Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia ...nie zginęła!

...nie zginęła!

...nie zginęła!

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2013-09-17 20:16:59
"(...)W nocy z 25 na 26 kwietnia 1943 r. Związek Sowiecki zerwał stosunki
dyplomatyczne z Rządem Rzeczpospolitej w Londynie. Pretekstem
była reakcja rządu polskiego na odkrycie zbrodni katyńskiej, której
komuniści się wyparli, a w sprawie, której Polacy domagali się wyjaśnienia.
Katyń był pretekstem.(...) [KATYŃ, o którym prawdę dziś już znamy!!! - p.
XL]
Od tego momentu los żołnierzy i funkcjonariuszy Polskiego Państwa
Podziemnego był przesądzony, musieli oni być zlikwidowani a przynajmniej
zneutralizowani.(...)

(...)Na życzenie wojskowych władz sowieckich, mjr Stasiewicz zwołał na
godzinę 21 odprawę, która miała się odbyć w kwaterze komendy AK przy ul.
Kochanowskiego. Rozesłano w tej sprawie pisma alarmową pocztą
konspiracyjną: ?Dziś o godz. 21, odbędzie się odprawa odnośnie formowania
dywizji AK, ? na którą przybędzie generał sowiecki Iwanow. Stawić się winni
komendanci dzielnic, ich zastępcy, oraz dowódcy kompanii i zgrupowań.
Dotyczy to wszystkich oficerów sztabu okręgu?. Stawiło się od 25 do 30
osób. Krótko przed godz. 21 przybył oficer sowiecki z informacją, że gen.
Iwanow jest bardzo zajęty i przybyć nie może, ale zaprasza wszystkich na
odprawę do siebie. W tym celu wkrótce podjadą samochody. Część
obecnych opuściła budynek Komendy frontowymi bądź tylnymi drzwiami. Wkrótce
podjechało kilka Willisów. W każdym obok kierowcy siedział sowiecki oficer.
Zawieziono ich przez plac Halicki do dawnego pałacu Biesiadeckich, na
tyłach budynków sądów przy ul. Batorego. Oficerów AK poproszono do
podłużnej Sali na piętrze, do której z korytarza prowadziło kilka drzwi.
Stoły ustawione były w podkowę, na końcu obszerne biurko. Na stołach trochę
materiałów piśmiennych. Na krzesłach pod ścianami oczekiwało już około 30
sowieckich oficerów. Wśród nich wolne miejsca, które zapełnili oficerowie
AK. W oczekiwaniu na rozpoczęcie narady, wśród uśmiechów, toczyły się
dwujęzyczne uprzejme rozmowy. Po kilku minutach na salę wszedł nieznany
dotąd pułkownik, stanął za biurkiem i poprosił o zajęcie miejsca przy
stołach, według starszeństwa. Gdy wszyscy usiedli zwrócił się z prośbą, aby
najstarszy stopniem oficer złożył meldunek. Powstał mjr Stasiewicz i w
krótkich słowach podał, że obecni tu polscy oficerowie reprezentują służby
i jednostki bojowe organizowanej polskiej dywizji piechoty Armii Krajowej,
która chce walczyć przeciwko Niemcom u boku Armii Czerwonej. Gdy skończył,
pułkownik sowiecki zwrócił do niego, aby powtórzył ten meldunek raz
jeszcze. Speszony trochę mjr Stasiewicz powtórzył wszystko od początku.
Wtedy pułkownik wstał, odsunął szufladę biurka, wyjął dwa pistolety i
krzyknął: ruki wierch (ręce do góry). Oficerowie sowieccy chwycili oficerów
AK za ręce, wykręcając je do tyłu. Równocześnie pootwierały się drzwi i z
korytarza wbiegli na salę żołnierze uzbrojeni w pepesze. Część ustawiła się
pośrodku Sali, część dokonywała osobistej rewizji oficerów AK. Odbierano
dokumenty i inne przedmioty osobiste. Broni nikt nie miał. Następnie
sprowadzono ich pojedynczo na dół Sali do obszernej suteryny. Po drodze na
schodach stało wielu żołnierzy uzbrojonych w pepesze. Po kilkunastu
minutach wyprowadzono ich na dziedziniec i załadowano na samochód
ciężarowy. Siedzieli na podłodze ciasno, okrakiem jeden za drugim, twarzami
w kierunku jazdy. Zawieziono ich do więzienia przy ul. Lackiego.
Początkowo, przez kilka godzin przebywali w jednej celi, potem
rozprowadzono ich po różnych celach w tzw. budynku wewnętrznym, w którego
piwnicach za czasów gestapo znajdowały się cele śmierci. W
czasie tej ?odprawy? zostali aresztowani:
mjr dypl. Kornel Stasiewicz ?Prosper? ? szef sztabu Komendy Okręgu Lwów
(kryptonim ? ?Taśma?),
mjr dypl. Leon Bazala ?Stawiaż?, cichociemny, lekarz ? zastępca szefa
sanitarnego.
Komendy Obszaru Południowo-Wschodniego
kpt. Karol Borkowitz ? ?Zen? ? komendant Dzielnicy Południowej,
kpt. Andrzej Choloniewski ? ?Łodyga?,
dowódca oddziałów leśnych 14 p. uł. AK,
ppor. Władysław Cudak ? ?Gojba? ? referent WSOP Dzielnicy Wschodniej,
ks. Władysław (o. Rafał) ? ?Dziunio?, franciszkanin, kierownik łączności
konspiracyjnej Komendy Okręgu Lwów,
por. Stanisław Latkowski ? ?Poraj? ? oficer informacyjny Dzielnicy
Wschodniej,
inż. Edward Pawluk ? ?Profesor?, urbanista ? kierownik kolportażu BIP
Komendy Okręgu Lwów,
por. Jan Podhaniuk ? ?Ludwik? ? Komendant I Rejonu Dzielnicy Południowej,
kpt. Edward Sidorowicz ? ?Burak? ? komendant Dzielnicy Śródmieście,
kpt. Dragan Sotirovic ? ?Draza?, Jugosłowianin ? zastępca dowódcy oddziałów
leśnych 14 p. uł. AK,
ppor. Franciszek Specylak ? ?Rapier? ? adiutant i oficer organizacyjny
komendy Dzielnicy Południowej,
por. Stanisław Sypniewicz (prawdziwe nazwisko Mieczysław Laskowski) ?
?Mieczysław? ? kierownik legalizacji Komendy Okręgu Lwów,
por. inż. Stanisław Turowicz ? ?Roch? ? szef łączności operacyjnej Komendy
Okręgu Lwów,
ppor. Bolesław Wójtowicz ? ?Damian? ? komendant III Rejonu Dzielnicy
Południowej,
jedyną kobietą aresztowaną w czasie ?odprawy? była Krystyna Wójcik,
(prawdziwe nazwisko Paulina Stachorówna) ? ?Lila? ? kierownik kancelarii
Komendy Okręgu Lwów. Z krzykiem ?Chłopcy jadą z Wami!!!? wsiadła w
ostatniej chwili do jednego z odjeżdżających na odprawie
samochodów.
1 lub 2 sierpnia część z aresztowanych mjr Dragana Sotirovica i Krystynę
Wójcik przewieziono z więzienia przy ul. Lackiego do aresztu przy kwaterze
kontrrazwiedki przy ul. Ponińskiego w willi Uwiery.
Przez dwa kolejne dni w budynku przy ul. Kochanowskiego 27 zorganizowany
był kocioł. 1 sierpnia od rana zatrzymano z nim 40 osób, na miejscu
przeprowadzając przesłuchania, które trwały do wieczora. Wyselekcjonowano
12 mężczyzn i 2 kobiety. Przewieziono ich do więzienia na Lackiego. Byli
wśród nich:
Maria Bochenek ? ?Grażyna? ? dowódca patrolu wydziału łączności operacyjnej
Komendy Okręgu Lwów,
Helena Terlecka ? ?Niwa? ? z komórki kolportażu BIP Okręgu Lwów,
Kazimierz Arcimowicz ? z grupy wywiadu więziennego (kryptonim ?Krata?),
ppor. Mieczysław Dawidowicz ? ?Szczapa? ? oficer Komendy Okręgu Lwów.
Jerzy Habela ? ?Konrad? ? kierownik poczty wewnętrznej kontrwywiadu Komendy
Obszaru.
2 sierpnia dotarł do Komendy Głównej w Warszawie meldunek o wydarzeniach we
Lwowie, określający liczbę aresztowanych oficerów na 30. Za tym meldunkiem
wysłano dalsze. Warszawa w tym czasie stała w ogniu powstańczych walk.
Lwowskie oddziały Zgrupowania Zachodniego pod dowództwem kpt. Witolda
Szredzkiego ?Sulimy?, po wykonaniu zadań bojowych planu ?Burza?, ruszyły na
pomoc powstańczej Warszawie. Część tych oddziałów została otoczona,
rozbrojona, a oficerowie zostali aresztowani przez oddziały sowieckie.
Jednym z tych oddziałów była 6 kompania 26 pp AK, dowodzona przez kpt.
Stefana Zakrzewskiego (prawdziwe nazwisko Zenon Kubski) ps. ?Lech?.
Kompania została zatrzymana w Rudniku nad Sanem 18 sierpnia. Wraz z kpt.
?Lechem? byli aresztowani:
jego zastępca por. Walerian Proszkowski ? ?Józef?,
dowódca 1 plutonu ppor. Józef Wyrobek (prawdziwe nazwisko Tadeusz Guzik) ?
?Uzda?,
chor. Adam Ekiert ? ?Pogarda?, dowódca oddziału leśnego i kompanii
samborskiej.
Podobny los spotykał i inne oddziały Armii Krajowej, które poza terenem
Lwowa uczestniczyły w ?Burzy?. Należy tu wspomnieć, że w połowie sierpnia
umieszczono również w piwnicach willi Uwiery kpt. Jana Schrama ?
?Grodziskiego?, którego aresztowano w
Jarosławiu, po objęciu przez niego czynności burmistrza z ramienia Rządu RP
oraz por. Tadeusza Gajewskiego.
* * * * *
Powstanie Warszawskie
W dniach 27-28 lipca Niemcy ewakuowali urzędy cywilne z Warszawy. Trwał
bezładny przemarsz rozbitków niemieckich przez Warszawę.
Od 29 lipca do wybuchu, trwało nawoływanie do powstania w Warszawie przez
radiostację w Lublinie, organ PKWN i ich sowieckich mocodawców.
Marszałek Rokosowski otrzymał rozkaz opanowania Pragi do 3 08 44,
wykonanie opóźniło niemieckie kontrnatarcie w dniach 30 07- 1 08 44,ale w
drugiej dekadzie Lipca było to możliwe.
W dniu 31 07 pojawiły się czołgi w Aninie, dziś jednej z dzielnic Warszawy,
o czym donosił wywiad AK.
Według oceny sytuacji dowództwa 9 armii niemieckiej , Rosjanie mieli
przewagę na odcinku warszawskim: 1 : 7 w czołgach; 1 : 7 w piechocie; 1 : 4
w artylerii.
Na obszarze przyfrontowym przed 9 armią Rosjanie dysponowali 60 lotniskami
z 2400 samolotami.
Przy tych wszystkich uwarunkowaniach Pełnomocnik Rządu na Kraj, na
podstawie pełnomocnictw Rządu w Londynie, w oparciu o opinię generała
Bora-Komorowskiego i jego sztabu w dniu 31 08 44r podjął decyzję o
powstaniu.
Celem powstania było, poprzez czynny udział w walce z Niemcami, przy
współdziałaniu z Armią Czerwoną, wyzwolenie stolicy i przejęcie
administracji nad nią w imieniu prawowitego Rządu II Rzeczpospolitej,
reprezentowanego przez Polskie Państwo Podziemne.
Powstanie trwało 63 dni i zakończyło się kapitulacją wobec Niemców 2
października.
Był to okres dostatecznie długi, aby Wojska Radzieckie łącznie z tzw.
Ludowym Wojskiem Polskim, mogły wyzwolić stolicę Polski, forsując Wisłę na
odcinku Pragi, lub wykonując manewr okrążający z odległego o 60 km
przyczółka Wareckiego. Nie dokonano tego, wprost przeciwnie, utrudniano
pomoc aliantów i nie udzielono prostych form powstaniu.(...)"

www.honor.pl/download/zaglada-zol-i-dalsz-wal-ppp.doc



I nie myślcie, że się TA historia nie powtórzy. Inny Katyń, inny pretekst -
i znów przyjdą.
 
Czytaj także na forum

Re: ...nie zginęła!

Trybun <I...@jachu.pl> / 2013-09-18 14:34:26
W dniu 2013-09-17 20:16, Ikselka pisze:
> Był to okres dostatecznie długi, aby Wojska Radzieckie łącznie z tzw.
> Ludowym Wojskiem Polskim,

Różnicowanie żołnierzy walczących z szwabami to spore nadużycie. Może
nie jest Ci znany fakt, ale w czasie powstania w Warszawie zginęło 3,5
tysiąca żołnierzy LWP. Niestety nikt z świata polityki nie pofatyguje
się żeby w blasku fleszy złożyć wieniec przed pomnikiem ku Ich pamięci.

>
> I nie myślcie, że się TA historia nie powtórzy. Inny Katyń, inny pretekst -
> i znów przyjdą.

No cóż, jak na razie to i bez żadnej interwencji zagranicznej Polska i
Polacy są degradowani do rangi ludzi drugiej kategorii.
 

Re: ...nie zginęła!

"Jakub A. Krzewicki" <p...@gmail.com> / 2013-09-18 15:13:14
Ikselka wrote:

> I nie myślcie, że się TA historia nie powtórzy. Inny Katyń, inny pretekst
> - i znów przyjdą.

Zginęła. Jesteśmy kondominium całego świata. Carskie i syjonistyczne ekipy
okupacyjne rządzą nami na zmienę (spory pomiędzy Moskwą a Tel-Avivem
rozstrzyga arbitraż Waszyngtonu, Londynu, Berlina, Watykanu i pieron wie
kogo), a lud wybiera te ekipy na zmianę Donka z Jarkaczem, cieszy się, macha
chorągiewkami, dzwoni na mszy w kościołach bum bum tedeum synczyznę wolną
pobłogosław panie, Hofman radośnie wymachuje gumowym Palikotem etc. etc.

Jakie określenie pasuje na nasz kraj? czym jest dzisiaj?:
- rzeczpospolitą krakowską?
- księstwem warszawskim?
- królestwem kongresowym?
- państwem sezonowym?
- III/IV Pomroczną?
- królestwem króla ciula?
- ---"--- ---"--- Ubu?
- republiką bananową?
- Rurytanią?
- Syldawią?
- Slaką?
- Sealandią?
- Absurdystanem?
- żydoklechistanem?
- rzeczpospolitą babińską?
- wolnym państwem Kongo?
- wolnym miastem Fiume?
- niczym?

--
????
???
??????
 

Re: ...nie zginęła!

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2013-09-18 16:09:13
Dnia Wed, 18 Sep 2013 14:34:26 +0200, Trybun napisał(a):

> W dniu 2013-09-17 20:16, Ikselka pisze:
>> Był to okres dostatecznie długi, aby Wojska Radzieckie łącznie z tzw.
>> Ludowym Wojskiem Polskim,
>
> Różnicowanie żołnierzy walczących z szwabami to spore nadużycie. Może
> nie jest Ci znany fakt, ale w czasie powstania w Warszawie zginęło 3,5
> tysiąca żołnierzy LWP. Niestety nikt z świata polityki nie pofatyguje
> się żeby w blasku fleszy złożyć wieniec przed pomnikiem ku Ich pamięci.
>
>>
>> I nie myślcie, że się TA historia nie powtórzy. Inny Katyń, inny pretekst -
>> i znów przyjdą.
>
> No cóż, jak na razie to i bez żadnej interwencji zagranicznej Polska i
> Polacy są degradowani do rangi ludzi drugiej kategorii.

A tak - stosowny rząd mając.
 

Re: ...nie zginęła!

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2013-09-18 16:16:12
Dnia Wed, 18 Sep 2013 15:13:14 +0200, Jakub A. Krzewicki napisał(a):

> Zginęła. Jesteśmy kondominium całego świata. Carskie i syjonistyczne ekipy
> okupacyjne rządzą nami na zmienę (spory pomiędzy Moskwą a Tel-Avivem
> rozstrzyga arbitraż Waszyngtonu, Londynu, Berlina, Watykanu i pieron wie
> kogo), a lud wybiera te ekipy na zmianę Donka z Jarkaczem, cieszy się, macha
> chorągiewkami, dzwoni na mszy w kościołach bum bum tedeum synczyznę wolną
> pobłogosław panie, Hofman radośnie wymachuje gumowym Palikotem etc. etc.

Spoko.
 
wstecz
1 2
Ikselka 2013-07-18 00:26
"Ghost" 2013-05-30 21:20
ola 2013-05-30 12:07
Ikselka 2013-03-30 12:17
Ikselka 2013-03-24 00:21
outside 2013-02-21 20:11
Zetel 2012-07-02 12:35
"Ghost" 2012-05-14 07:50
glob 2012-03-08 01:44
glob 2012-02-14 22:15
glob 2012-02-14 23:32
Lebowski 2012-02-10 07:15
Lebowski 2012-02-07 22:03
Przemysław_Dębski 2011-10-09 05:38
Nowy lepszy tren R 2011-06-11 18:55
współpraca