Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.misc.elektronika A jednak można...

A jednak można...

Re: A jednak można...

"ACMM-033" <v...@interia.pl> / 2015-04-24 20:01:31

Użytkownik "sundayman" napisał w wiadomości
news:mhdg25$b8h$1@node2.news.atman.pl...
> Ale faktem jest, że na elektrodzie już dawno nastąpił przerost formy nad
> treścią. Ale co zrobić - w końcu jak tam piszę, to nie dla adminów, tylko
> dla siebie ew. koleżanek i kolegów.

No, to zwykle tak, aż miło było mi wspomnieć chlubny wyjątek.

>
> Mnie zresztą nie przeszkadza dbałość (w granicach rozsądku) o język, bo
> nauczono mnie, że kalanie własnego języka ojczystego to oznaka nizin
> umysłowych i społecznych...

Na NK jakiś chłopaczek mi napisał tak źle, o jakiś prezent do Rodzinnego
Sekretu, że postanowiłem za samo to olać temat. Nosz, jak ja bym tak
dyktando napisał w szkole, to facetka słusznie wyjebała by mnie za drzwi na
kopach w dupę.

> Na marginesie - tu mi przyszła do głowy pewna refleksja nad naszymi
> "elytami" politycznymi...

Cóż, stale i wciąż widuję, to oni są chuje, a my jesteśmy cacy. To jest
sedno, sens ich istnienia, nieważne nawet, czy to PO, czy PiS, SLD, czy
którabądź inna partia. Mało jest o tym, jak naprawić to, co w kraju zepsute,
ale mnóstwo jest dopierdalania jedni drugim. Pewnie ich jebło od tego, że w
USA, przy wyborach prezydenckich przypieprza się o każdą drobnostkę, że
teściowa ma rude włosy na piździe, nie czarne, tego typu mentalnie. Ale
podobno poza tym okresem jest spokojnie.
A my w .pl - łykamy stamtąd wszystko... i nie było by to złe, gdyby to jakoś
dostosować do naszych realiów. Ale... idziemy na łatwiznę, zwyczajnie
rżniemy wszystko, czytaj, kopiujemy bez zastanowienia, a potem wychodzą
takie potwory, jak Halloween, czy choćby "Walętyłki".
Dowolna debata u nas, coś palcowałem po kompie i w tle jakaś debata w TV
była... aż w pewnej chwili chciałem ich policzyć, bo słyszałem co najmiej 3
głosy naraz... I było troje, włącznie z prowadzących, wkurwia mnie, jak w
takich programach wszyscy na jeden raz mówią. Ludzie nie umieją rozmawiać.

> Z drugiej jednak strony przypierdalanie się do każdej literówki na forum
> internetowym to przesada.

Ano właśnie. Należy jednak być delikatnym, zresztą, to chyba da się wyczuć,
czy ktoś np. pisze "ruża", bo jest tumanem i totalnym nieukiem, czy z
jakiegoś powodu nie umie, nie spamięta reguły, różnie losy ludzi w trakcie
wojny się toczyły. Każda z tych osób inaczej brzmi i inaczej robi błędy. Ja
się domyślam, że wszyscy są kładzeni do jednej paki, zarówno babcia
Jurgieluszka, jak i ktoś po liceum, czy nawet polonistyce... No, trudno mi
to szczegółowiej powiedzieć. Tak sobie coś w tle przypominam - iluż czytało
Netykietę, która opisuje i takie sytuacje. Ale woli pierdolić, że Netykieta
jest be, zamiast po prostu zaproponować zmiany w tym, czy owym, a może
przejdą, kto wie?
Zdaje mi się, w "Zemście" Fredry, padło zdanie "MIEJCIE UMIAR MOCIUM PANIE".

--
Numery telespamerów: 814605413 222768000 616285002 845383900
(będzie ich więcej, gdy zadzwonią)
 
Czytaj także na forum

Re: A jednak można...

"re" <r...@re.invalid> / 2015-04-25 18:42:09


Użytkownik "ACMM-033"

...
> Z drugiej jednak strony przypierdalanie się do każdej literówki na forum
> internetowym to przesada.

Ano właśnie. Należy jednak być delikatnym, zresztą, to chyba da się wyczuć,
czy ktoś np. pisze "ruża", bo jest tumanem i totalnym nieukiem, czy z
jakiegoś powodu nie umie, nie spamięta reguły, różnie losy ludzi w trakcie
wojny się toczyły. Każda z tych osób inaczej brzmi i inaczej robi błędy. Ja
się domyślam, że wszyscy są kładzeni do jednej paki, zarówno babcia
Jurgieluszka, jak i ktoś po liceum, czy nawet polonistyce... No, trudno mi
to szczegółowiej powiedzieć. Tak sobie coś w tle przypominam - iluż czytało
Netykietę, która opisuje i takie sytuacje. Ale woli pierdolić, że Netykieta
jest be, zamiast po prostu zaproponować zmiany w tym, czy owym, a może
przejdą, kto wie?
---
Zdrowo Cię poj...ło by netykietę pisać z dużej. To doskonale obrazuje co
obserwuję od 20 lat, kto się takim argumentem posługuje i w jakim celu.
 

Re: A jednak można...

Adam <a...@poczta.onet.pl> / 2015-04-25 21:03:54
W dniu 2015-04-25 o 18:42, re pisze:
>(...)
> Zdrowo Cię poj...ło by netykietę pisać z dużej. To doskonale obrazuje co
> obserwuję od 20 lat, kto się takim argumentem posługuje i w jakim celu.

Nie wiesz, nie pisz.

Albo pisz nie na Internet (ta sama zasada pisowni), tylko na swój
internet ;)

Nazwa własna, podobnie jak np. Kodeks Cywilny, KK, KPC, itd.


--
Pozdrawiam.

Adam
 

Re: A jednak można...

Jarosław _Sokołowski / 2015-04-25 23:48:47
Pan Adam napisał:

>> Zdrowo Cię poj...ło by netykietę pisać z dużej. To doskonale obrazuje co
>> obserwuję od 20 lat, kto się takim argumentem posługuje i w jakim celu.
>
> Nie wiesz, nie pisz.
>
> Albo pisz nie na Internet (ta sama zasada pisowni), tylko na swój
> internet ;)
>
> Nazwa własna, podobnie jak np. Kodeks Cywilny, KK, KPC, itd.

Tyle że akurat "kodeks cywilny" pisze się właśnie w ten sposób.
Podobnie skróty kc, kk, kpc, kpk. Może dziwne, ale prawdziwe.

Jarek

--
Kłócił się żbik z dzikiem całe przedpołudnie,
czy się mówi 'motocykiel' czy 'motocykl' również,
na to niedźwiedź przerwał spór autorytatywnie,
orzekł, że się winno mówć 'motór' chociaż brzmi to dziwnie.
 

Re: A jednak można...

Adam <a...@poczta.onet.pl> / 2015-04-25 23:53:50
W dniu 2015-04-25 o 23:48, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Adam napisał:
>
>>> Zdrowo Cię poj...ło by netykietę pisać z dużej. To doskonale obrazuje co
>>> obserwuję od 20 lat, kto się takim argumentem posługuje i w jakim celu.
>>
>> Nie wiesz, nie pisz.
>>
>> Albo pisz nie na Internet (ta sama zasada pisowni), tylko na swój
>> internet ;)
>>
>> Nazwa własna, podobnie jak np. Kodeks Cywilny, KK, KPC, itd.
>
> Tyle że akurat "kodeks cywilny" pisze się właśnie w ten sposób.
> Podobnie skróty kc, kk, kpc, kpk. Może dziwne, ale prawdziwe.

Qrde, masz rację :(

Dzięki za sprostowanie.


--
Pozdrawiam.

Adam
 
współpraca