Money.plTechnologie dla biznesu Grupy dyskusyjne pl.sci.psychologia Wawko: 15.00 -zaraz poplyniecie do domku...

Wawko: 15.00 -zaraz poplyniecie do domku...

Wawko: 15.00 -zaraz poplyniecie do domku...

m...@gmail.com / 2013-06-10 14:53:51
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/internauci-smieja-sie-z-zalanej-warszaw y,5536839,14517308,fotoreportaz-duzy.html

;P
 
Czytaj także na forum

Re: Wawko: 15.00 -zaraz poplyniecie do domku...

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2013-06-10 16:01:07
Dnia Mon, 10 Jun 2013 05:53:51 -0700 (PDT), mcmlxxi.xi.xi@gmail.com
napisał(a):

> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/internauci-smieja-sie-z-zalanej-warszaw y,5536839,14517308,fotoreportaz-duzy.html
>
> ;P

Z Warszawy oczywiście że tak. Z ludzi, których dotknęło zalanie oczywiście
nie.
Z Warszawy - śmieję się i ja, cokolwiek gorzko. Miasto, które stać na
wydanie lekką ręką 6 milionów na koncert podstarzałej gwiazdki oraz
wielokrotnie więcej na wątpliwej przydatności szpetną skorupę szumnie zwaną
stadionem, nie potrafi znaleźć i opłacić projektanta dróg, który byłby w
stanie przewidzieć, iż obniżenie trasy w danym miejscu będzie zalewane. I
zaplanowac należytych odpływów.
Cóż, Wisłostrada stała się "wisło-" w sensie dosłownym, a głupiemu żal.
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.
 

Re: Wawko: 15.00 -zaraz poplyniecie do domku...

m...@gmail.com / 2013-06-10 17:00:26
W dniu poniedziałek, 10 czerwca 2013 16:01:07 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
> Dnia Mon, 10 Jun 2013 05:53:51 -0700 (PDT), mcmlxxi.xi.xi@gmail.com
>
> napisał(a):
>
>
>
> > http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/internauci-smieja-sie-z-zalanej-warszaw y,5536839,14517308,fotoreportaz-duzy.html
>
> >
>
> > ;P
>
>
>
> Z Warszawy oczywiście że tak. Z ludzi, których dotknęło zalanie oczywiście
>
> nie.
>
> Z Warszawy - śmieję się i ja, cokolwiek gorzko. Miasto, które stać na
>
> wydanie lekką ręką 6 milionów na koncert podstarzałej gwiazdki oraz
>
> wielokrotnie więcej na wątpliwej przydatności szpetną skorupę szumnie zwaną
>
> stadionem, nie potrafi znaleźć i opłacić projektanta dróg, który byłby w
>
> stanie przewidzieć, iż obniżenie trasy w danym miejscu będzie zalewane. I
>
> zaplanowac należytych odpływów.
>
> Cóż, Wisłostrada stała się "wisło-" w sensie dosłownym, a głupiemu żal.
>
"
Komentarze (810)

~Nic sie nie stao :

"Zalane metro, zalany szpital, zalane centrum handlowe, zalana główna trasa tranzytowa do wysokości 2 m, zalana Wisłostrada, zalane po dach samochody w ciągu kilkunastu minut, plus jeszcze x mniejszych zalań, podtopień.
Gdyby rządził Lech Kaczyński byłby to armagedon, w mediach widzielibyśmy twarze płaczących, rozżalonych, zdenerwowanych złorzeczących władzom warszawiaków. Pod ratuszem koczowałoby miasteczko dziennikarskie, trwałoby "polowanie" na prezydenta stolicy i posłów PiS aby wytłumaczyli się za ten bałagan. W studiach deliberowaliby eksperci: dlaczego do takiej sytuacji doszło, jakie popełniono błędy, w jaki sposób miasto powinno zadośćuczynić poszkodowanym.

Lech Kaczyński nie rządzi jednak Warszawą i jest pełen profesjonalizm: Po pierwsze nie ma żadnego armagedonu tylko lokalne podtopienia, Szefowie miejskich służ nie skupiają się na odganianiu dziennikarzy, lecz na usuwaniu szkód, w tv obrazki z helikoptera pokazujące jak szybko wody ubywa, rzetelna informacja: ulica x już przejezdna, ulica y jeszcze nie ale będzie wkrótce, służby już pracują. Do tego przerywniki informujące, że podtopienia są w całej Polsce, a i w Europie mają problemy z powodziami. Nikt też nie nęka pani prezydent stolicy: przecież musi dokończyć weekend by jutro z energią przystąpić do pracy.

Przyznam, że jestem pod wrażeniem profesjonalizmu mediów. W czasach Lecha Kaczyńskiego, m.in. dzięki agresywnej funkcji kontrolnej mediów mimo deszczy trasa toruńska nigdy nie została zalana w Warszawie nie było żadnych poważniejszych katastrof. W czasach HGW zaś odpowiedzialna postawa mediów powodowała, że nikt katastrofami nie epatował, nie przeszkadzał też służbom w usuwaniu ich skutków. I tak w całym kraju."
 

Re: Wawko: 15.00 -zaraz poplyniecie do domku...

Ikselka <i...@gazeta.pl> / 2013-06-10 17:35:44
Dnia Mon, 10 Jun 2013 08:00:26 -0700 (PDT), mcmlxxi.xi.xi@gmail.com
napisał(a):

> W dniu poniedziałek, 10 czerwca 2013 16:01:07 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
>> Dnia Mon, 10 Jun 2013 05:53:51 -0700 (PDT), mcmlxxi.xi.xi@gmail.com
>>
>> napisał(a):
>>
>>> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/internauci-smieja-sie-z-zalanej-warszaw y,5536839,14517308,fotoreportaz-duzy.html
>>
>>>
>>
>>> ;P
>>
>> Z Warszawy oczywiście że tak. Z ludzi, których dotknęło zalanie oczywiście
>>
>> nie.
>>
>> Z Warszawy - śmieję się i ja, cokolwiek gorzko. Miasto, które stać na
>>
>> wydanie lekką ręką 6 milionów na koncert podstarzałej gwiazdki oraz
>>
>> wielokrotnie więcej na wątpliwej przydatności szpetną skorupę szumnie zwaną
>>
>> stadionem, nie potrafi znaleźć i opłacić projektanta dróg, który byłby w
>>
>> stanie przewidzieć, iż obniżenie trasy w danym miejscu będzie zalewane. I
>>
>> zaplanowac należytych odpływów.
>>
>> Cóż, Wisłostrada stała się "wisło-" w sensie dosłownym, a głupiemu żal.
>>
> "
> Komentarze (810)
>
> ~Nic sie nie stao :
>
> "Zalane metro, zalany szpital, zalane centrum handlowe, zalana główna trasa tranzytowa do wysokości 2 m, zalana Wisłostrada, zalane po dach samochody w ciągu kilkunastu minut, plus jeszcze x mniejszych zalań, podtopień.
> Gdyby rządził Lech Kaczyński byłby to armagedon, w mediach widzielibyśmy twarze płaczących, rozżalonych, zdenerwowanych złorzeczących władzom warszawiaków. Pod ratuszem koczowałoby miasteczko dziennikarskie, trwałoby "polowanie" na prezydenta stolicy i posłów PiS aby wytłumaczyli się za ten bałagan. W studiach deliberowaliby eksperci: dlaczego do takiej sytuacji doszło, jakie popełniono błędy, w jaki sposób miasto powinno zadośćuczynić poszkodowanym.
>
> Lech Kaczyński nie rządzi jednak Warszawą i jest pełen profesjonalizm: Po pierwsze nie ma żadnego armagedonu tylko lokalne podtopienia, Szefowie miejskich służ nie skupiają się na odganianiu dziennikarzy, lecz na usuwaniu szkód, w tv obrazki z helikoptera pokazujące jak szybko wody ubywa, rzetelna informacja: ulica x już przejezdna, ulica y jeszcze nie ale będzie wkrótce, służby już pracują. Do tego przerywniki informujące, że podtopienia są w całej Polsce, a i w Europie mają problemy z powodziami. Nikt też nie nęka pani prezydent stolicy: przecież musi dokończyć weekend by jutro z energią przystąpić do pracy.
>
> Przyznam, że jestem pod wrażeniem profesjonalizmu mediów. W czasach Lecha Kaczyńskiego, m.in. dzięki agresywnej funkcji kontrolnej mediów mimo deszczy trasa toruńska nigdy nie została zalana w Warszawie nie było żadnych poważniejszych katastrof. W czasach HGW zaś odpowiedzialna postawa mediów powodowała, że nikt katastrofami nie epatował, nie przeszkadzał też służbom w usuwaniu ich skutków. I tak w całym kraju."

Ano!
--
XL
"Szczęście jest jak motyl, ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a
spłynie na twoje barki." A. de Mello.
 
współpraca