umów przez RWE Polska Contracting - poinformowało SKT w komunikacie.

Podczas pikiety oraz w informacji, jakiej udzieliło naszemu portalowi RWE, padły słowa o działaniu w złej wierze władz spółki SKT - Innym przykładem działania w złej wierze jest złożone w prokuraturze rejonowej Warszawa Wola przez pana Benedict'a Kotzur'a w dniu 12 lipca 2013 r. doniesienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez Zarząd RWE Polska Contracting sp. z o.o. Doniesienie dotyczy rzekomego zawyżania opłat za ciepło przez spółkę - informowało w oświadczeniu RWE.

Inaczej sprawę widzi prezes SKT - To nieprawda. Ani SKT ani ja osobiście, nie złożyliśmy w tej sprawie doniesienia do prokuratury - ripostuje Benedict Kotzur i dodaje - RWE nie wywiązuje się z podpisanych umów od roku 2001. Według oświadczenia RWE, spółka ta płaci każde zasądzone należności, co sprawia wrażenie jakoby wywiązywała się ze swoich zobowiązań. Koncern wielkości RWE działający na wszystkich kontynentach i istniejący od ponad stu lat dobrze wie, iż w gospodarce obowiązkiem każdego podmiotu jest dotrzymywanie umów. Koncern powinien więc je realizować, a nie doprowadzać do procesów sądowych - uważa prezes Benedict Kotzur.

Nie ma wątpliwości, że sprawa jest bardzo zawiła i chyba w takich sytuacjach odwoływanie się do pośrednictwa sądu jest nieuniknione. Jedynie szybkie działanie organów sprawiedliwości może tę sprawę rozwiązać. Oby to one, a nie czas i przedawnienie roszczeń, faktycznie zdecydowały.

Źródło i fot.: inf. prasowa SKT Sp. z o.o.

M. Beślerzewska

Energia-pl.pl
Czytaj także
Polecane galerie