Prezydent apeluje o uwolnienie


Podczas gdy sąd w Murmańsku odrzuca kolejne apelacje działaczy Greenpeace, na świecie coraz więcej ludzi i instytucji domaga się ich uwolnienia lub przynajmniej sprawiedliwego procesu. Do grona wspierających zatrzymanych dołączył właśnie Lech Wałęsa.

Sąd w Murmańsku odrzucił dziś apelację prawników i utrzymał w mocy decyzję o tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące aktywisty Greenpeace, Gdańszczanina, Tomasza Dziemianczuka. Oznacza, to, że Tomek nie będzie mógł być zwolniony za kaucją, odpowiadać z wolnej stopy i pozostanie w areszcie przynajmniej do 24 listopada.

Rozprawy apelacyjne aktywistów trwają od ponad tygodnia. Do tej pory oddalono apelacje 21 osób, 3 rozprawy przełożono z powodu braku tłumacza, pozostałe osoby stają przed sądem dziś i pojutrze.

-Tomek już od ponad miesiąca przebywa w celi za czyn, którego nie popełnił. Postawiony mu zarzut piractwa jest tak niedorzeczny, że nawet prezydent Putin wypowiedział się w tej sprawie jednoznacznie, stwierdzając że aktywiści Greenpeace nie są piratami. Szkoda, że sąd nie skorzystał z okazji by rozładować międzynarodowe napięcie, jakie wokół tej sprawy narasta i nie zwolnił Tomka oraz pozostałych za kaucją. - mówi Jacek Winiarski, rzecznik polskiego Greenpeace.

Aktywiści Greenpeace, którzy 18 września próbowali przeprowadzić pokojowy protest przeciwko wydobyciu ropy w Arktyce, przebywają w aresztach śledczych już ponad miesiąc. Postawiono im - absurdalne według większości ekspertów - zarzuty piractwa. W Rosji grozi za ten czyn nawet do 15 lat więzienia.

O uwolnienie trzydziestki zatrzymanych apeluje cały świat - liczne autorytety, gwiazdy oraz organizacje pozarządowe. Już 1,6 mln ludzi podpisało się pod apelem w tej sprawie. W ubiegłym tygodniu list do prezydenta Putina wysłało jedenastu laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. Przedwczoraj dołączył do tego grona również Lecha Wałęsa.

-Dzisiaj po wyjściu ze szpitala Pan Prezydent, po zapoznaniu się z tekstem, przyłączył się do pokojowego apelu o odstąpienie od oskarżeń o piractwo skierowanych przeciwko działaczom Greenpeace - poinformował w ostatni piątek wieczorem Instytut Lecha Wałęsy.

Również w piątek, równy miesiąc od dnia zatrzymania działaczy Greenpeace i załogi statku, na całym świecie odbyły się akcje solidarnościowe. Także w Polsce. W Gdańsku, Krakowie, Warszawie, Toruniu, Bydgoszczy, Katowicach i Poznaniu odbyły się koncerty, podczas których artyści wyrazili solidarność z zatrzymanymi. Kult, Dawid Podsiadło, Dezerter, Moskwa, Brudne Dzieci Sida, Kapela ze Wsi Warszawa, Strachy na Lachy, Coma, Misia Furtak, Fuzz, Joy Pop i We Have Cookies. Wszyscy oni zagrali w akcie solidarności z Arktyczną Trzydziestką, często w koszulkach z logo "Jestem 1 z 30", zachęcając publiczność do podpisania apelu o ich uwolnienie.

Źródło: Greenpeace.org

Magdalena Pachura

prezydent, ropa, wydobycie, gazprom, greenpeace, piractwo, ekologia, shell, apel, areszt, władimir putin, lech wałęsa, arktyka, nagroda nobla, surowiec, eko, murmańsk, aktualności, aktywiści, energia-pl.pl, instytut lecha wałęsy
Energia-pl.pl
Czytaj także
Polecane galerie