Wyruszyli na niebezpieczne połowy [WIDEO]

Wyruszyli na niebezpieczne połowy

Rozpoczął się bardzo popularny sezon na połowy homarów. Tysiące poławiaczy i nurków zanurzyły się w głębiny przy południowym wybrzeżu Florydy, w nadziei na udane połowy tych pysznych skorupiaków.

Jak jednak pokazuje doświadczenie z lat ubiegłych, połowy często mogą się zakończyć poważnymi wypadkami, a nawet śmiercią.

- Chciałbym zatrzymać każdy statek, żeby upewnić się, że ma niebezpieczny sprzęt bezpieczeństwa. Upewnić się, że ma wszystkie wymagane flagi poławiaczy i inne sygnalizatory, które są wymagane przez prawo - mówi rzecznik FWC Jorge Pino.

- Prawie uderzyłem chłopaka pod mostkiem. Nurkowałem tam, a on nagle pojawił się znikąd. Nie miał żadnej flagi ostrzegawczej, niczego! To jest największym problemem. Tylu ludzi tu ginie, bo ignorują zasady bezpieczeństwa - mówi poławiacz Steve Fenby. W ciągu ostatnich dwóch lat zginęły dwie osoby.

floryda, połów, homar, połowy homarów
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie