Najstarsze świadectwo istnienia groźnego pasożyta

Najstarsze świadectwo istnienia groźnego pasożyta

Fot. dmbaker/ iStockphoto

Jaja pasożytniczej przywry schistosoma odkryto w grobie sprzed 6200 lat, znajdującym się w Syrii nad Eufratem. To najstarsze świadectwo oddziaływania tego pasożyta na ludzki organizm - informują naukowcy na łamach pisma Lancet.

Systemy irygacyjne, które budowano na starożytnym Bliskim Wschodzie, okazały się doskonałym środowiskiem życia pasożyta z rodzaju schistosoma. Pasożytnicze przywry zagnieżdżają się w ludzkim organizmie, przenikając przez skórę i dostając się do krwiobiegu. Stamtąd zaś do płuc, serca i wreszcie do wątroby. Wydalane są z moczem lub kałem.

Schistosomatoza może prowadzić do groźnych powikłań, które częściowo zależą od gatunku pasożyta. Dotyczą one głównie rdzenia kręgowego, nerek i pęcherza moczowego.

Naukowcy z międzynarodowego zespołu odkryli w jednym z grobów w Tell Zeidan w Syrii jaja pasożyta. Znalezisko datowano na 6200 lat, czyli o tysiąc lat wcześniej niż najstarsze świadectwo infekowania przez pasożyta, które dotąd znane było ze starożytnego Egiptu.

Systemy nawadniania pól zaczęły powstawać w Mezopotamii około 7500 tys. lat temu. Ich powstanie mogło być istotnym impulsem do rozprzestrzenienia się przywry - opisują badacze. Naukowcy przypominają, że obecnie pasożytem zarażonych jest 200 mln osób na świecie.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie