Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia "Pop-seks" a "rewolucja kulturowa" ---> popkultura, lewactwo, feminizm, homoseksualizm, porno i pedofilia.

"Pop-seks" a "rewolucja kulturowa" ---> popkultura, lewactwo, feminizm, homoseksualizm, porno i pedofilia.

"Pop-seks" a "rewolucja kulturowa" ---> popkultura, lewactwo, feminizm, homoseksualizm, porno i pedofilia.

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2014-05-15 00:42:56
" Jan Bodakowski: Libido dominandi. Seks jako narzędzie kontroli społecznej
? książka Michaela Jonesa.


Wydana przez Wektory praca Michaela Jonesa ?Libido dominandi. Seks jako
narzędzie kontroli społecznej? to historia rewolucji seksualnej, kompendium
tego kto, jak i w jakim celu przeprowadzał rewolucje seksualną w ciągu
trzech ostatnich wieków.

Celem każdej władzy przeradzającej się w tyranie jest nieustanne
poszerzanie zakresu zniewalania poddanych. Barierą dla despotycznych rządów
są naturalne dla życia społecznego instytucje: kościół, rodzina, moralność,
romantyczny związek kobiety i mężczyzny. Epokowym odkryciem dążących do
tyrani było to, że te naturalne instytucje będące przeszkodą dla eskalacji
despotyzmu, można niezwykle skutecznie zniszczyć poprzez zdemoralizowanie
ludzi. To, że najskuteczniejszym instrumentem społecznej demoralizacji jest
rewolucja seksualna. ?Państwo, poprzez przejecie kontroli nad życiem
seksualnym obywateli zyskuje nad nimi władze w sferze, która jest ich
najsłabszym punktem. Kontrola ta jest tak skuteczna, dlatego, że nie jest
postrzegana jako kontrola tylko jako ?wolność? rozumiana w znaczeniu
zaspokajania występnych pożądań?.

Swoboda seksualna jest wykorzystywana do kontroli społecznej, bo zakłada
instrumentalne traktowanie innych ludzi dla swojej własnej przyjemności.
Osoby zdemoralizowane propagandą rewolucji seksualnej akceptują wzajemne
wykorzystywanie się. Relacje wyuczone w zachowaniach seksualnych
przenoszone są do relacji społecznych. Relacje sadomasochistyczne stają się
normą w życiu społecznym. Kościół katolicki broniąc moralności seksualnej
broni tym samym społeczeństwa przed zniewoleniem.

By kontrolować państwo należy kontrolować obyczaje seksualne społeczeństwa.
By kontrolować obyczaje seksualne społeczeństwa należy kontrolować obyczaje
seksualne kobiet. I dla tego niezwykle ważnym instrumentem rewolucji
seksualnej stała się popkultura przeznaczona dla kobiet. Dla tego rządzący
tak chętnie wydają pieniądze podatników na promowanie pornografii w
instytucjach kulturalnych i na uniwersytetach, wprowadzają przymusową
edukacje seksualną, aborcje i antykoncepcje. Dla tego też ze wsparciem
rządzących spotyka się feminizm, ideologia prowadząca do rozbicia
konkurencyjnych wobec państwa rodzin, do zniszczenia silnych związków
kobiet z mężczyznami, do wykorzenienia postaw pro prokreacyjnych. Celem
władzy jest zatomizowanie jednostek. Bo tylko jednostki nie posiadające
więzi społecznych są bezbronne wobec tyrani.

Oligarchia demoliberalna demoralizuje ludzi bo moralność jest przeszkodą
dla tyrani oligarchów. Wolności ludzi nie chroni władza, bo ludzie jej nie
mają, nie chronią pieniądze, bo ludzie ich nie mają, jedyną ochroną
wolności jest moralność będąca fundamentem relacji społecznych. Bez
moralności lud staje się bezbronny i pozostawiony na pastwę oligarchii.
Wyzwolenie od moralności, od więzi społecznych, prowadzi do zniewolenia
przez oligarchów.

Prekursorami instrumentalnego wykorzystani demoralizacji seksualnej
społeczeństwa do rozbicia więzi społecznych, by władza rządzących nie była
zagrożona, byli w oświeceniu iluminaci. Ich twórcą oficjalnie był Adam
Weishaupt. Powstanie iluminatów w drugiej połowie XVIII wieku ukazało, że
stworzenie zdyscyplinowanej organizacji kadrowej, wykorzystującej
psychomanipulacje, która infiltruje istotne dla życia społecznego obszary,
jest skuteczniejsze od krwawych rewolucji.

Idee wykorzystania rewolucji obyczajowej w wzmacnianiu tyrani wykorzystała
rewolucja francuska. To jej przedstawiciele pacyfikowali niezadowolenie
społeczne zalewając Francję wulgarną pornografią i postulatami wyzwolenia
się od moralności. Jedną z najważniejszych postaci francuskiej rewolucji
seksualnej był markiz de Sade.

Po drugiej stronie kanału oświeceniowa twarz rewolucji seksualnej przyjęła
romantyczną twarz poetów ? w tym Percy Shelly?ego i jego żony Mery Godwin
Shelly autorki ?Frankensteina?. Wraz z pojawieniem się pozytywizmu w XIX
wieku prorokami rewolucji seksualnej stali się psycholodzy Zygmunt Freud i
John Watson (jeden z twórców behawioryzmu). Ich prace szczególnie ułatwiły
postępy rewolucji seksualnej w USA.

W USA jedną z najistotniejszych postaci rewolucji seksualnej była Margaret
Sanger, czołowa amerykańska feministka i twórczyni aborcyjnego koncernu
Planned Parenthood. Była ona jak i inni ideolodzy rewolucji seksualnej
wspierana finansowo przez oligarchów, w tym i Fundacje Rockefellera.
Wspólnym hasłem amerykańskich oligarchów i lewicy stała się walka z
przeludnieniem. Finansjera wspierała też rozwój behawioryzmu by mieć
narzędzie do pacyfikacji niepokojów społecznych.

Na wschodzie, w ruchu komunistycznym symbolem rewolucji seksualnej stała
się postać komunistki Aleksandry Kołłontaj. Kołłontaj w bolszewickiej Rosji
była szefem ministerstwa kobiet. Celem jej polityki było wyzwolenie kobiet
od rodziny i moralności. Obowiązki domowe i wychowanie dzieci miało przejąć
państwo. Małżeństwa stawały się w sowietach kontraktem, który można było
rozwiązać w każdej chwili. Sowiecka rewolucja seksualna miała na celu
rozbicie rodziny jako instytucji konkurencyjnej wobec państwa. Na fali
sowieckiej rewolucji seksualnej w 1920 roku zalegalizowano w sowietach
aborcje.

Sowiecka rewolucja seksualna stała się dla sowieckiej Rosji katastrofą.
Ubóstwo i chaos potęgowała epidemia chorób wenerycznych i prostytucji. By
przetrwać sowieci w 1923 wycofali się z wspierania rewolucji seksualnej na
swoim terytorium.

Równolegle z sowiecką rewolucją seksualną następowała rewolucja seksualna w
USA i w Europie. Jej postępy w USA wspierał rozwój behawioryzmu. Po
pierwszej wojnie światowej, w Niemczech główną postacią rewolucji
seksualnej był Magnus Hirschfeld, Dla nazistów był on doskonałym przykładem
jak Żydzi i pederaści demoralizują Niemców. Hirschfeld był jednym z
pierwszych aktywistów gejowskich, założony przez niego Instytut
Seksuologiczny był centrum promocji (między innymi wspierania produkcji
filmów promujących sodomie) i praktykowania homoseksualizmu.

Agresywna promocja sodomii spotkała się z oporem narodowych socjalistów.
Nazistom przeszkadzało to, że demoralizacja osłabia Niemcy. Była to ciekawa
postawa zważywszy na gejowski charakter NSDAP. Lider SA i założyciel NSDAP
Ernst Rohm był pederastą. Według popularnych do 1933 roku niemieckich
plotek Adolf Hitler był submisywnym gejem, który powstrzymywał się od
stosunków analnych, i swój popęd seksualny sublimował w działalności
politycznej. Hitler miał być w młodości w Wiedniu męską prostytutką dla
gejów. Także i inni przywódcy nazistów byli gejami. Spory wewnątrz partyjne
były według plotek wynikiem walk koterii gejów dominujących z pasywnymi.
Skala dominacji gejów w NSDAP szokowała Benito Mussoliniego.

Dokładne dane o homoseksualnych skłonnościach nazistów miał Magnus
Hirschfeld. To właśnie do jego kliniki, w czasach Republiki Weimarskiej
trafiali geje skazywani na przymusowe leczenie przez sądy. Magnus
Hirschfeld posiadaną wiedzę upubliczniał co sprawiło, że dopiero w 1933
roku naziści zdobyli władze. Gejom z NSDAP władzę zapewniło instrumentalne
wykorzystanie haseł homofobicznych w swojej kampanii.

Prekursorem wykorzystania behawioryzmu w interesie amerykańskich korporacji
był John Watson twórca behawioryzmu. Dzięki niemu reklama posłużyła do
wyuczenia i unifikacji amerykańskich konsumentów tak by konsumowali
produkty wytworzone przez koncerny. Tak by konsumenci konsumowali to co
jest wygodne w produkcji i dystrybucji.

Jednym z przejawów rewolucji seksualnej w USA było zjawisko harlemskiego
renesansu. Jednym z jego przedstawicieli był Claude McKay. Poeta, pisarz,
pederasta, murzyn i lewicowiec, Claude McKay był wielkim krytykiem białej
cywilizacji i zwolennikiem rewolucji seksualnej. Harlemski renesans był
sojuszem czarnych aktywistów z białymi lewicowymi radykałami. Jego owocami
była współpraca w szeregach amerykańskiej partii komunistycznej i ruchu
praw człowieka. Wspólna wiara, że drogą do rewolucji seksualnej jest
bolszewizm.

Kolejnym prorokiem rewolucji seksualnej był pracujący w Austrii, a po 1933
w USA, Wilhelm Reich ? freudysta i komunista. Jego prace ukazywały jak za
dzięki demoralizacji seksualnej niszczy się przedrewolucyjny ład i zapewnia
niezagrożony postęp rewolucji. Dla Reicha nie środki produkcji czy konflikt
klasowy był decydującym mechanizmem społecznym, tylko seks. Najważniejszym
zadaniem rewolucji było więc zmienienie zachowań seksualnych. Swoboda
seksualna miała zniszczyć reakcyjne instytucje religii i rodziny. Dodatkowo
rewolucja seksualna pozwalała lewicy na zdobywanie sympatii młodych
krytycznych wobec promowanej przez kościół wstrzemięźliwości. Dla tego
orężem rewolucji stawało się promowanie onanizmu, pornografii, i narzucanie
seks edukacji. Wprowadzenie seksu do debaty publicznej, za pośrednictwem
pop kultury, służyło lewicy do osłabienia oporów moralnych jednostek. Reich
postulował upowszechnienie wśród dzieci onanizmu. Miało to na celu
uodpornienie dzieci na wpływ reakcyjnych instytucji i idei, w tym
upowszechnienie ateizmu.

Wypędzeni przez nazistów z Niemiec aktywiści rewolucji seksualnej
zainstalowali się w USA. Ich głównym celem stało się zdemoralizowanie
katolików. Rozpowszechnienie wśród katolików onanizmu, pornografii i
antykoncepcji. Tak by kontestowali oni nauczanie kościoła katolickiego,
najbardziej wrogiej lewicy instytucji.

Dodatkowo rewolucja seksualna miała ograniczyć przyrost naturalny
katolików, a przez to zwiększenie wpływów kościoła katolickiego w życiu
społecznym. Postulat ten znalazł sojuszników w białych protestantach z USA.

Kolejnym etapem po zdemoralizowaniu amerykańskich katolików było
podporządkowanie amerykańskich szkół i uniwersytetów celom rewolucji
seksualnej. Uczniowie byli tak kształtowani by wbrew rozumowi podążali za
swoimi emocjami. Celem lewicy było doprowadzenie ludzi do odrzucenia
realizmu i logiki w wyborach i zachowaniach. Irracjonalni ludzie miotani
popędami seksualnymi doskonale nadają się kontroli przez lewicę.
Irracjonalne popędy są rozbudzane w społeczeństwie za pomocą przekazów pop
kulturowych.

Wsparcie amerykańskiej finansjery dla eugeników wynikało z tego, że
eugenicy dostrzegali rozwiązanie problemów społecznych w ograniczeniu
prokreacji. Sojusz finansjery i eugeników, reprezentowanych przez Margaret
Sanger, wymierzony był w katolików i z tego powodu, katolicy widzieli
rozwiązanie problemów społecznych w upowszechnieniu dobrobytu wśród
proletariuszy, co uderzało w interesy finansjery. Sanger w propagowaniu
swoich chorych teorii współpracowała z nazistami i rasistami. Wprowadzanie
w życie eugeniki w USA finansowała Fundacja Rockefellerów. W trakcie II
wojny światowej amerykańscy eugenicy by ukryć swoje związki z nazistami
przekształcili się w Świadome Rodzicielstwo ? Planned Parenthood.

Kolejną postacią ważną dla amerykańskiej rewolucji seksualnej był
finansowany przez Fundacje Rockefellera pederasta i zaciekły wróg
katolicyzmu Alfred Kinsey. Swoje badania nad seksualnością wykorzystywał do
zbierania kompromitujących materiałów na wpływowe osoby i dziennikarzy.
Kinsey głosił, że wszelkie patologie seksualne są czymś normalnym. Dane do
swoich raportów zbierał podczas eksperymentów polegających na gwałceniu
przez pedofilów niemowląt. Te patologiczne eksperymenty były nagrywane.
Robił to za wiedzą i akceptacją swoich sponsorów.

Po II wojnie światowej zdemobilizowani funkcjonariusze OSS poprzedniczki
CIA, będący przedstawicielami liberalnych i antykatolickich elit WASP,
weszli w biznes, fundacje, media i popkulturę. Swoją zdobytą w czasie wojny
wiedzę o manipulowaniu społeczeństwem wykorzystywali do walki z katolikami.
Podobnie postępowali ci funkcjonariusze, którzy przeszli z OSS do CIA,
katolicyzm był dla nich takim samym wrogiem jak sowieci.

Zagrożenie demograficzne ze strony katolików w USA skłoniło elity WASP do
niejawnego finansowania z budżetu państwa programów, których celem było
osłabianie społeczności katolickiej. USA wykorzystywało popkulturę nie do
walki z komunizmem ale do niszczenia katolicyzmu.

Po II wojnie światowej szef FBI Hoover zapewnił Kinseyowi bezkarność za
cenę dostępu do zebranych przez Kinseya materiałów o życiu seksualnym
wpływowych osób w USA. Od końca wojny popkultura amerykańska coraz śmielej
propagowała rozwiązłość seksualną. W tym też okresie powstała subkultura
hipsterów. Hipsterzy naśladowali rzekomą rozwiązłość seksualną murzynów.
Podobnie beatnicy uważali ze ideałem jest rozwiązłość seksualna wyzwalająca
z chrześcijaństwa. Hipsterzy byli, według jednego z publicystów
amerykańskich końca lat pięćdziesiątych, ?nową generacją poszukiwaczy
przygód, miejskich awanturników, którzy nocą wynurzali się z domów w
poszukiwaniu doznań zgodnych ze swym rozumieniem kodeksu postępowania
czarnych. Hipster przyjął egzystencjalne synapsy murzyna, ze względów
praktycznych można było go uważać za białego murzyna?. Hipsterzy byli więc
według rojeń amerykańskich liberałów białymi, którzy przyjęli murzyńskie
wyzwolenie seksualne.

By utrzymać mit rozpasania seksualnego murzynów na, którym biali mieli się
wzorować liberałowie wspierali działania czarnoskórych lewaków i
pacyfikowali czarnych konserwatystów. Liberalna patologia była skłonna
nawet za wzór stawiać czarnoskórego gwałciciela, który opisywał swoje
przestępstwa na białych kobietach twierdząc, że było to forma odrzucenia
białej represyjnej moralności.

Lewica zaprzęgła ruch wyzwolenia czarnych w kierat lewicowej rewolucji.
Kulminacją tego procesu był rok 1968. Koalicja ekstremistów murzyńskich z
Czarnych Panter, liberałów, rzekomych obrońców praw człowieka, szerzyła
nienawiść do białych, ich cywilizacji i religii. Czarne Pantery rozpoczęły
współprace z krajami komunistycznymi i organizacjami terrorystycznymi.

Ogromnym sprzymierzeńcem dla rewolucji seksualnej i lewicy okazały się
posoborowe zmiany w kościele katolickim. Posoborowy fałsz przestał być
alternatywą dla lewicowej rewolucji seksualnej. Posoborowcy nie byli w
stanie intelektualnie przeciwstawić się rewolucji kulturowej. Ludzie
zaczadzeni posoborem coraz bardziej tonęli w fekaliach rewolucji
kulturowej, coraz bardziej wykorzeniali się z katolicyzmu. Posoborowcy
angażowali się w ruch praw obywatelskich będący ekspozyturą lewicy.
Skutkiem drugiego soboru watykańskiego była całkowita infiltracja i
spacyfikowanie kościoła.

Szybko też władze i finansjera w USA kupiły przychylność katolickich
uniwersytetów, które uwiarygodniały rewolucje obyczajową. Pierwszym
niepowodzeniem zwolenników eugeniki była encyklika Pawła VI Humanae Vite w
której kościół odrzucił wszelkie metody ograniczania płodności, potępił
politykę depopulacji. Pieniądze skłoniły katolickie uniwersytetu do
odrzucenia nauczania kościoła katolickiego. Protestanci już od lat
popierali politykę eugeników ? popierał ją też pastor Martin Luter King.
To, że powszechnie oczekuje się akceptacji antykoncepcji i zniesienia
celibatu, amerykańskim katolikom, za pomocą mediów i pop kultury wmówili
kombatanci OSS zatrudnieni w mediach. Otwarcie na rewolucyjne psychoterapii
nowinki zakonów zakończyło się masową laicyzacja zakonnic i
rozpowszechnieniem wśród nich lesbijstwa.

Wykorzystywanie seksualne kobiet w ruchu praw obywatelskich było ogromną
traumą dla wielu lewicowych działaczek ? przymus kulturowy w ruchu
sprawiał, że białe aktywistki czuły się zobowiązane do odbywania stosunków
seksualnych z wszystkimi chętnymi czarnoskórymi działaczami. Owocem tej
traumy stał się ruch feministyczny. Na fali rewolucji obyczajowej roku 1968
nowa lewica reaktywowała zainteresowanie pracami Reicha w USA i Europie
zachodniej. Onanizm miał wyzwolić kobiety od zależności od partnera,
kobieta dzięki onanizmowi sama sobie dawała rozkosz, mężczyzna przestawał
być jej potrzebny. Kolejnym owocem rewolucji obyczajowej był dynamiczny
rozwój przemysłu porno. Jego niezachwiana pozycja była broniona przez
władze i media, ukrywające, że porno wyucza młodych mężczyzn do agresji i
przestępstw wobec kobiet. Na początku lat siedemdziesiątych elity
kulturalne USA nobilitowały swoimi wypowiedziami przemysł porno jako część
przemysłu rozrywkowego. Pornografia wspierana była też przez część
feministek, które uważały, że pornografia propaguje sex bez prokreacji i
małżeństw, które miały zniewalać kobiety. Jednym z owoców eksplozji
pornografii było upowszechnienie pedofilii.

W latach siedemdziesiątych, USA wbrew Watykanowi, kontynuowały finansowanie
programów depopulacji w krajach trzeciego świata. Pomimo, że bredniami
okazały się zapowiedzi głodu wynikającego z przeludnienia. Amerykańskiej
polityce depopulacji służył Fundusz Ludnościowy ONZ, a także Bank Światowy.
Politykę depopulacji wspierali i liberałowie, i amerykańcy konserwatyści.
Skutkiem polityki depopulacji było sztuczne utrzymywanie przez USA ubóstwa
krajów trzeciego świata. Jednak pomimo zachowywanie przez USA i komunistów
przewagi militarnej, i zachód i sowieci przegrywali na polu demografii z
kolorowymi reprezentantami trzeciego świata.

Jan Bodakowski"

Źródło:
http://jan.bodakowski.salon24.pl/535112,libido-dominandi-seks -jako-narzedzie-kontroli-spolecznej
, 20.09.2013



Do listy jwt. dopisuję jeszcze gender, choć o nim w artykule nie ma.
--
XL "Nie należy mylić prawdy z opinią większości." Jean Cocteau
 
Czytaj także na forum

"Pop-seks" a "rewolucja kulturowa" ---> popkultura, lewactwo,

Miriam <5...@momail.pl> / 2014-05-15 05:18:20
A może zamiast propagandy to trochę psychologii na ten sam temat, ciekawe dlaczego odwrotnie stwierdza psychologia, ja wiem , a wy? Krótkie:

Dlaczego nasza religia tak bardzo walczy z seksualnością? Odpowiedzi należy szukać nie w Ewangeliach, ani tym bardziej w Starym Testamencie, tylko w samym Kościele katolickim. Wzbudzenie poczucia winy i warunkowe przebaczanie pod postacią spowiedzi daje władzę. Nie fizyczną, ale psychiczną, czyli dużo cenniejszą, bo poddany jej działaniu człowiek sam staje się swoim własnym strażnikiem, a nierzadko i katem. Bardzo celnie opisał to Erich Fromm, nieżyjący już filozof i psychoanalityk. Zauważył on, że seksualność jest jedyną potrzebą fizjologiczną człowieka (obok jedzenia, picia, oddychania i snu), którą da się powstrzymać. Jednakże nie w pełni, ponieważ nie da się do końca wyzbyć czegoś, co jest nam przyrodzone. W taki czy inny sposób stłumiony popęd seksualny przedziera się do psychiki. Mogą to być sny, niechciane myśli czy skojarzenia. Swojej cielesności nie potrafili wyzbyć się nawet niektórzy święci, choć trzeba przyznać, że walczyli dzielnie - św. Benedykt na przykład zabijał swoje seksualne myśli przez tarzanie się w pokrzywach. Być może jest to nawet całkiem skuteczny sposób, trudno byłoby jednak rozpropagować go wśród współczesnej młodzieży, której niespieszno przecież do ołtarza.


Wracając jednak to poglądów Fromma. Uznał on, że wzbudzanie poczucia winy daje najskuteczniejszą kontrolę nad umysłami. Ingeruje bowiem w bardzo istotną część psychiki, którą mają wszyscy ludzie poza psychopatami - wspomniane już superego. Tak się składa, że żyjąc w świecie surowych zakazów nakreślonych przez doktrynę katolicką poczucie winy musi czuć dosłownie każdy z tego prostego powodu, że żaden zdrowy człowiek nie jest w stanie całkowicie wyzwolić się od swojego popędu seksualnego. Choć można próbować, ostatecznie i tak ponosi się bolesną porażkę.


Ta zależność jest podstawowym mechanizmem sprawowania kontroli stosownym przez Kościół katolicki. Od poczucia winy nie ma żadnej ucieczki, bo poprzez wprowadzenie do doktryny pojęcia nieuniknionego "grzechu pierworodnego", jego ciężar został przypisany wszystkim bez wyjątku. Jesteśmy więc z założenia winni i źli, a tym samym kompletnie zależni od Kościoła, bo to on udziela (lub nie!) rozgrzeszenia, przyznając sobie prawo do obdarzania poczuciem ulgi. Jego podejście różni się fundamentalnie od praktyk dominujących w religiach protestanckich, które nie wymagają spowiedzi przed kapłanem, tylko bezpośrednio przed Bogiem. Poczucie winy łamie dumę i godność, uderzając w sam rdzeń samoakceptacji. W konsekwencji zniszczona zostaje niezależność człowieka, bo jedyną drogą od odzyskania spokoju ducha i poczucia własnej wartości jest powtórne upokorzenie, czyli wyznanie swoich grzechów przed księdzem nakładającym psychiczną karę zwaną pokutą. A taka zależność daje faktyczną władzę nie tyle nad "duszami", co po prostu umysłami.
 
zdumiony 2014-01-02 19:33
Ikselka 2013-11-15 13:07
Ikselka 2013-10-31 13:02
mcmlxxi.xi.xi@gma... 2013-07-24 13:51
mcmlxxi.xi.xi@gma... 2013-05-31 23:44
Aicha 2012-11-04 02:12
tren R 2012-06-08 10:57
glob 2012-01-10 20:14
stern 2012-01-04 11:00
Nowy lepszy tren R 2011-10-11 09:45
"Iwon\(K\)a" 2011-06-05 19:34
współpraca