Będzie mniejszy iPad?

 

Będzie mniejszy iPad?

Wbrew słowom Steve'a Jobsa

Mimo iż Steve Jobs mówił: „żadnych siedmiocalowców”, Apple może przygotowywać mniejszego i tańszego iPada, być może jako odpowiedź na Kindle Fire – oraz budżetową ofertę na rynki wschodzące.

Taka konkluzja wyłania się z raportu, opublikowanego we wtorek. Stwierdza on, iż zarówno tajwański AU Optronics jak i koreański LG Display dostarczyły Apple 7.85-calowe ekrany dotykowe do testów.

Kontynuując lekturę raportu, dowiadujemy się, że mniejszy iPad – iPad mini? - będzie być może miał taką samą rozdzielczość (1024x768) jak obecny iPad 2. Jako że wyświetlacz będzie mniejszy, piksele będą ułożone gęściej, co da czystszy, wyraźniejszy obraz.

Raport donosi również, iż urządzenie ma zostać wprowadzone na rynek w "??????" – to byłaby pierwsza połowa przyszłego roku. Jeśli w istocie tak będzie, to ta plotka ładnie współgra z ostatnimi doniesieniami iż Apple tworzy milion iPadów 3 jeszcze w tym kwartale, by przygotować się do wprowadzenia na rynek nowego flagowego tabletu.

iPad 3 miałby mieć ekran o rozdzielczości 2048x1536 pikseli. Nawet jeśli więc iPad mini wyglądałby lepiej od iPada 2, ich starszy brat prześcignie ich obu bez większego trudu.

Oczywiście, w tej plotce jest jedna zmarszczka. Steve Jobs – który musiałby być jeszcze zaangażowany w podjęcie takiej decyzji – wyrażał się bardzo nieprzychylnie o siedmiocalowcach. Jak mówił, mniejszy ekran „nie jest wystarczający by tworzyć świetne aplikacje tabletowe”.

Można podnosić rozdzielczość – tak jak w przypadku 7.7-calowego Samsung Galaxy Tab, który używał rozdzielczości 1280x800 – ale jak mówił Jobs, to absolutnie „nieważne, chyba że do tabletu dołączymy papier ściern,y by użytkownik zmniejszył swoje palce do mniej więcej jednej czwartej ich obecnych rozmiarów”.

Jednakże branie sobie obiekcji Jobsa do serca byłoby błędem. Każde zdanie wypowiedziane przez prezesa firmy na temat niszy w której jego firma akurat nie ma produktu – szczególnie negatywne zdanie – nie powinno być brane zbyt serio. A kiedy rzeczona firma jednak wprowadza do tej niszy produkt, wszelkie dawne stwierdzenia na jej temat idą w niepamięć.

To właśnie może się stać w przypadku linii iPadów. Jakby nie patrzyć, za sporą część wzrostu Apple w ostatnich kwartałach odpowiadają rynki wschodzące, a mniejszy, tańszy iPad mógłby stać się bardzo popularny wśród tych bardziej wrażliwych na cenę klientów.

No i pozostaje jeszcze historia iPoda: najpierw wprowadzić na rynek dużą wersję, odczekać trochę, a potem wprowadzić małą – i patrzyć jak wykres sprzedaży szybuje pod niebo.

Smartfony.com
Czytaj także
Polecane galerie
ipad.janmazurczak.pl
85.221.170.* 2011-10-27 16:20
nie będzie mniejszego iPad'a, a redaktor niech się zastanowi, czy "starszy brat" to aby na pewno ten nowszy...