Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia LGBT są bogaci.

LGBT są bogaci.

LGBT są bogaci.

Andromeda <6...@momail.pl> / 2013-06-11 00:46:17
Co to są różowe pieniądze?
Tak nazywany jest cały rynek towarów i usług przeznaczonych dla gejów
i lesbijek. Różnego rodzaju ośrodki badania postaw konsumenckich
prowadzą analizy, z których wynika, że geje i lesbijki mają większe od
przeciętnych dochody i przez to wydają więcej pieniędzy. Wynikać to
może z kilku przyczyn: osoby o bardzo stabilnej i samodzielnej
sytuacji materialnej odważniej ujawniają swoją orientację seksualną,
indywidualizm jawnego życia jako gej lub lesbijka wymusza na nich
większy nacisk na samodzielność finansową, czyli cięższą pracę, a
także rzadziej posiadając potomstwo mogą bardziej poświęcić się
karierze oraz mniej wydawać na ich utrzymanie.
Dla przykładu, wśród polskich internatutów LGBT powyżej 19 roku życia
prawie połowa pracuje na stałe, a kolejne 14 procent dorywczo,
najczęściej jednocześnie studiując. Bezrobotnych nie-studentów jest
tylko 3 proc., a niepracujących studentów - 25 proc. Tylko niecałe 2
proc. deklaruje utrzymanie się z renty lub emerytury. 7 proc.
ankietowanych prowadzi własną firmę, a 45 proc. pracowników LGBT
kieruje pracą innych osób - to 1/3 więcej niż wśród internautów
heteroseksualnych.
Dzisiaj amerykański rynek LGBT jest szacowany na 660 mld dol.,
podczas gdy jego wartość w Polsce wynosi 4,3 mld dol., a w 2016 r.
powinien osiągnąć 16, 9 mld dol. Średnie dochody internautów
identyfikujących się jako LGBT w Polsce są wyższe o 40 proc. w
porównaniu ze średnią dla internautów heteroseksualnych lub nie
przyznających się do swojej nieheteroseksualności. Badania wskazują
także, że przeciętnie mniejszość gejowsko-lesbijska przeznacza więcej
niż osoby heteroseksualne na kategorie związane z dobrym wyglądem, np.
uprawianie sportu (o +53 proc.), ubrania (+42 proc.), kosmetyki i
higienę osobistą (+30 proc.), zdrowie (+23 proc.) oraz spędzanie
wolnego czasu i kontakty towarzyskie, tj. wyjścia na miasto (+30
proc.), turystykę (+45 proc.) czy Internet (+18 proc.). Zdecydowanie
mniej natomist osoby homoseksualne wydają na cele związane z rodziną
(zabawki - 71 proc., ubezpieczenia - 5 proc.) czy używki (np.
papierosy). [...]
Ta specyfika sprawia, że w 2004 r. już 36 proc. amerykańskich
korporacji z listy największych 100 magazynu Fortune prowadziło
działania reklamowe bezpośrednio na rynku gejów i lesbijek, a same
amerykańskie koncerny wydają według Gay Press Report na taką reklamę
prasową 212 mln rocznie.
W Polsce spośród najbardziej znanych firm na rynek LGBT na stałe
weszła w 2006 r. Coca-Cola Poland z marką Burn energy drink, która w
ciągu 9 miesięcy zwiększyła swój udział wśród kupujących ją gejów i
lesbijek z 1 proc. do 17 proc. Incydentalnie w związku z globalną
strategią pojawił się także koncern Procter & Gamble. Wśród mniejszych
firm znaleźć można Norwegian Air, Ceneo.pl., Travelplanet.pl oraz
francuski Sygma Bank. Powoli powstają także kolejne firmy lub produkty
całkowicie nakierowane na społeczność gejowsko-lesbijską albo
prowadzone przez jawnych gejów i lesbijki głównie w branży mediowej,
gastronomicznej, rozrywkowej, marketingowej oraz finansowej.
Według agencji marketingowej Out Now wartość gejowskiego rynku
turystycznego w Wielkiej Brytanii szacowana jest na trzy miliardy
funtów. To suma porównywalna z PKB Mongolii. Z kolei badania
austriackie wykazały, że geje częściej niż mężczyźni heteroseksualni
wybierają droższe usługi. Zgodnie z badaniami międzynarodowego
instytutu badawczego Tourism Intelligence International w 2000 r. homo-
turystyka stanowi blisko 10 proc. światowego rynku turystycznego,
obejmując ponad 70 milionów podróży gejów i lesbijek po całym świecie.
Dziś GLTA (Gay and Lesbian Travel Association) mówi już o ponad 12
proc. rynku.
Dlatego też wiele firm - także o światowym zasięgu, takich jak Ikea,
Heineken, Sony BMG, Volvo - kieruje swoje reklamy specjalnie do gejów
i lesbijek. Na świecie nie dziwią już nikogo takie reklamy, Chociaż w
Polsce są nadal rzadkością.
 
współpraca