Sahara zmieni się w ogródek. Do uprawy pomidorów [WIDEO]

Sahara zmieni się w ogródek. Do uprawy pomidorów

Fot. turbopixel/iStockphoto

Uprawa pomidorów i ogórków na pustyni, podlewanych odsoloną wodą morską, a to wszystko dzięki czystej energii słonecznej? To nie utopia, tylko cel realizowanego w Katarze projektu Sahara Forest Project. Pilotażowa instalacja ma być gotowa w ciągu najbliższych miesięcy.

Do końca 2012 roku w piaszczystym, pustynnym krajobrazie Kataru wyrośnie zielony ogród. A raczej system szklarni, które z czasem zaczną dostarczać okolicznej ludności świeżych warzyw. Koszt przedsięwzięcia szacuje się na 5,3 mln dolarów. Gdy jednak system ruszy, stanie się właściwie samowystarczalny.

Jednym z ważniejszych jego elementów będą szpalery paneli solarnych. Produkowana dzięki nim energia słoneczna posłuży przede wszystkim do odsalania wody morskiej, potrzebnej do nawadniania upraw. Energia słoneczna zostanie też wykorzystana do klimatyzacji szklarni.

- Na katarskiej pustyni panują bardzo trudne do uprawy warunki. Latem jest tam dla roślin zbyt gorąco i trzeba je chłodzić, a zimą podgrzewać - opowiada Winfried Raijmakers z zaangażowanej w projekt, norweskiej firmy Yara, zajmującej się rozwiązaniami dla rolnictwa i środowiska.

Rośliny pojawią się nie tylko w szklarniach, ale też poza nimi. Na planie projektu widać, że wokół całości staną mury i wyrośnie las, który dodatkowo osłoni cały system przed pustynnymi wiatrami. Niesione przez nie pyły i piasek mogą niszczyć panele.

- W szklarniach najlepiej sprawdzą się pomidory i ogórki, które dobrze znoszą takie warunki, i są chętnie wykorzystywane przez miejscowych - zapowiada Raijmakers. W pustynnym ogrodzie nie znajdą się rośliny genetycznie modyfikowane. - Nikt nie mówi o GMO; chodzi o wykorzystanie naturalnych odmian, ewentualnie o ich ulepszenie za pomocą tradycyjnych, naturalnych metod krzyżowania - zaznacza Raijmakers.

Czytaj więcej Robią to na dachach. Drogo, ale ładnie Możesz zasiać go trawą, posadzić na nim marchewkę, a nawet hodować pszczoły. Za ile? Nieco trudniej będzie znaleźć rośliny do obsadzenia okolic. - Szukamy w trzech kierunkach: przede wszystkim niskich drzewek i krzewów. Niewykluczone są również halofity czyli słonorośla - gatunki rosnące na brzegach mórz, które z natury tolerują niewielkie stężenia soli w wodzie i glebie. W grę wchodzą również morskie glony. Można by z nich później produkować biopaliwo, albo przerabiać je na białko dla ludzi czy paszę dla zwierząt - dodaje ekspert.

Obsadzenie okolic nie tylko ochroni szklarnie, ale też pozwoli sprawdzić, czy można... zalesić pustynię. - Całe połacie północnoafrykańskich pustyń jeszcze dwa tysiące lat temu zajmowały lasy. Rosły na terenie dzisiejszej Algierii, Egiptu, Libii. Później wycięli je Rzymianie, chcąc uzyskać ziemie uprawne. Po jakimś czasie na ich ziemie wkroczyły pustynie. Czas spróbować nieco to odwrócić - przekonuje Raijmakers.

Instalacja pilotażowa powstaje w pobliżu Doha, stolicy Kataru, na powierzchni jednego hektara. Przedsięwzięcie finansują Yara oraz Qatar Fertiliser Company - spółka katarskiego rządu i zagranicznych udziałowców, reprezentująca sektor petrochemiczny. Realizatorem projektu jest zlokalizowane w Norwegii towarzystwo Sahara Forest Project.

Czytaj więcej W 5 godzin zrób sobie 500 litrów paliwa Wystarczy pięć godzin, żeby wyprodukować 500 litrów biopaliwa. I to bez ruszania się z domu.

Założeniem projektu jest wykorzystanie tego, co dostępne. - Wykorzystanie pustyni, wody morskiej i dwutlenku węgla po to, by uzyskać żywność, słodką wodę i energię - czytamy na stronie projektu, http://saharaforestproject.com/.

Dlatego na obecnym etapie prac najważniejsza jest selekcja dostępnych technologii i takie ich zestawienie, by do uprawy roślin na pustyni nie trzeba było dopłacać. Dopiero gdy się to uda, można będzie rozbudowywać infrastrukturę i produkować żywność na większą skalę. - Udana próba będzie dla rządu Kataru argumentem i impulsem, by dalej inwestować w projekt - zapowiada Raijmakers.

uprawa, pustynia, pomidor, szklarnia
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Moki Moni
83.18.168.* 2012-06-20 13:35
Ogrodnictwo na Saharze... Fascynujące... Rozpaczliwa próba ucywilizowania natury i uczynienia jej sobie poddanej, podczas gdy jest zupełnie odwrotnie. Oraz przeistoczenia bytu w sobie w byt dla siebie.
http://laitman.pl/scigajac-fatamorgane/
Lysy 25
77.255.181.* 2012-06-17 16:55
Te pomidory będą po $200 za sztukę.
say bye bye
62.148.65.* 2012-06-17 12:16
Europa dostaje ciepełko z tamtych obszarów.Szykujcie się do nowej epoki lodowcowej.Nie bez powodu powstrzymano już kiedyś akcję zalesiania Sahary.
Zobacz więcej komentarzy (8)