Tygrysy sumatrzańskie zaatakowały zbieraczy drewna

Tygrysy sumatrzańskie zaatakowały zbieraczy drewna

Fot. Benchill/cc/wikipedia

Indonezyjscy ratownicy ewakuowali pięciu mężczyzn, którzy przez pięć dni siedzieli na drzewach z obawy przed otaczającymi ich tygrysami sumatrzańskimi w parku narodowym na zachodzie kraju.

Mężczyźni uczestniczyli w wielodniowych poszukiwaniach rzadkiego drewna służącego do produkcji kadzideł i perfum. Aby zdobyć żywność zastawiali pułapki na jelenie i w jedną z nich przypadkiem złapał się mały tygrys.

Na odsiecz młodemu ruszyło kilka innych tygrysów, które zaatakowały poszukiwaczy. Mężczyznom udało się wdrapać na drzewa. Niestety pod jednym z nich złamała się gałąź i poszukiwacz został rozszarpany przez drapieżniki.

Ratownicy przybyli na pomoc poszukiwaczom po alarmie wszczętym przez miejscową ludność, która dowiedziała się o całej sytuacji z SMS-ów wysyłanych przez uwięzionych mężczyzn.

Ekipa ratunkowa, która składała się z żołnierzy, policjantów i ekologów, potrzebowała aż trzech dni na pokonanie trudnego terenu na wyspie Sumatra i oswobodzenie uwięzionych. Obawiano się, że osłabieni z braku jedzenia mężczyźni, pijący jedynie wodę deszczową, mogą długo nie utrzymać się na drzewach.

Czytaj więcej o sytuacji w Indonezji w Money.pl
Już po trzęsieniu ziemi. Co z tsunami?
Ognisko trzęsienia znajdowało się na głębokości 23 km w odległości 154 km od miasta Sungaipenuh.
Beata Pawlikowska zakochana w Indonezji
Najnowsze dzieło Pawlikowskiej, "Blondynka na Jawie", to druga część opisu jej samotnej podróży po Indonezji.
Firmy oskarżone o wywoływanie pożarów
O nielegalne wypalanie traw pod plantacje rząd Indonezji oskarża osiem dużych firm.
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Wędkarz
79.133.195.* 2013-07-08 19:04
No proszę na takiej Sumatrze to nawet w dżungli są nadajniki GSM a u nas parę km za warszawą jak człowiek pojedzie na ryby to już nie ma zasięgu.