Trójkąt Bermudzki koło Nowego Yorku. Tam giną gołębie

Trójkąt Bermudzki koło Nowego Yorku. Tam giną gołębie

Fot. mludwinski/cc/flickr

Tajemniczy obszar w okolicach Nowego Jorku zakłóca zmysł orientacji gołębi ze względu na występujące tam niesłyszalne dla ludzkiego ucha dźwięki - informuje New Scientist.

W latach 60. XX wieku prof. Bill Keeton z Cornell University prowadził w stanie Nowy Jork badania nad zmysłem orientacji gołębi, wypuszczając te ptaki z różnych miejsc, w których wcześniej nie były. Gołębie baz trudu wracały do domu - z wyjątkiem tych, które wypuszczono w okolicach Jersey Hill koło Ithaca. W tym miejscu ptaki były zupełnie zdezorientowane.

Naukowcy przez lata starali się zrozumieć, dlaczego tak znakomici nawigatorzy jak gołębie nagle przestawali sobie radzić. Teraz pojawiła się hipoteza, że w okolicach Jersey Hill nie słychać dźwięków o bardzo niskiej częstotliwości (infradźwięków), które gołębie wykorzystują do orientacji w terenie.

Według doktora Jonathana Hagstruma gołębie nawigują korzystając odpowiedników kompasu i mapy. O ile kompasem mogą być pozycja Słońca lub pole magnetyczne ziemi, to jego zdaniem nieznanym dotąd odpowiednikiem mapy są infradźwięki. Ptaki kierowałyby się zatem znajomymi odgłosami.

Infradźwięki, powstające na przykład w oceanie, mogą pokonywać ogromne odległości i są słyszalne prawie wszędzie - ale z małymi wyjątkami. Zdaniem Hagstruma za czasową niesłyszalność infradźwięków podczas badań Keetona mogły odpowiadać takie zjawiska jak inwersja temperatur (warstwa ciepłego powietrza w atmosferze powyżej warstwy powietrza zimnego), czy różnice w kierunku i sile wiatru na małej przestrzeni (wind shear).

nowy jork, biologia, gołąb
PAP
Czytaj także
Polecane galerie