Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia Autyzm?

Autyzm?

Re: Autyzm?

Naja <s...@gafa.com> / 2015-10-14 22:05:31
W dniu 2015-10-14 o 21:08, FEniks pisze:
> W dniu 2015-10-14 o 16:52, Naja pisze:
>> W dniu 2015-10-14 o 14:40, FEniks pisze:
>>> W dniu 2015-10-14 o 12:03, Naja pisze:
>>>> może ktoś coś słyszał, czytał. może ktoś coś poradzi.
>>>> osoba dorosła, inteligentna, może ciut niedojrzała emocjonalnie ale nie
>>>> odbiegając jakoś drastycznie od normy. nie patrzy w oczy w trakcie
>>>> dialogu nawet własnej siostrze czy matce. jeśli próbuje utrzymać
>>>> namiastkę dobrego porozumienia z rozmówcą albo patrzy nad jego głowę
>>>> albo na jego brodę, nos - nigdy w oczy - przy czym normalnie się
>>>> uśmiecha, nie kontroluje mimiki, jest dość kontaktowa towarzysko.
>>>
>>> A po czym wnioskujesz, że to autyzm w takim razie? Po niepatrzeniu w
>>> oczy? Może po prostu jest nieśmiała? Chociaż dziwne, jeśli matce i
>>> siostrze też nie. Może coś między nimi nie tak?
>>
>> wniosek ze znakiem zapytania?
>
> Przypuszczenie. Lepiej?
>
>> nieśmiała do znajomych i nieznajomych a dla najbliższych coś z między
>> niemi nie tak? kupy się nie trzyma.
>
> Dlaczego? Relacje między najbliższymi przekładają się na dalsze.
>
>
>> mnie samej czasem ciężko utrzymać kontakt wzrokowy, z różnych powodów
>> ale jeśli już patrzę to prosto w oczy a nie na nos czy czubek głowy.
>> staram się znaleźć jakieś psychologiczne podłoże takiego typu zachowania
>> bo wrodzone to to raczej nie jest. po drugie, znam dwie osoby o podobnej
>> skłonności przy czym ta druga dziś już ponad czterdziestoletnia ma lekki
>> niedorozwój intelektualny.
>
> Wiesz, to wszystko zależy, jak ona to robi - czy sztucznie, czy
> naturalnie. W sposób naturalny człowiek wcale nie zachowuje cały czas

to oczywiste, do naturalnych nie należy też aby cały czas unikać(nawet
jeśli to wychodzi dość naturalnie) kontaktu wzrokowego.
gdyby to do czegoś jeszcze porównać to jakby patrzyła w oczy które są
na moim nosie. nie potrafię wyjaśnić tego lepiej, oglądając filmy z
osobami z trisomią 21 dostrzegam trochę podobieństwa. taki kontakt jakby
ponad głową.

> kontaktu wzrokowego, to nawet byłoby natarczywe/agresywne.

nie jedź globem :-)

szczerze, myślałem że XL coś błyśnie, w końcu była nauczycielem różne
przypadki widziała, ale cóż... poszukam jeszcze.


--
pamtataj pamtarej . . .
 
Czytaj także na forum

Re: Autyzm?

FEniks <x...@poczta.fm> / 2015-10-14 22:22:30
W dniu 2015-10-14 o 22:05, Naja pisze:
> W dniu 2015-10-14 o 21:08, FEniks pisze:
>> W dniu 2015-10-14 o 16:52, Naja pisze:
>>> W dniu 2015-10-14 o 14:40, FEniks pisze:
>>>> W dniu 2015-10-14 o 12:03, Naja pisze:
>>>>> może ktoś coś słyszał, czytał. może ktoś coś poradzi.
>>>>> osoba dorosła, inteligentna, może ciut niedojrzała emocjonalnie ale
>>>>> nie
>>>>> odbiegając jakoś drastycznie od normy. nie patrzy w oczy w trakcie
>>>>> dialogu nawet własnej siostrze czy matce. jeśli próbuje utrzymać
>>>>> namiastkę dobrego porozumienia z rozmówcą albo patrzy nad jego głowę
>>>>> albo na jego brodę, nos - nigdy w oczy - przy czym normalnie się
>>>>> uśmiecha, nie kontroluje mimiki, jest dość kontaktowa towarzysko.
>>>>
>>>> A po czym wnioskujesz, że to autyzm w takim razie? Po niepatrzeniu w
>>>> oczy? Może po prostu jest nieśmiała? Chociaż dziwne, jeśli matce i
>>>> siostrze też nie. Może coś między nimi nie tak?
>>>
>>> wniosek ze znakiem zapytania?
>>
>> Przypuszczenie. Lepiej?
>>
>>> nieśmiała do znajomych i nieznajomych a dla najbliższych coś z między
>>> niemi nie tak? kupy się nie trzyma.
>>
>> Dlaczego? Relacje między najbliższymi przekładają się na dalsze.
>>
>>
>>> mnie samej czasem ciężko utrzymać kontakt wzrokowy, z różnych powodów
>>> ale jeśli już patrzę to prosto w oczy a nie na nos czy czubek głowy.
>>> staram się znaleźć jakieś psychologiczne podłoże takiego typu zachowania
>>> bo wrodzone to to raczej nie jest. po drugie, znam dwie osoby o podobnej
>>> skłonności przy czym ta druga dziś już ponad czterdziestoletnia ma lekki
>>> niedorozwój intelektualny.
>>
>> Wiesz, to wszystko zależy, jak ona to robi - czy sztucznie, czy
>> naturalnie. W sposób naturalny człowiek wcale nie zachowuje cały czas
>
> to oczywiste, do naturalnych nie należy też aby cały czas unikać(nawet
> jeśli to wychodzi dość naturalnie) kontaktu wzrokowego.
> gdyby to do czegoś jeszcze porównać to jakby patrzyła w oczy które są
> na moim nosie. nie potrafię wyjaśnić tego lepiej, oglądając filmy z
> osobami z trisomią 21 dostrzegam trochę podobieństwa. taki kontakt jakby
> ponad głową.

A, skoro tak, to może po prostu zeza ma. I to wcale nie jest żart.


>> kontaktu wzrokowego, to nawet byłoby natarczywe/agresywne.
>
> nie jedź globem :-)
>
> szczerze, myślałem że XL coś błyśnie, w końcu była nauczycielem różne
> przypadki widziała, ale cóż... poszukam jeszcze.

No na pewno, na pewno. ;)

Ewa
 

Re: Autyzm?

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2015-10-14 23:34:22
Dnia Wed, 14 Oct 2015 22:05:31 +0200, Naja napisał(a):

> szczerze, myślałem że XL coś błyśnie, w końcu była nauczycielem różne
> przypadki widziała, ale cóż... poszukam jeszcze.

Przykro mi że nie błysnęłam, albowiem nie byłam nauczycielką w tzw
szkole/klasie specjalnej ani nie prowadziłam nauczania indywidualnego (a do
takiego kwalifikują się dzieci autystyczne). Niemniej i bez tego miałam
dosyć obserwacji przypadków dosyć skrajnych, szczerze mówiąc to wolałabym
te autystyczne...
--
XL https://www.youtube.com/watch?v=wNcV_dHUHSs
 

Re: Autyzm?

"Chiron" <c...@onet.eu> / 2015-10-15 06:29:58

Użytkownik "Naja" napisał w wiadomości
news:561eb589$0$8367$65785112@news.neostrada.pl...
>>>>> może ktoś coś słyszał, czytał. może ktoś coś poradzi.
>>>>> osoba dorosła, inteligentna, może ciut niedojrzała emocjonalnie ale
>>>>> nie
>>>>> odbiegając jakoś drastycznie od normy. nie patrzy w oczy w trakcie
>>>>> dialogu nawet własnej siostrze czy matce. jeśli próbuje utrzymać
>>>>> namiastkę dobrego porozumienia z rozmówcą albo patrzy nad jego głowę
>>>>> albo na jego brodę, nos - nigdy w oczy - przy czym normalnie się
>>>>> uśmiecha, nie kontroluje mimiki, jest dość kontaktowa towarzysko.
>>>>
>>>> A po czym wnioskujesz, Ĺźe to autyzm w takim razie? Po niepatrzeniu w
>>>> oczy? Może po prostu jest nieśmiała? Chociaż dziwne, jeśli matce i
>>>> siostrze też nie. Może coś między nimi nie tak?
>>>
>>> wniosek ze znakiem zapytania?
>>
>> Przypuszczenie. Lepiej?
>>
>>> nieśmiała do znajomych i nieznajomych a dla najbliższych coś z między
>>> niemi nie tak? kupy się nie trzyma.
>>
>> Dlaczego? Relacje między najbliższymi przekładają się na dalsze.
>>
>>
>>> mnie samej czasem ciężko utrzymać kontakt wzrokowy, z różnych powodów
>>> ale jeśli już patrzę to prosto w oczy a nie na nos czy czubek głowy.
>>> staram się znaleźć jakieś psychologiczne podłoże takiego typu zachowania
>>> bo wrodzone to to raczej nie jest. po drugie, znam dwie osoby o podobnej
>>> skłonności przy czym ta druga dziś już ponad czterdziestoletnia ma lekki
>>> niedorozwĂłj intelektualny.
>>
>> Wiesz, to wszystko zaleĹźy, jak ona to robi - czy sztucznie, czy
>> naturalnie. W sposób naturalny człowiek wcale nie zachowuje cały czas
>
> to oczywiste, do naturalnych nie należy też aby cały czas unikać(nawet
> jeśli to wychodzi dość naturalnie) kontaktu wzrokowego.
> gdyby to do czegoś jeszcze porównać to jakby patrzyła w oczy które są
> na moim nosie. nie potrafię wyjaśnić tego lepiej, oglądając filmy z
> osobami z trisomią 21 dostrzegam trochę podobieństwa. taki kontakt jakby
> ponad głową.

Na sesjach riberthingowych zdarzało mi się oddychać z ludxmi...psychicznie
chorymi. To był własnie tego typu sposób patrzenia. Czy ta osoba jest
psychicznie chora? Czy to autystyk? Tego NIKT przez internet nie stwierdzi.
Jedyne wyjście- lekarz psychiatra. Czemu nikt o tym nie pomyślał?

--

Chiron
 
1 2 3
dalej
współpraca