Surowce z kosmosu. Jest kontrakt na przechwytywanie asteroid [WIDEO]

Surowce z kosmosu. Jest kontrakt na przechwytywanie asteroid

Sonda Rosetta Fot. DLR/CC BY 3.0/wikimedia commons
Sonda Rosetta
Rusza program orbitalnego górnictwa. Firmy Planetary Resources i Deep Space Industries podpisały z NASA pierwsze kontrakty - potwierdza portalowi Money.pl Trent Perrotto, rzecznik amerykańskiej agencji kosmicznej.

Skąd bierze się zainteresowanie kosmicznym górnictwem? Eric Anderson, współzałożyciel Planetary Resources wyjaśnia, że planetoida szeroka na 30-40 metrów może zawierać więcej platyny niż wynoszą pięcioletnie obroty handlowe tego surowca, czyli ponad 370 ton. Jego zdaniem można ją pozyskać przy koszcie 300 dolarów za uncję, a koszt ten będzie stopniowo malał wraz z rozwojem nowych technologii. Obecnie cena platyny oscyluje wokół 1200 dolarów za uncję.

Planetary Resources ma bardzo prosty plan działania. Krok pierwszy to identyfikacja ciał niebieskich pod kątem ich rozmiarów, struktury i surowców, z których są zbudowane. W tym celu firma planuje umieścić na orbicie teleskopy, które pozwolą na oszacowanie opłacalności eksploatacji poszczególnych planetoid. Jeżeli okaże się, że dana asteroida zawiera cenne minerały, nastąpi jej przechwycenie przez wyspecjalizowane statki kosmiczne. Lądowanie sondy Rosetta na komecie Churyumov-Gerasimenko pokazało, że już teraz można przeprowadzić operacje tego typu. Ostatni etap miałby polegać na transporcie planetoid do zakładów, w których pozyskane zostaną surowce.

Deep Space Industries idzie o krok dalej. Chce umieszczać fabryki na orbicie. Pozyskiwanie surowców z asteroid i ich obróbka już w przestrzeni kosmicznej miałoby na celu ograniczenie kosztów transportu surowców z Ziemi na orbitę. Spółka podkreśla, że obecnie podstawowym hamulcem dla eksploracji kosmosu są właśnie wysokie koszty tego transportu.

Pozyskiwanie i obróbka surowców w przestrzeni kosmicznej pozwoli na ograniczenie kosztów rozbudowy pozaziemskiej infrastruktury, co pozwoli na intensyfikację badań nad przestrzenią kosmiczną. „Obecnie koszt ten wynosi 17 milionów dolarów za przetransportowanie tony dowolnego surowca na orbitę” – powiedział, cytowany przez The Boston Globe, David Gump, wiceprezes spółki Deep Sapce Industries. Jego zdaniem jeśli do roku 2022 spółka zdoła pozyskać surowce z planetoid po koszcie niższym, niż wynosi koszt ich transportu z Ziemi, powstanie cały rynek kosmicznego górnictwa.

Obie spółki otrzymały już od NASA kontrakty na uczestnictwo w programie przekierowania asteroid. Planetary Resources ma opracować studium, w którym określi w jaki sposób można zmodyfikować opracowane przez spółkę statki kosmiczne, aby mogły wspomóc program przekierowywania asteroid. Deep Space Industries ma oszacować kompatybilność opracowanych przez siebie statków kosmicznych z technologiami NASA. Obie spółki mają też oszacować możliwości komercyjnego zastosowania opracowanych technologii.

Chociaż NASA podkreśla, że głównym celem programu jest opracowanie technologii, która pozwoli w przyszłości wysłać człowieka na Marsa, powstałe rozwiązania pozwolą także na identyfikację potencjalnych zagrożeń jakie asteroidy stwarzają dla naszej planety. Możliwość przechwytywania tych ciał niebieskich i umieszczenia ich na orbicie zanim uderzą w Ziemię byłoby naprawdę wielką innowacją. Jeśli dodamy do tego wysłanie na taką planetoidę ekipy wiertniczej, w celu pozyskania surowców mineralnych, powstanie scenariusz do filmu Aramageddon 2, którego nie napisze J.J. Abrams, a naukowcy z NASA.

górnictwo, kosmos, asteroida, sonda kosmiczna
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
kopernik916
87.205.199.* 2014-12-12 00:22
TO JEST JAKAŚ FANTASTYKA TYPU GALILEO ,KILKA WIZYT NA KSIĘŻYCU I Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE :()
krrrakers
150.254.146.* 2014-12-11 19:11
Platynę wykorzystuje głównie branża motoryzacyjna i elektroniczna, a co, gdybyśmy zastąpili ją grafenem, np. w ogniwach paliwowych? Przecież Polska ma na polu grafenu pewnie osiągnięcia.
Filemonłysy
91.215.34.* 2014-12-11 13:51
No i uratują polskie spółki i kompanie górnicze które przyprawiły podatników o miliardy strat. Może i nasi górnicy znajdą tam pracę.Pojadą też związkowcy bo kasa tam będzie nie zła i można będzie skorzystać.Tylko jak założą na jednej tak malej planetoidzie dwanaście komórek związkowych, nie zmieszczą się ?
Zobacz więcej komentarzy (7)