Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.misc.elektronika Czip RFID w kartach bankomatowych

Czip RFID w kartach bankomatowych

Re: Czip RFID w kartach bankomatowych

Jarosław_Sokołowski <j...@lasek.waw.pl> / 2012-02-05 00:08:02
L501 aneryS napisał:

>> Czy to z kolei nie są ograniczenia nadane przez bank dla płatności
>> zbliżeniowych (które to z definicji nie używają pinu)?
>
> Z tym niepotwierdzaniem - spotkalem si,e ze sklepem, gdzie wszystkie
> karty szły na podpis...

No to w sumie dobrze. Zachachmęcone transakcje na podpisł łatwiej
reklamować niż te na pin. Ja do kredytowej nawet nie pamiętam pinu.

>> Z kolei w takim na przykład Amazonie, przy płatności internetowej,
>> w ogóle nie pytają o ten (jak mu tam) trzycyfrowy kod, co jest
>> wydrukowany z tyłu. W dodatku taka karta jest rejestrowana w systemie
>> i od tego momentu można wszystko kupować jednym kliknięciem bez
>> podawania czegokolwiek.
>
> Teraz zwykły włam na konto i żegnaj Gienia, kup se trąbkę...

Nie takie to proste. Numeru z konta już odczytać się nie da, więc
można kupować tylko trąbki sprzedawane przez Amazon. Ale żeby je
mogli gdzieś dostarczyć, to trzeba podać jakiś adres. A tam już
może czekać tak zwany organ ścigania.

--
Jarek
 
Czytaj także na forum

Re: Czip RFID w kartach bankomatowych

"L501 aneryS" <s...@spoko.pl> / 2012-02-05 00:25:39

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości
news:slrnjireii.tfb.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> L501 aneryS napisał:
>
>>> Czy to z kolei nie są ograniczenia nadane przez bank dla płatności
>>> zbliżeniowych (które to z definicji nie używają pinu)?
>>
>> Z tym niepotwierdzaniem - spotkalem si,e ze sklepem, gdzie wszystkie
>> karty szły na podpis...
>
> No to w sumie dobrze. Zachachmęcone transakcje na podpisł łatwiej
> reklamować niż te na pin. Ja do kredytowej nawet nie pamiętam pinu.

Tylko ludkowie dziwowali się - wiem bo kasjerem byłem w tym sklepie.
No, jeszcze jak rzeczywiście podpisać trzeba, to jakiś odsiew jest, z
drugiej strony nauczyć się podrobić podpis, to sztuka? Nie ma idealnego
zabezpieczenia.

>
>> Teraz zwykły włam na konto i żegnaj Gienia, kup se trąbkę...
>
> Nie takie to proste. Numeru z konta już odczytać się nie da, więc
> można kupować tylko trąbki sprzedawane przez Amazon. Ale żeby je
> mogli gdzieś dostarczyć, to trzeba podać jakiś adres. A tam już
> może czekać tak zwany organ ścigania.

Ale zawsze kłopot i korowody...

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
Nie przyjmuję ŻADNYCH tłumaczeń, że mój adres e-mail jest ogólnodostępny
i nie został ukryty. Wszelkie próby takich wysyłek potraktuję jako stalking.
 

Re: Czip RFID w kartach bankomatowych

Jarosław_Sokołowski <j...@lasek.waw.pl> / 2012-02-05 00:55:31
L501 aneryS napisał:

>>> Z tym niepotwierdzaniem - spotkalem si,e ze sklepem, gdzie wszystkie
>>> karty szły na podpis...
>>
>> No to w sumie dobrze. Zachachmęcone transakcje na podpisł łatwiej
>> reklamować niż te na pin. Ja do kredytowej nawet nie pamiętam pinu.
>
> Tylko ludkowie dziwowali się - wiem bo kasjerem byłem w tym sklepie.
> No, jeszcze jak rzeczywiście podpisać trzeba, to jakiś odsiew jest, z
> drugiej strony nauczyć się podrobić podpis, to sztuka? Nie ma idealnego
> zabezpieczenia.

Nie chodzi o nauczenie się. Ja często coś nagryzmolę na kwitku, a kasjer
nawet nie spojrzy na kartę i nie próbuje porównywać. Chodzi o możliwość
reklamacji. Jeśli bank mi obciąży kartę jakąś przekręciarską transakcją,
to ja im każę pokazać slipa z *moim* podpisem. I albo ją cofną, albo
mają sprawę z fałszerstwem podpisu w tle. Na to drugie nigdy nie idą.
W przypadku transakcji z pinem bank jest panem sytuacji, zrobi jak chce
i żaden biegły im nie podskoczy.

>>> Teraz zwykły włam na konto i żegnaj Gienia, kup se trąbkę...
>>
>> Nie takie to proste. Numeru z konta już odczytać się nie da, więc
>> można kupować tylko trąbki sprzedawane przez Amazon. Ale żeby je
>> mogli gdzieś dostarczyć, to trzeba podać jakiś adres. A tam już
>> może czekać tak zwany organ ścigania.
>
> Ale zawsze kłopot i korowody...

Ryzyko dla złodzieja jednak duże. W Stanach czasem złodzieje zamawiają
na prawdziwy adres. Tam kurierzy mają zwyczaj, że towar (do pewnej
wartości) po prostu rzucają przed wejściem do posesji, nie biorą
pokwitowania i jadą dalej. A zbójcy czatuja i od razu biorą co zamówili.

--
Jarek
 

Re: Czip RFID w kartach bankomatowych

Adam Dybkowski <a...@g1m2a3i4l5.6c7o8m> / 2012-02-05 16:56:34
W dniu 2012-02-04 15:14 Piotr Gałka napisał(a):

>> Mnie PayPass z mBanku wkurzał w warszawskim metrze bo gryzie się z
>> kartą miejską i zawsze musiałem wyciągać ją oddzielnie z portfela -
>
> Jeśli jedno i drugie to mifare (tego nie jestem pewien) to winny jest
> raczej czytnik a nie karta.
> P.G.

Może to nawet tylko kwestia oprogramowania - ale bramki w metrze i
czytniki w warszawskich autobusach konsekwentnie informują o wykryciu
więcej niż jednej karty. Dopiero przyłożona tylko jedna karta (miejska)
działa poprawnie.

Wszystko fajnie, że technologia radiowa jest ta sama co w MC PayPass -
ale kuleje możliwość gadania z jedną kartą gdy w zasięgu jest kilka.

--
Adam Dybkowski
http://dybkowski.net/

Uwaga: przed wysłaniem do mnie maila usuń cyfry z adresu.
 

Re: Czip RFID w kartach bankomatowych

"Waldek" <m...@nie.dam> / 2012-02-05 18:04:57

Użytkownik "Adam Dybkowski" napisał w
wiadomości news:jgm8ri$3tj$1@news.icm.edu.pl...
>
> Wszystko fajnie, że technologia radiowa jest ta sama co w MC PayPass - ale
> kuleje możliwość gadania z jedną kartą gdy w zasięgu jest kilka.
>

A jak to niby mialo by sie odbywac ?
Lista znalezionych kart na czytniku
i wybor ktora laskawie chcesz zaplacic
- moze opcja na chybil-trafil ?

Juz z 10 lat wstecz albo i wiecej
placac kredytowka na autostradzie
nikt nie żądał pinu ani podpisu i jakos sie dalo ;)

Pozdrawiam








 
2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 ... +10 33
współpraca