Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia Miałeś, "chrabjo", złoty róg...

Miałeś, "chrabjo", złoty róg...

Miałeś, "chrabjo", złoty róg...

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2015-05-27 20:56:07
....a teraz fora ze dwora!


http://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-die-welt-to-byloby-najlepsze- co-moze-przydarzyc-sie-polsce,nId,1825749

""Die Welt": To byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce
Dzisiaj, 27 maja (16:01)

?Europa jest zaskoczona politycznymi zmianami w Polsce, bo wschodni sąsiad
Niemiec uważany był za wzór sukcesu transformacji po roku 1989 - pisze "Die
Welt". "Złość cudownego dziecka", pod tym tytułem dziennik "Die Welt"
publikuje artykuł Gerharda Gnaucka na temat wyniku wyborów prezydenckich w
Polsce.

Wkurzeni obywatele

"Bez mała już wszyscy się do tego przyzwyczaili, że Polska, nasz sąsiad w
Europie, który w XX w. miał najmniej normalne dzieje i wiele wycierpiał,
jednak potem, po pokojowej rewolucji szybko wszedł na drogę normalności i
prosperity. Wciąż się mówiło ?Polska ma się dobrze?, podczas gdy resztą UE
targały kryzysy finansowe i zadłużenia czy wstrząsały islamistyczne
zamachy. ?Polska odrabia swoje lekcje? - mówiono. Żadnych kryzysów, żadnych
zamachów, za to zawsze około 3 proc. wzrostu gospodarczego. Zjawisko z
gatunku ?wkurzonego obywatela? zdawało się być zastrzeżone dla - żyjącego
wciąż w dobrobycie - zachodu i południa Europy. Tylko ci, którzy mają pełne
zabezpieczenie socjalne mogą sobie pozwalać na demonstracje.


I tu nagle coś takiego! Głośno przemówiła dotychczas milcząca większość
Polaków, dając upust swej frustracji" - pisze korespondent "Die Welt" i
dokładnie wyjaśnia, jak doszło do przemiany.

"Polsce powodzi się dobrze, za dobrze, myślał może niejeden za zachodzie
Europy. Sytuacja rozwija się tam bardzo dobrze, makroekonomicznie i nie
tylko. Wskaźnik korupcji według Transparency International jest w Polsce
lepszy niż w Hiszpanii i Włoszech, przestępczość, z którą przede wszystkim
w Niemczech najczęściej kojarzono wschodniego sąsiada, jest na średnim
poziomie, skandale wokół polskich polityków, w porównaniu europejskim, nie
są wcale jakoś jaskrawe. A tu nagle protest - dlaczego?"

Decydujący poziom życia
Gerhard Gnauck rozpoczyna swe wyjaśnienia aktualnej sytuacji w Polsce od
nagłówka, jaki przed kilkoma tygodniami pojawił się w polskiej prasie:
"Dogoniliśmy Grecję" i pisze: "Pod względem osiągnięć gospodarczych na
głowę ludności Polska osiągnęła poziom pierwszego ?starego? państwa
członkowskiego UE Grecji, którego gospodarka akurat pada. Nie trzeba zbyt
wiele wyobraźni, by zrozumieć, że wymagania Polaków, notorycznych
przegranych w dziejach świata, nie mogły zostać zaspokojone osiągnięciem
poziomu ?pacjenta Europy?. Czyż Leszek Balcerowicz, ojciec reform po 1989
r. nie domagał się ostatnio na serio, by Polska dogoniła Niemcy?

Najważniejszą kategorią we wszystkich porównaniach jest właśnie dobrobyt
bogatych sąsiadów; pod tym względem Polacy nie różnią się niczym od
mieszkańców byłej NRD. Andrzej Duda przekuł tę tęsknotę nawet na argument w
swej walce wyborczej. Polska ma dostać euro, kiedy poziom życia zbliży się
do tego, jaki jest w Niemczech czy Francji".

Autor artykułu wyjaśnia niemieckim czytelnikom, że w Polsce wciąż jeszcze
miliony rodzin żyją w biedzie i 750 tys. dzieci jest niedożywionych,
minimalna płaca wynosi w przeliczeniu 310 euro, a ceny towarów i usług są
już dawno na niemieckim poziomie.

"Statystyki ukazują, że Polacy w Europie pracują najdłużej a zachodni
inwestorzy chwalą sobie ?nowe? państwa członkowskie UE, że są tam ?głodni?
pracownicy i przedsiębiorcy, tzn. głodni sukcesu".

Wygasanie narodu

"Ale wybory prezydenckie były okazją, by przypomnieć, że ?głodny? ma
jeszcze inne, pierwotne znaczenie, o którym w tej części Europy nie
zapomniano. Transformacja na wschodzie była - i jest - o wiele
boleśniejszym procesem, niż to, co można przypuszczać czytając eleganckie
prospekty Izby Handlu Zagranicznego. Jeżeli więc rząd czy prezydent, w
przypadku Polski z obozu PO, emanują zadowoleniem z siebie i lekką pychą,
to można się było spodziewać, że ich upadek jest bliski".

Autor artykułu sięga jeszcze głębiej do przyczyn politycznej zmiany,
pisząc o nowej książce, analizującej sytuację w Polsce pt. "Wygaszanie
Polski 1989-2015", opisującej proces powolnego "wygasania" polskiego
narodu.

"Autorzy kreślą dość mroczny obraz sytuacji. Rząd od czasu przełomu mniej
lub więcej ?pasywnie podporządkowywał się? decyzjom innych europejskich
stolic (w tym Berlina), zaniedbując budowania ?własnej, narodowej siły
gospodarczej? i ?militarnego i energetyczno-gospodarczego bezpieczeństwa,
opartego na własnych zasobach?".

Innym czynnikiem osłabiającym kraj jest emigracja - czasowa czy trwała -
dwóch milionów młodych ludzi, będąca stratą dla polskiej gospodarki.

Morderczy uścisk

"Ogólnie biorąc, międzynarodowa pozycja Polski dramatycznie osłabła, piszą
jakby nie było najważniejsi doradcy przyszłego prezydenta. Chodzi im o
?utratę suwerenności pod każdym względem: materialnym, politycznym i
kulturowym?. Bezpieczna przystań, za jaką większość Polaków wciąż uznaje
UE, jawi się tym autorom jako władza wyobcowująca Polskę.

Oczywiście, że diabeł nie będzie taki straszny, jak go (w czasie walki
wyborczej) malowano. Fakt, że 43-letni prezydent w kwestiach merytorycznych
jeszcze do niedawna był dość niedoświadczony, niesie w sobie szansę. Bowiem
w dużym stopniu niezadowolenie elektoratu wynikało z morderczego uścisku, w
jakim od 10 lat trwają dwie partie, nawzajem się blokując: PO i PiS. Teraz
młody wiekiem Duda, nieoczekiwanie nawet dla samego Kaczyńskiego, wygrał
wybory i obiecał, że będzie budował mosty ponad tymi partyjnymi okopami. To
byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce - ale najpierw kurtyna
opadła i wszystkie kwestie są otwarte".

opr. Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle"


--
XL
Komorowski wiedział, że wydarzy się katastrofa w Smoleńsku:
https://www.youtube.com/watch?v=L89NCIqnFm4
Komorowski przejął władzę po telefonie Miedwiediewa (wypowiedź DUDY!!!):
https://www.youtube.com/watch?v=XjaqMxjO1rw
Wesoły Komorowski w Smoleńsku kilka dni po katastrofie! Tego nie widziałeś!
https://www.youtube.com/watch?v=1Y2B0-Qsw98
Szantaż świadków - por.A.Wosztyl zwolniony, nie chciał potwierdzić rządowej
wersji:
https://www.youtube.com/watch?v=m1Dn2t4E2AE
 
Czytaj także na forum

Re: Miałeś, "chrabjo", złoty

guruzkrzaków <p...@heuheu.pl> / 2015-05-27 21:26:42
W dniu 2015-05-27 o 20:56, Ikselka pisze:
> ....a teraz fora ze dwora!
>
>
> http://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-die-welt-to-byloby-najlepsze-co-moze-przy darzyc-sie-polsce,nId,1825749
>
> ""Die Welt": To byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce
> Dzisiaj, 27 maja (16:01)
>
> ?Europa jest zaskoczona politycznymi zmianami w Polsce, bo wschodni sąsiad
> Niemiec uważany był za wzór sukcesu transformacji po roku 1989 - pisze "Die
> Welt". "Złość cudownego dziecka", pod tym tytułem dziennik "Die Welt"
> publikuje artykuł Gerharda Gnaucka na temat wyniku wyborów prezydenckich w
> Polsce.
>
> Wkurzeni obywatele
>
> "Bez mała już wszyscy się do tego przyzwyczaili, że Polska, nasz sąsiad w
> Europie, który w XX w. miał najmniej normalne dzieje i wiele wycierpiał,
> jednak potem, po pokojowej rewolucji szybko wszedł na drogę normalności i
> prosperity. Wciąż się mówiło ?Polska ma się dobrze?, podczas gdy resztą UE
> targały kryzysy finansowe i zadłużenia czy wstrząsały islamistyczne
> zamachy. ?Polska odrabia swoje lekcje? - mówiono. Żadnych kryzysów, żadnych
> zamachów, za to zawsze około 3 proc. wzrostu gospodarczego. Zjawisko z
> gatunku ?wkurzonego obywatela? zdawało się być zastrzeżone dla - żyjącego
> wciąż w dobrobycie - zachodu i południa Europy. Tylko ci, którzy mają pełne
> zabezpieczenie socjalne mogą sobie pozwalać na demonstracje.
>
>
> I tu nagle coś takiego! Głośno przemówiła dotychczas milcząca większość
> Polaków, dając upust swej frustracji" - pisze korespondent "Die Welt" i
> dokładnie wyjaśnia, jak doszło do przemiany.
>
> "Polsce powodzi się dobrze, za dobrze, myślał może niejeden za zachodzie
> Europy. Sytuacja rozwija się tam bardzo dobrze, makroekonomicznie i nie
> tylko. Wskaźnik korupcji według Transparency International jest w Polsce
> lepszy niż w Hiszpanii i Włoszech, przestępczość, z którą przede wszystkim
> w Niemczech najczęściej kojarzono wschodniego sąsiada, jest na średnim
> poziomie, skandale wokół polskich polityków, w porównaniu europejskim, nie
> są wcale jakoś jaskrawe. A tu nagle protest - dlaczego?"
>
> Decydujący poziom życia
> Gerhard Gnauck rozpoczyna swe wyjaśnienia aktualnej sytuacji w Polsce od
> nagłówka, jaki przed kilkoma tygodniami pojawił się w polskiej prasie:
> "Dogoniliśmy Grecję" i pisze: "Pod względem osiągnięć gospodarczych na
> głowę ludności Polska osiągnęła poziom pierwszego ?starego? państwa
> członkowskiego UE Grecji, którego gospodarka akurat pada. Nie trzeba zbyt
> wiele wyobraźni, by zrozumieć, że wymagania Polaków, notorycznych
> przegranych w dziejach świata, nie mogły zostać zaspokojone osiągnięciem
> poziomu ?pacjenta Europy?. Czyż Leszek Balcerowicz, ojciec reform po 1989
> r. nie domagał się ostatnio na serio, by Polska dogoniła Niemcy?
>
> Najważniejszą kategorią we wszystkich porównaniach jest właśnie dobrobyt
> bogatych sąsiadów; pod tym względem Polacy nie różnią się niczym od
> mieszkańców byłej NRD. Andrzej Duda przekuł tę tęsknotę nawet na argument w
> swej walce wyborczej. Polska ma dostać euro, kiedy poziom życia zbliży się
> do tego, jaki jest w Niemczech czy Francji".
>
> Autor artykułu wyjaśnia niemieckim czytelnikom, że w Polsce wciąż jeszcze
> miliony rodzin żyją w biedzie i 750 tys. dzieci jest niedożywionych,
> minimalna płaca wynosi w przeliczeniu 310 euro, a ceny towarów i usług są
> już dawno na niemieckim poziomie.
>
> "Statystyki ukazują, że Polacy w Europie pracują najdłużej a zachodni
> inwestorzy chwalą sobie ?nowe? państwa członkowskie UE, że są tam ?głodni?
> pracownicy i przedsiębiorcy, tzn. głodni sukcesu".
>
> Wygasanie narodu
>
> "Ale wybory prezydenckie były okazją, by przypomnieć, że ?głodny? ma
> jeszcze inne, pierwotne znaczenie, o którym w tej części Europy nie
> zapomniano. Transformacja na wschodzie była - i jest - o wiele
> boleśniejszym procesem, niż to, co można przypuszczać czytając eleganckie
> prospekty Izby Handlu Zagranicznego. Jeżeli więc rząd czy prezydent, w
> przypadku Polski z obozu PO, emanują zadowoleniem z siebie i lekką pychą,
> to można się było spodziewać, że ich upadek jest bliski".
>
> Autor artykułu sięga jeszcze głębiej do przyczyn politycznej zmiany,
> pisząc o nowej książce, analizującej sytuację w Polsce pt. "Wygaszanie
> Polski 1989-2015", opisującej proces powolnego "wygasania" polskiego
> narodu.
>
> "Autorzy kreślą dość mroczny obraz sytuacji. Rząd od czasu przełomu mniej
> lub więcej ?pasywnie podporządkowywał się? decyzjom innych europejskich
> stolic (w tym Berlina), zaniedbując budowania ?własnej, narodowej siły
> gospodarczej? i ?militarnego i energetyczno-gospodarczego bezpieczeństwa,
> opartego na własnych zasobach?".
>
> Innym czynnikiem osłabiającym kraj jest emigracja - czasowa czy trwała -
> dwóch milionów młodych ludzi, będąca stratą dla polskiej gospodarki.
>
> Morderczy uścisk
>
> "Ogólnie biorąc, międzynarodowa pozycja Polski dramatycznie osłabła, piszą
> jakby nie było najważniejsi doradcy przyszłego prezydenta. Chodzi im o
> ?utratę suwerenności pod każdym względem: materialnym, politycznym i
> kulturowym?. Bezpieczna przystań, za jaką większość Polaków wciąż uznaje
> UE, jawi się tym autorom jako władza wyobcowująca Polskę.
>
> Oczywiście, że diabeł nie będzie taki straszny, jak go (w czasie walki
> wyborczej) malowano. Fakt, że 43-letni prezydent w kwestiach merytorycznych
> jeszcze do niedawna był dość niedoświadczony, niesie w sobie szansę. Bowiem
> w dużym stopniu niezadowolenie elektoratu wynikało z morderczego uścisku, w
> jakim od 10 lat trwają dwie partie, nawzajem się blokując: PO i PiS. Teraz
> młody wiekiem Duda, nieoczekiwanie nawet dla samego Kaczyńskiego, wygrał
> wybory i obiecał, że będzie budował mosty ponad tymi partyjnymi okopami. To
> byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce - ale najpierw kurtyna
> opadła i wszystkie kwestie są otwarte".
>
> opr. Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle"
>
>
Z czego się tu cieszyć. Kilkadziesiąt milionów odpraw dla ludzi Bronka.
Kilkaset milionów żeby ludzie i rodzinka Dudusia się mogli ustawić. Pół
miliarda pieniędzy podatników tylko po to żeby jednego darmozjada
zamienić na innego.
 

Re: Miałeś, "chrabjo", złoty

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2015-05-27 21:45:55
Dnia Wed, 27 May 2015 21:26:42 +0200, guruzkrzaków napisał(a):

> W dniu 2015-05-27 o 20:56, Ikselka pisze:
>> ....a teraz fora ze dwora!
>>
>>
>> http://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-die-welt-to-byloby-najlepsze-co-moze-przy darzyc-sie-polsce,nId,1825749
>>
>> ""Die Welt": To byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce
>> Dzisiaj, 27 maja (16:01)
>>
>> ?Europa jest zaskoczona politycznymi zmianami w Polsce, bo wschodni sąsiad
>> Niemiec uważany był za wzór sukcesu transformacji po roku 1989 - pisze "Die
>> Welt". "Złość cudownego dziecka", pod tym tytułem dziennik "Die Welt"
>> publikuje artykuł Gerharda Gnaucka na temat wyniku wyborów prezydenckich w
>> Polsce.
>>
>> Wkurzeni obywatele
>>
>> "Bez mała już wszyscy się do tego przyzwyczaili, że Polska, nasz sąsiad w
>> Europie, który w XX w. miał najmniej normalne dzieje i wiele wycierpiał,
>> jednak potem, po pokojowej rewolucji szybko wszedł na drogę normalności i
>> prosperity. Wciąż się mówiło ?Polska ma się dobrze?, podczas gdy resztą UE
>> targały kryzysy finansowe i zadłużenia czy wstrząsały islamistyczne
>> zamachy. ?Polska odrabia swoje lekcje? - mówiono. Żadnych kryzysów, żadnych
>> zamachów, za to zawsze około 3 proc. wzrostu gospodarczego. Zjawisko z
>> gatunku ?wkurzonego obywatela? zdawało się być zastrzeżone dla - żyjącego
>> wciąż w dobrobycie - zachodu i południa Europy. Tylko ci, którzy mają pełne
>> zabezpieczenie socjalne mogą sobie pozwalać na demonstracje.
>>
>>
>> I tu nagle coś takiego! Głośno przemówiła dotychczas milcząca większość
>> Polaków, dając upust swej frustracji" - pisze korespondent "Die Welt" i
>> dokładnie wyjaśnia, jak doszło do przemiany.
>>
>> "Polsce powodzi się dobrze, za dobrze, myślał może niejeden za zachodzie
>> Europy. Sytuacja rozwija się tam bardzo dobrze, makroekonomicznie i nie
>> tylko. Wskaźnik korupcji według Transparency International jest w Polsce
>> lepszy niż w Hiszpanii i Włoszech, przestępczość, z którą przede wszystkim
>> w Niemczech najczęściej kojarzono wschodniego sąsiada, jest na średnim
>> poziomie, skandale wokół polskich polityków, w porównaniu europejskim, nie
>> są wcale jakoś jaskrawe. A tu nagle protest - dlaczego?"
>>
>> Decydujący poziom życia
>> Gerhard Gnauck rozpoczyna swe wyjaśnienia aktualnej sytuacji w Polsce od
>> nagłówka, jaki przed kilkoma tygodniami pojawił się w polskiej prasie:
>> "Dogoniliśmy Grecję" i pisze: "Pod względem osiągnięć gospodarczych na
>> głowę ludności Polska osiągnęła poziom pierwszego ?starego? państwa
>> członkowskiego UE Grecji, którego gospodarka akurat pada. Nie trzeba zbyt
>> wiele wyobraźni, by zrozumieć, że wymagania Polaków, notorycznych
>> przegranych w dziejach świata, nie mogły zostać zaspokojone osiągnięciem
>> poziomu ?pacjenta Europy?. Czyż Leszek Balcerowicz, ojciec reform po 1989
>> r. nie domagał się ostatnio na serio, by Polska dogoniła Niemcy?
>>
>> Najważniejszą kategorią we wszystkich porównaniach jest właśnie dobrobyt
>> bogatych sąsiadów; pod tym względem Polacy nie różnią się niczym od
>> mieszkańców byłej NRD. Andrzej Duda przekuł tę tęsknotę nawet na argument w
>> swej walce wyborczej. Polska ma dostać euro, kiedy poziom życia zbliży się
>> do tego, jaki jest w Niemczech czy Francji".
>>
>> Autor artykułu wyjaśnia niemieckim czytelnikom, że w Polsce wciąż jeszcze
>> miliony rodzin żyją w biedzie i 750 tys. dzieci jest niedożywionych,
>> minimalna płaca wynosi w przeliczeniu 310 euro, a ceny towarów i usług są
>> już dawno na niemieckim poziomie.
>>
>> "Statystyki ukazują, że Polacy w Europie pracują najdłużej a zachodni
>> inwestorzy chwalą sobie ?nowe? państwa członkowskie UE, że są tam ?głodni?
>> pracownicy i przedsiębiorcy, tzn. głodni sukcesu".
>>
>> Wygasanie narodu
>>
>> "Ale wybory prezydenckie były okazją, by przypomnieć, że ?głodny? ma
>> jeszcze inne, pierwotne znaczenie, o którym w tej części Europy nie
>> zapomniano. Transformacja na wschodzie była - i jest - o wiele
>> boleśniejszym procesem, niż to, co można przypuszczać czytając eleganckie
>> prospekty Izby Handlu Zagranicznego. Jeżeli więc rząd czy prezydent, w
>> przypadku Polski z obozu PO, emanują zadowoleniem z siebie i lekką pychą,
>> to można się było spodziewać, że ich upadek jest bliski".
>>
>> Autor artykułu sięga jeszcze głębiej do przyczyn politycznej zmiany,
>> pisząc o nowej książce, analizującej sytuację w Polsce pt. "Wygaszanie
>> Polski 1989-2015", opisującej proces powolnego "wygasania" polskiego
>> narodu.
>>
>> "Autorzy kreślą dość mroczny obraz sytuacji. Rząd od czasu przełomu mniej
>> lub więcej ?pasywnie podporządkowywał się? decyzjom innych europejskich
>> stolic (w tym Berlina), zaniedbując budowania ?własnej, narodowej siły
>> gospodarczej? i ?militarnego i energetyczno-gospodarczego bezpieczeństwa,
>> opartego na własnych zasobach?".
>>
>> Innym czynnikiem osłabiającym kraj jest emigracja - czasowa czy trwała -
>> dwóch milionów młodych ludzi, będąca stratą dla polskiej gospodarki.
>>
>> Morderczy uścisk
>>
>> "Ogólnie biorąc, międzynarodowa pozycja Polski dramatycznie osłabła, piszą
>> jakby nie było najważniejsi doradcy przyszłego prezydenta. Chodzi im o
>> ?utratę suwerenności pod każdym względem: materialnym, politycznym i
>> kulturowym?. Bezpieczna przystań, za jaką większość Polaków wciąż uznaje
>> UE, jawi się tym autorom jako władza wyobcowująca Polskę.
>>
>> Oczywiście, że diabeł nie będzie taki straszny, jak go (w czasie walki
>> wyborczej) malowano. Fakt, że 43-letni prezydent w kwestiach merytorycznych
>> jeszcze do niedawna był dość niedoświadczony, niesie w sobie szansę. Bowiem
>> w dużym stopniu niezadowolenie elektoratu wynikało z morderczego uścisku, w
>> jakim od 10 lat trwają dwie partie, nawzajem się blokując: PO i PiS. Teraz
>> młody wiekiem Duda, nieoczekiwanie nawet dla samego Kaczyńskiego, wygrał
>> wybory i obiecał, że będzie budował mosty ponad tymi partyjnymi okopami. To
>> byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce - ale najpierw kurtyna
>> opadła i wszystkie kwestie są otwarte".
>>
>> opr. Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle"
>>
>>
> Z czego się tu cieszyć. Kilkadziesiąt milionów odpraw dla ludzi Bronka.
> Kilkaset milionów żeby ludzie i rodzinka Dudusia się mogli ustawić. Pół
> miliarda pieniędzy podatników tylko po to żeby jednego darmozjada
> zamienić na innego.

Podaj alternatywę.
--
XL
Komorowski wiedział, że wydarzy się katastrofa w Smoleńsku:
https://www.youtube.com/watch?v=L89NCIqnFm4
Komorowski przejął władzę po telefonie Miedwiediewa (wypowiedź DUDY!!!):
https://www.youtube.com/watch?v=XjaqMxjO1rw

Wesoły Komorowski w Smoleńsku kilka dni po katastrofie! Tego nie widziałeś!
https://www.youtube.com/watch?v=1Y2B0-Qsw98
Szantaż świadków - por.A.Wosztyl zwolniony, nie chciał potwierdzić rządowej
wersji:
https://www.youtube.com/watch?v=m1Dn2t4E2AE
 

Re: Miałeś, "chrabjo", złoty

aja <a...@aja.pl> / 2015-05-28 09:14:18
W dniu 2015-05-27 o 21:45, Ikselka pisze:

> Podaj alternatywę.

Tnij cytaty, takie niechlujstwo zniechęca do czytania !

 

Re: Miałeś, "chrabjo", złoty

aja <a...@aja.pl> / 2015-05-28 09:20:20
W dniu 2015-05-27 o 20:56, Ikselka pisze:

> Oczywiście, że diabeł nie będzie taki straszny, jak go (w czasie walki
> wyborczej) malowano. Fakt, że 43-letni prezydent w kwestiach merytorycznych
> jeszcze do niedawna był dość niedoświadczony, niesie w sobie szansę. Bowiem
> w dużym stopniu niezadowolenie elektoratu wynikało z morderczego uścisku, w
> jakim od 10 lat trwają dwie partie, nawzajem się blokując: PO i PiS. Teraz
> młody wiekiem Duda, nieoczekiwanie nawet dla samego Kaczyńskiego, wygrał
> wybory i obiecał, że będzie budował mosty ponad tymi partyjnymi okopami. To
> byłoby najlepsze, co może przydarzyć się Polsce - ale najpierw kurtyna
> opadła i wszystkie kwestie są otwarte".

Tak! Miło poczytać co o nas myślą ludzie
bezpośrednio nie zaangażowani w te nasze
'mordercze uściski' POPiS-owców... !
Trzymam kciuki za to, co się zaczęło...!

--
aja

 
wstecz
1 2
współpraca