Surykatki wykorzystują podwładnych, by testowali zagrożenie

Surykatki wykorzystują podwładnych, by testowali zagrożenie

Fot. Karelj/PD/wikimedia

Wyższe rangą surykatki korzystają z podwładnych, kiedy stykają się z nowym rodzajem zagrożenia. Wbrew pozorom taka taktyka leży w interesie całego stada - czytamy na stronie PLOS ONE.

Żyjące na wolności zwierzęta stykają się na co dzień z licznymi zagrożeniami w postaci drapieżników, chorób albo stających na drodze ich wędrówek naturalnych przeszkód, np. rzek. W toku ewolucji rozwinęły się u nich jednak reakcje pozwalające unikać choć części ryzyka.

Obecnie do naturalnych zagrożeń dokładają się te związane z obecnością człowieka, jak choćby ruchliwe drogi. W ewolucyjnej skali czasu istnieją one jednak zbyt krótko, by zwierzęta mogły wykształcić wobec nich właściwe reakcje.

Czytaj więcej Ten owad kieruje się światłem Drogi Mlecznej Jego oczy są za słabe, by rozróżniać na niebie poszczególne konstelacje. Dlatego bierze pod uwagę proporcję ciemności i światła, jakie dociera do Ziemi od gwiazd. Jak z takimi zagrożeniami - związanymi z obecnością ludzi - radzą sobie surykatki, sprawdzał biolog behawioralny z Uniwersytetu Zurychu, Simon Townsend, współpracujący z Nicolasem Perony z Politechniki Federalnej w Zurychu. Najpierw Townsend obserwował różne stadka tych zwierząt żyjących na pustyni Kalahari. Przez rezerwat, który zajmują, biegnie dość ruchliwa droga, przecinająca w połowie terytorium zwierząt.

Wędrując z jednej nory do drugiej surykatki często muszą ją przekraczać. Badacz zaobserwował, że najczęściej do drogi prowadziła stado samica stojąca najwyżej w jego hierarchii. Przed wejściem na drogę pierwszeństwo przekazywała jednak surykatce o pozycji niższej. Ta od razu przyjmowała tę rolę królika doświadczalnego i... testowała przejście.

Gdyby zachowanie samicy dominującej oceniać w kategoriach ludzkiej moralności - mogłaby się ona wydawać bardzo samolubna - zauważa autor obserwacji. Jego zdaniem cały mechanizm ma jednak głębszy sens ze względu na potrzebę przetrwania całego stada - grupy blisko spokrewnionych osobników. A ponieważ przeżycie stada może zależeć od życia osobnika alfa - to znaczy, że wyręczając się dyżurną (i ryzykując jej życiem) dominująca surykatka minimalizuje zagrożenie pozostałych.

Czytaj więcej Pingwiny Adeli to maszyny do zabijania? Niezdarne na lądzie pingwiny Adeli stają się w lodowatym oceanie przemyślnymi i wydajnymi maszynami do zabijania - uważają japońscy naukowcy. Wnioski z obserwacji potwierdziły się w pracy z prostym modelem komputerowym stadka, w którym poszczególne zwierzęta pełnią różne społeczne role (jednej z nich Perony przypisał rolę przywódcy). W symulacjach osiem zwierząt napotykało wirtualną barierę (odpowiadającą drodze w świecie realnym). Naukowcy manipulowali jej wysokością (czyli poziomem ryzyka, jaki ona reprezentuje) dla każdego osobnika. Model potwierdził, że obecność bariery powoduje reorganizację ról w stadzie, oraz że samica dominująca postrzega ryzyko inaczej, niż osobniki podporządkowane.

Nie jest jasne, czy surykatki postrzegają ruchliwą drogę jako faktyczne zagrożenie - podkreślają naukowcy. Badanie pozwala za to sądzić, że dzikie zwierzęta mogą się przystosowywać do nowych zakłóceń w swoim środowisku.

zwierzęta, biologia, stado, surykatka
PAP
Czytaj także
Polecane galerie