Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia Onan

Onan

Onan

Penetrator <r...@gmail.com> / 2015-06-12 12:49:45
Zawsze mnie bawiło to potępienie przez boga Onana, że to nasienie tylko w jedno miejsce ma trafić, więc ani na piersi, i czy do ust, czy analnie, czy jeszcze inaczej, bo bozia się gniewa. Właściwie to szkoda że ta bozia nieistnieje, bo można by było bozie doprowadzić do załamania nerwowego, chociaż można podczas spowiedzi księży doprowadzać do furii jak ktoś ma czas;)
 
Czytaj także na forum

Re: Onan

bartek <b...@gmail.com> / 2015-06-12 13:56:50
On 12.06.2015 12:49, Penetrator wrote:
> Zawsze mnie bawiło to potępienie przez boga Onana, że to nasienie
> tylko w jedno miejsce ma trafić, więc ani na piersi, i czy do ust,
> czy analnie, czy jeszcze inaczej, bo bozia się gniewa. Właściwie to
> szkoda że ta bozia nieistnieje, bo można by było bozie doprowadzić do
> załamania nerwowego, chociaż można podczas spowiedzi księży
> doprowadzać do furii jak ktoś ma czas;)

Ale to jest tylko dziecinna interpretacja.
Niestety, występująca też wśród katechetów.

Jak wyglądała historia Onana?
Onan miał brata. Brat miał żonę i majątek (pewnie pięć kóz i szopę,
ale zawsze coś), ale zmarło mi się bezdzietnie. Na takie sytuacje
tamtejsze prawo przewidywało, że to brat zmarłego miał się
zaopiekować jego żoną i... spłodzić z nią dzieci (lewirat).
Co ważne, w oczach prawa te dzieci byłby dziećmi nie Onana
(biologicznego ojca) ale jego brata. I to one by dziedziczyły
majątek zmarłego. Nie dopuszczając do zapłodnienia (mimo
pozornego wywiązywania się z nałożonego na niego obowiązku)
Onan chciał przejąć ten majątek/przekazać go swoim dzieciom.

Bóg nie był wkurwiony o to, gdzie kto czym pryskał, tylko
o próbę oszustwa w prawie spadkowym.

Dla ówczesnych taka historyjka z morałem była czytelna.
Potem, gdy w te same zdania gapili się ludzie z innej
kultury, nie zawsze douczeni, sens im mógł trochę uciec.
I mamy w 'teologii ludowej' bajki o świętej spermie. Jest to bzdura.

pzdr
bartekltg






 

Re: Onan

bartek <b...@gmail.com> / 2015-06-12 14:14:09
On 12.06.2015 13:56, bartek wrote:
> On 12.06.2015 12:49, Penetrator wrote:
>> Zawsze mnie bawiło to potępienie przez boga Onana, że to nasienie
>> tylko w jedno miejsce ma trafić, więc ani na piersi, i czy do ust,
>> czy analnie, czy jeszcze inaczej, bo bozia się gniewa. Właściwie to
>> szkoda że ta bozia nieistnieje, bo można by było bozie doprowadzić do
>> załamania nerwowego, chociaż można podczas spowiedzi księży
>> doprowadzać do furii jak ktoś ma czas;)
>
> Ale to jest tylko dziecinna interpretacja.
> Niestety, występująca też wśród katechetów.
>
> Jak wyglądała historia Onana?
> Onan miał brata. Brat miał żonę i majątek (pewnie pięć kóz i szopę,
> ale zawsze coś), ale zmarło mi się bezdzietnie. Na takie sytuacje
> tamtejsze prawo przewidywało, że to brat zmarłego miał się
> zaopiekować jego żoną i... spłodzić z nią dzieci (lewirat).
> Co ważne, w oczach prawa te dzieci byłby dziećmi nie Onana
> (biologicznego ojca) ale jego brata. I to one by dziedziczyły
> majątek zmarłego. Nie dopuszczając do zapłodnienia (mimo
> pozornego wywiązywania się z nałożonego na niego obowiązku)
> Onan chciał przejąć ten majątek/przekazać go swoim dzieciom.
>
> Bóg nie był wkurwiony o to, gdzie kto czym pryskał, tylko
> o próbę oszustwa w prawie spadkowym.
>
> Dla ówczesnych taka historyjka z morałem była czytelna.
> Potem, gdy w te same zdania gapili się ludzie z innej
> kultury, nie zawsze douczeni, sens im mógł trochę uciec.
> I mamy w 'teologii ludowej' bajki o świętej spermie. Jest to bzdura.

Nie, żeby z tego tylko złe rzeczy wypływały (ops)...
https://www.youtube.com/watch?v=fUspLVStPbk
;-)

Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to tak, w Judaizmie była
"kara" za onanizm... kąpiel ;-)

kapłańska 15:16-18:
16 Jeżeli z mężczyzny wypłynie nasienie, to wykąpie całe ciało w wodzie
i będzie nieczysty aż do wieczora. 17 Każde ubranie, każda skóra, na
którą wyleje się nasienie, będzie wymyta wodą i nieczysta aż do
wieczora. 18 Jeżeli mężczyzna obcuje z kobietą wylewając nasienie, to
oboje wykąpią się w wodzie i będą nieczyści aż do wieczora.

pod 18 osobno mówią o udziale kobiety, wcześniejsze wersy więc
dotyczą przypadków bez jej udziału ;-) Sama 18 pokrywa nam
przypadek stosunku przerywanego.


Jeszcze raz:
Onanizm - kąpiel, zakaz wejścia do świątyni tego dnia.
Stosunek przerywany - kąpiel, zakaz wejśćia do światyni tego dnia.
Próba oszukania rodziny na prawie spadkowym - gniew boży prowadzący do
śmierci.

;-)

Nie, żebym to wiedział sam z siebie, uwagę o związku z tym
fragmentem znalazłem... na wikipedii pod hasłem Onan. Leń!


pzdr
bartekltg
 

Re: Onan

Penetrator <r...@gmail.com> / 2015-06-12 14:38:18
bartek
- pokaż cytowany tekst -
Ale to jest tylko dziecinna interpretacja.
Niestety, występująca też wśród katechetów.

Jak wyglądała historia Onana?
Onan miał brata. Brat miał żonę i majątek (pewnie pięć kóz i szopę,
ale zawsze coś), ale zmarło mi się bezdzietnie. Na takie sytuacje
tamtejsze prawo przewidywało, że to brat zmarłego miał się
zaopiekować jego żoną i... spłodzić z nią dzieci (lewirat).
Co ważne, w oczach prawa te dzieci byłby dziećmi nie Onana
(biologicznego ojca) ale jego brata. I to one by dziedziczyły
majątek zmarłego. Nie dopuszczając do zapłodnienia (mimo
pozornego wywiązywania się z nałożonego na niego obowiązku)
Onan chciał przejąć ten majątek/przekazać go swoim dzieciom.

Bóg nie był wkurwiony o to, gdzie kto czym pryskał, tylko
o próbę oszustwa w prawie spadkowym.

Dla ówczesnych taka historyjka z morałem była czytelna.
Potem, gdy w te same zdania gapili się ludzie z innej
kultury, nie zawsze douczeni, sens im mógł trochę uciec.
I mamy w 'teologii ludowej' bajki o świętej spermie. Jest to bzdura.

pzdr
bartekltg


Wiem że gniew na Onana to co innego niż zaburzony seksualnie kler wpiera obecnie, tam się gineło od chorób, wojen plemiennych i było mało ludzi do pracy, ludność polna potrzebowała rąk do pracy, więc jak po wojnie, ludzie starają się odbudować plemie, nauka skręca w rozpłód. Jednak jak widzisz zaburzenia seksualne kleru zdeflorowały tą historie, w zakaz masturbacji, co kończy się samotnością i rakiem prostaty, bo onanizm przygotowuje do stosunku seksualnego organizm i kobiety i mężczyzny. A seksualność jest jedną z lini miłosnej utrzymującej związek i bycie partnerów przy potomstwie, gdyż ludzie to nie zwierzęta że tylko rozpłód, u ludzi jest seks i rozpłód, a kler właściwie promuje zoofilie, bo jak pieski na trawniku, kopulacja i nie ważna odpowiedzialność. Zwierzętom dlatego potomstwo szybko dojrzewa, a ludzie muszą się nim opiekować, dlatego partnerów spaja seks dla seksu i odpowiedzialność, a nie kopulacja katolicka jak u zwierząt.
 

Re: Onan

bartek <b...@gmail.com> / 2015-06-12 14:54:29
On 12.06.2015 14:38, Penetrator wrote:
> Jednak jak widzisz zaburzenia seksualne kleru zdeflorowały
> tą historie, w zakaz masturbacji,

Naprawdę, poczytaj cokolwiek na ten temat, kto i kiedy zaczął
tak to interpretować, bo stawiasz się na identycznym intelektualnym
poziomie jak wspominani katecheci;-)

Jak nie masz siły szukać, choćby tu zacznij.
https://en.wikipedia.org/wiki/Onan#Interpretation

Zaczęło się to jeszcze przed chrześcijaństwem,
a gościa z V wieku klerem bym nie nazwał.


Jeśli naprawdę zalezy Ci na pozbyciu się tego mitu,
zacznij może od nierozpowszechniania go.

pzdr
bartekltg




 
wstecz
1 2 3 4 5 6
współpraca