Rapport ONZ. Nielegalny handel zagraża wielu gatunkom zwierząt

Rapport ONZ. Nielegalny handel zagraża wielu gatunkom zwierząt

Fot. Derek Keats/cc/flickr

Nielegalny handel dzikimi zwierzętami, który doprowadził wiele gatunków na skraj wyginięcia, zagraża także małpom człekokształtnym - alarmuje nowy raport Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Zagrożone wymarciem szympansy, orangutany, goryle i bonobo znikają z dziczy w zatrważającym tempie. Zwierzęta trafiają do prywatnych właścicieli, którzy płacą ogromne pieniądze za egzotycznych podopiecznych, oraz m.in. do podrzędnych ogrodów zoologicznych czy objazdowych cyrków, które prezentują je publiczności.

W ciągu siedmioletniego okresu trwającego do 2011 roku nielegalnie sprzedano ponad 22 tys. małp, czyli 3 tys. rocznie. Jak wynika z raportu ONZ, połowę z nich stanowią szympansy. Na małpy poluje się w ich naturalnym otoczeniu, głównie w środkowej i zachodniej Afryce, a potem wywozi z afrykańskiego buszu prywatnymi samolotami. Trafiają najczęściej na Bliski Wschód i do Azji.

W Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Libanie kończą w prywatnych ogrodach i menażeriach. W Azji umieszcza się je w publicznych ogrodach zoologicznych i parkach rozrywki. Do Chin trafiają głównie goryle i szympansy. Tajlandia i Kambodża preferują orangutany - podaje raport.

Słabe egzekwowanie przepisów i korupcja sprawia, że zwierzęta łatwo przeszmuglować przez takie afrykańskie miasta jak Nairobi czy Chartum, które są centrami nielegalnego handlu. Ośrodkiem przemytu orangutanów jest też Bangkok. Zwierzęta przewożone są w często w nieludzkich warunkach - podkreślono w raporcie.

Wzrost zaludnienia w Afryce skutkuje też coraz większym zapotrzebowaniem na mięso naczelnych. Z tego powodu giną dorosłe osobniki i młodzież, a osierocone młode są wyłapywane i sprzedawane. W związku z działalnością człowieka małpy człekokształtne tracą siedliska, co sprawia, że muszą żyć w sąsiedztwie ludzi, a to powoduje konflikty. Czasem zwierzęta padają też ofiarą wojen - podaje raport.

Aresztowania w związku z nielegalnym handlem zwierzętami są w Afryce rzadkością, głównie z braku sił, które mogłyby poradzić sobie z siatkami przemytniczymi. Korupcja jest powszechna i często na ich czele stoją wysocy urzędnicy. W latach 2005-2011 w Afryce i Azji aresztowano zaledwie 27 osób.

Kwestie handlu dzikimi zwierzętami reguluje Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (Cites). Zgodnie z jej założeniami handel małpami człekokształtnymi złapanymi na wolności jest nielegalny. Jednak przemytnicy często deklarują, że zwierzęta przyszły na świat w niewoli.

Raport podkreśla, że do 2030 roku może zabraknąć naturalnych siedlisk orangutanów, które są jedynymi dużymi małpami człekokształtnymi występującymi w Azji. Jeden z gatunków - orangutan sumatrzański jest już krytycznie zagrożony; jego populacja spadła o 80 proc. w ciągu ostatnich 75 lat. Gatunek jest w niebezpieczeństwie m.in. z powodu wycinania lasów.

ekologia
PAP
Czytaj także
Polecane galerie