Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.misc.elektronika Zestaw edukacyjny dla początkującego gamonia

Zestaw edukacyjny dla początkującego gamonia

Zestaw edukacyjny dla początkującego gamonia

Lisciasty <l...@post.pl> / 2013-06-20 14:44:39
Towarzysze,

Sprawa jest dość nietypowa, jest sobie osobnik kumaty i dobry
teoretyk, który nawet doktorat ma zrobiony. Problemem jest to że jest
kompletną dupą jeśli chodzi o praktykę, i to tak od samego początku
(ojciec go nie uczył jak się obsługuje śrubokręt i młotek, nigdy nie
zepsuł radia ani zegarka, roweru nie naprawiał itp.). Pomyślałem że
polecę mu jakiś zestaw "mały elektronik", tylko nie bardzo wiem co
warto. A może coś innego? Chłop szybko łapie, ale czasem ma takie
braki w podstawach że siadam i płaczę.

L.
 

Re: Zestaw edukacyjny dla początkującego gamonia

"J.F" <j...@poczta.onet.pl> / 2013-06-20 14:52:03
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości
>Sprawa jest dość nietypowa, jest sobie osobnik kumaty i dobry
>teoretyk, który nawet doktorat ma zrobiony. Problemem jest to że jest
>kompletną dupą jeśli chodzi o praktykę, i to tak od samego początku
>(ojciec go nie uczył jak się obsługuje śrubokręt i młotek, nigdy nie
>zepsuł radia ani zegarka, roweru nie naprawiał itp.). Pomyślałem że
>polecę mu jakiś zestaw "mały elektronik", tylko nie bardzo wiem co
>warto. A może coś innego? Chłop szybko łapie, ale czasem ma takie
>braki w podstawach że siadam i płaczę.

Gdzies tam na uczelni nie maja zachomikowanych zestawow, ze
sprezynkami itp ?

Moze mu raczej kupic pare plytek uniwersalnych, garsc tranzystorow,
szpulke lutu olowiowego, szpule kynaru,
zestaw edukacyjny FPGA i troche lektury ... nowoczesne zabawki,
radiolelektroniki z lat 80, elektronike praktyczna z lat 00 ..


L.
 

Re: Zestaw edukacyjny dla początkującego gamonia

"Anerys" <s...@spoko.pl> / 2013-06-20 15:09:22

Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości
news:9e6b5717-effb-485a-98a2-abed0b1e17b7@k3g2000vbn.googlegroups.com...
> Towarzysze,

I towarzyszki :))

> Sprawa jest dość nietypowa, jest sobie osobnik kumaty i dobry
> teoretyk, który nawet doktorat ma zrobiony. Problemem jest to że jest
> kompletną dupą jeśli chodzi o praktykę, i to tak od samego początku

Jak ma teorię, to chyba połowa sukcesu...

> (ojciec go nie uczył jak się obsługuje śrubokręt i młotek, nigdy nie
> zepsuł radia ani zegarka, roweru nie naprawiał itp.). Pomyślałem że

...to już się trochę boję... nic nie zepsuć? Wcale nie drwię...

> polecę mu jakiś zestaw "mały elektronik", tylko nie bardzo wiem co
> warto. A może coś innego? Chłop szybko łapie, ale czasem ma takie
> braki w podstawach że siadam i płaczę.

Jak szybko łapie, to chociaż to dobrze. Wydaje mi się, że można z "przydasi"
wygrzebywać po kilka części, z których będzie montować coś prostego, od np.
jednostopniowego wzmacniacza m.cz. do słuchawki, a, żeby nie była to
machinalna robota na pajaca połączenie wszystkiego bez wchodzenia w
szczegóły, to zaprząc trochę teorii przy montowaniu, np. po to, aby sam
dobrał punkt pracy tranzystora, czy zastosował odpowiedni podzielnik do
sprzężenia zwrotnego, czy wręcz, aby połączył te dwie rzeczy. Jak dobrze
poćwiczy takie sprawy, to szybko zgra teorię z praktyką i będzie mógł
porywać się na coraz bardziej skomplikowane rzeczy. Byle nie od razu na
głęboką wodę, a przynajmniej, póki nie nauczy się w miarę dobrze "pływać". I
nie wstydzić się korzystania z podręczników,nawet do fizyki z podstawówki,
jeśli jest tam potrzebna część wiedzy - bazuję na przysłowiu "błądzić jest
rzeczą ludzką, trwać w błędzie głupotą". Zresztą w necie jest z pewnością
masa omówień jak działa stopień wzmacniacza, co to jest klasa A, B, C, D,
jak wygląda sprzężenie zwrotne, itd. Z tych przydasi dodać pewien procent
"na rozkurz", gdyby nagle złącze B-E tanzystora typu BC237 wlączyć w
kierunku przewodzenia do żródła zasilania o wydolności prądowej 10A,
wiadomo, że pyknie. Aale, kto z nas nie spalił w życiu choć jednego
tranzystora, diody, opornika, cewki, żarówek nawet nie liczę :)), itd...? :)
A znak elektryczny na skórze? :))
Opanować wzmacniacz 1-stopniowy - i zabrać się za dwustopniowy, itd :) Po
opanowaniu wzmacniaczy generatory, potem np. radiotechnika, układy scalone,
plus koniecznie zapas elementów na wąchanie dymka, polecałbym też jakąś małą
gaśnicę... :)) (zdarzyło mi się czyścić urządzenie benzyną, gdy zaiskrzyła
wtyczka od zasilania... nie sądziłem, że potrafię tak mocno dmuchnąć) :)))
(urządzenie wytrzymało, chociaż - to był magnetofon - nieco skurczyła się
taśma na odcinku, który był w środku przy głowicach (m. Tonette)).
Ogólnie - cytat z jakiegoś filmu - "Jak się nie wywrócisz, to się nie
nauczysz". I nie dotykać językiem do wtyczki w kontakcie... :)

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
Nie przyjmuję ŻADNYCH tłumaczeń, że mój adres e-mail jest ogólnodostępny
i nie został ukryty. Wszelkie próby takich wysyłek potraktuję jako stalking.
 

Re: Zestaw edukacyjny dla początkującego gamonia

"identyfikator: 20040501" <N...@go2.pl> / 2013-06-20 15:29:56
to kup mu młotek, przecinak, klej do klejarki i sznurek...
tusk twierdzi, że to wystarczy do naprawy drukarek (i ogólnie sprzętu
elektronicznego)...
 

Re: Zestaw edukacyjny dla początkującego

Jarosław _Sokołowski / 2013-06-20 16:11:49
Anerys napisał:

>> (ojciec go nie uczył jak się obsługuje śrubokręt i młotek, nigdy nie
>> zepsuł radia ani zegarka, roweru nie naprawiał itp.).
>
> ...to już się trochę boję... nic nie zepsuć? Wcale nie drwię...

Dać mu na początek dwie stalowe kulki. Jedną pewnie od razu zgubi,
ale co do drugiej, jest pewna nadzieja...

--
Jarek
 
wstecz
1 2 3 4 5 6
współpraca