Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.misc.elektronika Jaką kupić ładowarkę do AA(+A

Jaką kupić ładowarkę do AA(+A

Re: [OT] Re: Jaką kupić ładowarkę d

Maciek <m...@polobox.com> / 2015-10-06 01:04:03
Użytkownik SW3 napisał:
> W dniu 05.10.2015 o 01:13 (c)RaSz pisze:
>
>> Aby owo zamawianie działało, to należy produkty na bieżąco wpisywać
>> do "lodówkowego" miernika zużycia. Bez sensu! To znacznie więcej
>> *bezproduktywnej* (zazwyczaj) roboty, niż wybrać się ponownie do
>> sklepu...
>
>
> A może tak...
> Zamiast wpisywania - czytnik kodów kreskowych. I nie przy lodówce a
> przy lodówce (albo we wszystkich miejscach w których się rozpakowuje
> zakupy) i przy koszu na śmieci. I algorytm taki:
> - przychodzę z zakupami, przesuwam wszystkie zakupy przed czytnikiem
> "wejścia", system wciąga je na listę "produktów posiadanych"
> - gdy coś się skończyło, przesuwam opakowanie po produkcie przed
> czytnikiem "wyjścia" umieszczonym przy koszu na śmieci (przy okazji
> wyrzucania opakowania), system zdejmuje produkt z listy "produktów
> posiadanych"
>
> Konieczność wpisania co to za produkt byłaby tylko przy pierwszym
> zakupie produktu z danym kodem kreskowym. No chyba, że można skądś
> wziąć gotową listę wszystkich kodów.
>

Zapomniałeś o podstawach - info na FB, oczekiwanie na lajki i zdjęcia na
instagram.
 
Czytaj także na forum

Re:

SW3 <s...@poczta.fm.invalid> / 2015-10-06 11:15:03
W dniu 05.10.2015 o 20:10 (c)RaSz pisze:

> No to dołożę cegiełkę: z czasem użytkownicy nauczą się, żeby podrażnić
> czytnik -
> *zanim* dany produkt stopnieje (nomen-omen) w lodówce do zera...

Przy produktach w dużych opakowaniach, jeśli nowe się kupuje gdy
poprzednie zaczyna się kończyć to byłoby przydatne. Ale jest ryzyko, że
potem przy wyrzucaniu byłoby odjęte drugi raz - mniejszy problem jeżeli
przed wprowadzeniem nowego bo system mógłby po prostu nie przyjąć stanu
-1, większy odwrotnie bo zamiast 1 będzie 0. Może lepiej wprowadzić osobny
status, oprócz "kupiono" i "wyrzucono" jeszcze "produkt się kończy".
Chociaż ogólnie w przypadku tego typu produktów (których zwykle jest jedno
opakowanie a istotny jest jego stopień zapełnienia) system oparty o
zliczanie opakowań "wchodzących" i "wychodzących" nie będzie
wystarczający. Trzeba by jakoś mierzyć stopień zużycia (osobne półki z
wagami na każdy produkt?). Prościej więc chyba w tym przypadku ograniczyć
się do ręcznego zaznaczania gdy jakiś produkt się zaczyna kończyć.
System ze zliczaniem opakowań nadaje się do produktów, których normalnie
jest kilka sztuk w zapasie. Generalnie, gdy do określenia zapasu
wystarczają liczby całkowite.

> kupowane towary - są u mnie sczytywane skanerem właśnie. I jest to
> jednak...
> upierdliwe. A gdy dodać konieczność ponownego skanowania "na wyjściu"
> (gdy dany
> asortyment się kończy) to byłoby upierdliwe w dwójnasób.

Na wejściu zamiast skanera kodów mogłaby być kamera, OCR i paragon. Na
wyjściu raczej się nie da uprościć.

> No chyba że zamiast
> kodów, wprowadzone zostaną czipy z zasięgiem (gdzieś tak) 75 cm? I wtedy
> lodówka
> na bieżąco "zbada swą zawartość" - sama, bez angażowania domowników.

Tylko, że to by wymagało działań ze strony wszystkich producentów
(dokładanie czipów).
Na dodatek objęcie nim czegokolwiek więcej niż zawartość lodówki
wymagałoby kolejnych czytników czipów. A systemem ze skanowaniem można by
objąć od razu wszystko.

> Na koniec jednak przypomniał mi się "Rok 1984", i Wielki Brat. Kochani!

Dlatego nie chcę lodówki z zamkniętym systemem producenta składującej dane
na serwerze producenta. Jeśli miałbym skorzystać to tylko z systemu open
source i szyfrującego dane przed wysłaniem na serwer.


--
SW3
----
Państwo to wielka fikcja, dzięki której każdy usiłuje żyć kosztem innych.
/Bastiat
 

Re:

SW3 <s...@poczta.fm.invalid> / 2015-10-06 11:27:34
W dniu 05.10.2015 o 21:55 Adam pisze:

> To nie jest od razu, jak np. bazy GLN czy REGON.
>
> Ponadto są kody wewnętrzne 201xxx, kody wagowe czy ilościowe, itp.

Czyli chyba lepiej żeby użytkownik sam sobie wpisywał przy pierwszym
zakupie jak chce. Tym bardziej, że jeden będzie chciał mieć bardziej
szczegółowo (np. osobno zapasy różnych rodzajów jogurtów) a drugi mniej
(wystarczy "jogurt").
W przypadku produktów na wagę to chyba trzeba by sobie odpuścić bo i tak
nie ma jak (prosto i wygodnie) określać ile ich zostało (określenie z
dokładnością do opakowania to za mało).

> Moim zdaniem już lepszy byłby wynalazek, który widziałem u ciotki w
> późnych latach 70-tych, na lodówce z Ameryki: coś w rodzaju tabliczki, z
> rysunkami głównych produktów (masło, ser, jaja, piwo, itp) i suwakiem
> (pokrętłem?) dużo / mało / brak / kupić / nie kupować.

No ale to niewiele się różni od otwarcia drzwi i sprawdzenia w naturze.

--
SW3
----
Państwo to wielka fikcja, dzięki której każdy usiłuje żyć kosztem innych.
/Bastiat
 

Re: Jaką kupić ładowarkę do AA(+A

"ACMM-033" <v...@interia.pl> / 2015-10-06 13:43:23

Użytkownik "yabba" napisał w
wiadomości news:560fedbd$0$578$65785112@news.neostrada.pl...
> Widziąłem już lodówkę z Ethernetem, tylko do tej pory nie mogę zrozumieć
> po co on tam był. Zdalny serwis agregatu? Automatyczne zamawianie
> produktów w internetowym sklepie spozywczym?

A już tłumaczę na przykładzie pewnego dowcipu z lat komunistycznych:

Otwieram radio - Lenin...
Otwieram telewizor - Lenin...
Boję się otworzyć lodówkę...

Dziś w miejsce "Lenin" trzeba wpisać "Facebook", a reszta jest identycznie.

> Na pewno się da i na pewno znajdą się gadżeciarze, którzy za to słono
> zapłacą i będą udowadniać, że jest to niezbędna funkcja.

W rzeczy samej. Nowe to jeszcze często bajerancko wygląda, jak to niektórzy
na siłę mówią "dyzajnersko". Ja mam starą lodówkę Polar 246, kupioną
20-letnią za 40 zyla.
Niedawno mi padła. Ale, przyczyna padu okazała sie banalna, trywialna.
Odsunąłem lodówkę od ściany, gotów naprawiać okablowanie, gdy w trakcie
miąchania kablem coś zaskoczyło, oho, będzie wymiana. Ale, okazało się, że
jakimś cudem po prostu wysunęła się wtyczka z gniazdka. I co? Wsunąłem
wtyczkę, lodówka naprawiona! Odkurzyłem, skoro była okazja ku temu,
zasunąłem z powrotem pod ścianę i mam na następne lata spokój.
Dla mnie niezbędną funkcją lodówki jest... zgadujcie... Tak! Zgadliście,
chłodzenie!! A fejsbuki są mi całkowicie zbędne, zaś po zakupy wolę zejść do
sklepu na dole, niż kombinować z zamówieniami netowymi (choć to dobra
alternatywa w niektórych przypadkach i nie należy z tej możliwości
rezygnować). Bajery zaś, niekiedy wywołują u mnie odruch wymiotny, bo są
bajerami samymi dla siebie, bez ładu, składu i potrzeby. Jak coś będzie nie
tak z chłodzeniem, to zauważę to, po prostu zaglądając do lodówki po napoje,
czy ser na kanapki, nie potrzebuję do tego nie-wiadomo-jakich komputerów
sterujących.
Moim gadżetem w lodówce jest agregat chłodniczy i jest mi ten gadżet
naprawdę potrzebny :)) I już na poważnie - jestem gotów dobrze zapłacić za
to, aby agregat działał sprawnie przez wiele lat.

--
Telespamerzy:
814605413 222768000 616285002 845383900 224093185 896510439 896126048
222478125 222478457 814605444 717857100 222478205 616279900 222478190
 

Re: Jaką kupić ładowarkę do AA(+A

"J.F." <j...@poczta.onet.pl> / 2015-10-06 20:12:13
Użytkownik "ACMM-033" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mv0c3p$ohr$1@node1.news.atman.pl...
>A już tłumaczę na przykładzie pewnego dowcipu z lat komunistycznych:
>Otwieram radio - Lenin...
>Otwieram telewizor - Lenin...
>Boję się otworzyć lodówkę...
>Dziś w miejsce "Lenin" trzeba wpisać "Facebook", a reszta jest
>identycznie.

Ano, tak jest, pewne rzeczy sa naturalne, ale co robi FB na stronie
banku to prawde mowiac nie wiem.

>Dla mnie niezbędną funkcją lodówki jest... zgadujcie... Tak!
>Zgadliście, chłodzenie!! A fejsbuki są mi całkowicie zbędne, zaś po
>zakupy wolę zejść do sklepu na dole, niż kombinować z zamówieniami
>netowymi (choć to dobra alternatywa w niektórych przypadkach i nie
>należy z tej możliwości rezygnować).

Ale co by nie mowic, to zakupy wymagaja listy, uzgodnienia z zona,
sprawdzenia zawartosci lodowki (no chyba ze tylko piwo zawiera i na
pierwszy rzut oka widac, ze zapas spadl do polowy :-).

I tu jak najbardziej wspomaganie moze sie przydac, a w lodowce sie
informacja koncentruje.
Zeby tak chciala sama zliczyc co ma w srodku i podac co sie konczy :-)
A komunikacja z zona i dziecmi przez FB naturalna :-)

> Bajery zaś, niekiedy wywołują u mnie odruch wymiotny, bo są bajerami
> samymi dla siebie, bez ładu, składu i potrzeby. Jak coś będzie nie
> tak z chłodzeniem, to zauważę to, po prostu zaglądając do lodówki po
> napoje, czy ser na kanapki, nie potrzebuję do tego
> nie-wiadomo-jakich komputerów sterujących.

No, akurat te termostaty potrafia sie popsuc, i termometr by sie
przydal.
Ciekawe - w lodowkach termometrow raczej nie widzialem - a przeciez
nie musza byc elektroniczne ...

>Moim gadżetem w lodówce jest agregat chłodniczy i jest mi ten gadżet
>naprawdę potrzebny :)) I już na poważnie - jestem gotów dobrze
>zapłacić za to, aby agregat działał sprawnie przez wiele lat.

Taaa, a jedyne co producenci oferuja, to wiare w marke lub
przedluzenie gwarancji ... do 5 lat :-)

J.
 
współpraca