Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia Szkodliwość nienawiści.

Szkodliwość nienawiści.

Szkodliwość nienawiści.

LaL <r...@gmail.com> / 2013-06-13 00:07:26
Historia jest bardzo krótka. Kuba i Rafał byli parą. Pewnego dnia, u
Rafała w domu, oglądali telewizję razem z jego ojcem. Akurat leciały
Fakty na TVNie, a w nich - relacja z Parady Równości. Ojciec Rafała
zaczął wówczas wykrzykiwać homofobiczne hasła w rodzaju "pedały do
gazu", po czym oznajmił synowi, iż gdyby okazało się, że jest gejem,
wydziedziczyłby go i wyrzucił z domu... Rafał bardzo się wtedy
przestraszył. Niedługo potem powiesił się na słupie stojącym na
polanie, na której zawsze spotykał się z Kubą...

Podobne samobójstwa nie są odosobnione. Takie właśnie skutki ma,
niestety wciąż powszechna w Polsce, homofobia. Jako że - podobno -
żyjemy w kraju katolickim, pozwolę sobie przywołać fragment liturgii
mszalnej:

Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo
zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem: moja wina, moja
wina, moja bardzo wielka wina.

Nie tylko bezpośrednim działaniem można czynić zło. Za takie tragedie
moralną współodpowiedzialność ponoszą wszyscy, którzy wygłaszają
dyskryminujące poglądy. Być może wielu z nich nie zdaje sobie sprawy,
czy też w ogóle nie myśli o tym, iż biorą udział w tworzeniu klimatu
społecznego, prowadzącego do ludzkiego cierpienia. Nad tymi, którzy
się cieszą, że jest "o jednego pedała mniej" nie chcę się nawet
rozwodzić.

Czym w takim razie jest homofobia? Myślę, że cytat z filmu stanowi
bardzo dobrą definicję:

Ludziom się wydaje, że homofobia jest tylko tam, gdzie biją geja w
ciemnej ulicy, a prawda jest taka, że homofobia zaczyna się tam, gdzie
czujesz, że nie możesz mówić kim jesteś.

Ale po co w ogóle homoseksualiści mieliby mówić o swojej orientacji?
Czemu nie mogą siedzieć cicho i oszczędzić reszcie społeczeństwa
wiedzy o swoim istnieniu? Często można spotkać się z takimi opiniami.
Lecz gdy wchodzimy w relacje z innymi ludźmi, chcemy ich poznać - i
chcemy również, żeby oni znali nas. A orientacja seksualna jest dosyć
ważną cechą, determinującą pewne aspekty naszej osoby. Ukrywanie jej
jest trochę jak ukrywanie własnej płci - czy byłoby to komfortowe?

Ponadto każdy człowiek ma - mniejszą bądź większą - potrzebę
akceptacji, której spełnienie jest niezbędne do prowadzenia
szczęśliwego życia. Nie można czuć się akceptowanym, ukrywając coś,
czego ujawnienie może doprowadzić do odrzucenia przez otoczenie. W ten
sposób żyje się w ciągłym lęku przed reakcją ludzi: co będzie gdy się
dowiedzą? Taki lęk może bardzo utrudniać życie i nawiązywanie relacji
z innymi.

I niestety lęk ten jest uzasadniony. Jak tu nie bać się reakcji ludzi,
skoro przedstawiciel narodu, poseł Wierzejski, mówił w telewizji, że
"pedałów należy pałować" - i nikomu specjalnie to nie przeszkadzało.
Joanna Najfeld czy Wojciech Cejrowski gejowi ręki nie podają, bo nie
wiadomo, gdzie on wcześniej swoją trzymał. Stefan Niesiołowski
ogłosił, że "w Polsce nie ma żadnej dyskryminacji", ale on "zrobi
wszystko, żeby nie dopuścić do debaty w Sejmie na temat ustawy o
związkach partnerskich". Prezydent Warszawy "nie zabronił parady tym
ludziom jako obywatelom, tylko jako gejom". Sąd przyznał szczególną
ochronę prawną symbolowi "zakazu pedałowania" używanemu przez Narodowe
Odrodzenie Polski. Zaś ojciec niejednego homoseksualisty oznajmił mu,
że go wydziedziczy i wyrzuci z domu. I niejeden raz taka groźba się
spełniła. Na rozmaitych forach internetowych można spotkać dużo
dosadniejsze wypowiedzi. Wszyscy ci ludzie, w swoim mniemaniu
postępując absolutnie słusznie, jedynie bronią moralności... Cóż za
szlachetny cel, szkoda tylko, że kreują w ten sposób rzeczywistość, w
której znów ktoś odbierze sobie życie, choć wcale nie musiałoby tak
być. A wystarczyłoby trochę więcej empatii, zamiast siania ziarna, z
którego wyrasta tylko nienawiść.
 
współpraca