Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Skandynawskie łabędzie wolą zimować u nas

Skandynawskie łabędzie wolą zimować u nas

Fot. Marek Szczepanek/cc/flickr

Ponad tysiąc łabędzi niemych, traczy i gągołów z krajów skandynawskich i północnej Polski zimuje nad sztucznym zbiornikiem wodnym w Myczkowcach w Bieszczadach. Są regularnie dokarmiane przez energetyków.

- W tym roku w Myczkowcach zimuje znacznie więcej ptaków niż w poprzednich latach. Prawdopodobnie jest to wynikiem śnieżnej i bardzo mroźnej zimy - powiedziała w środę Iwona Hawliczek z PGE Energia Odnawialna SA oddział w Solinie, która zarządza zespołem zbiorników wodnych Solina-Myczkowce.

Hawliczek dodała, że od kilku tygodni ptaki są regularnie dokarmiane przez soliński oddział PGE Energia Odnawialna. Gruba pokrywa śniegu i niskie temperatury utrudniają im zdobywanie pokarmu - zaznaczyła.

Zimę w Myczkowcach spędzają głównie tracze, łabędzie nieme i gągoły. W Bieszczady przyleciały pod koniec listopada. Do miejsc gniazdowania wrócą wczesną wiosną.

Sztuczny zbiornik w Myczkowcach jest jedynym miejscem w Bieszczadach, gdzie zimują ptaki z północnej Europy.

- Spływająca do jeziora woda z elektrowni w Solinie podnosi nieco temperaturę w tym zbiorniku, dzięki czemu - w przeciwieństwie do Jeziora Solińskiego czy Sanu - bardzo rzadko zamarza - przypomniała Hawliczek.

Zbiornik w Myczkowcach wybudowano w 1960 roku. Jego powierzchnia wynosi 200 hektarów, a głębokość dochodzi do 20 metrów.

biologia, łabędź
PAP
Czytaj także
Polecane galerie