BlackBerry i Foxconn a bezpieczeństwo danych

BlackBerry i Foxconn a bezpieczeństwo danych

W momencie podpisania przez BlackBerry i Foxconn porozumienia dotyczącego produkcji tanich smartfonów z systemem operacyjnym BlackBerry 10, w sieci pojawiły się (i pojawiają do teraz) wątpliwości związane z zachowaniem bezpieczeństwa danych na kanadyjskich telefonach. Czy faktycznie jest się o co martwić?

Niektórzy komentatorzy zdecydowali się nawet na sugestię, że będziemy mieć od tej pory wybór, czy chcemy być śledzeni przez NSA czy przez chiński rząd, a w niektórych, co bardziej bzdurnych źródłach , mogliśmy przeczytać nawet o tym, że oprogramowaniem smartfonów zajmie się sam Foxconn. Warto jednak wyjaśnić kilka podstawowych spraw:

  • Foxconn nie jest firmą chińską, a tajwańską. W Chinach posiada jedynie fabryki, w których...
  • ... nie będą produkowane smartfony BlackBerry - te będą produkowane jedynie w ośrodkach w Indonezji i Meksyku
  • BlackBerry zachowuje pełny nadzór nad produkcją smartfonów sygnowanych jego logo
  • BlackBerry zachowuje absolutną kontrolę nad swoim systemem operacyjnym
  • BlackBerry zachowuje pełną kontrolę nad mechanizmami szyfrowania BES, czyli tak naprawdę jedynego na poważnie zabezpieczonego rozwiązania transmisji danych w swoim portfolio
  • Planem Foxconn jest "wybicie się" na współpracy z BlackBerry i awans z pozycji zwykłego podwykonawcy na poziom tzw. IIDM. Jakakolwiek wpadka na wczesnym etapie może przekreślić cały ten plan (a w grę wchodzą ogromne pieniądze)

Jak więc widać, punktów wspólnych BlackBerry i Foxconn z chińskim szpiegostwem jest raczej dość mało. Równie dobrze można sugerować, że odpowiednie moduły możemy znaleźć chociażby w produktach od Apple, które przecież składane są także na terenie Chin (w przeciwieństwie do smartfonów BlackBerry).
Serwis BBNews.pl jest częścią grupy PROGET.

BBNews
Czytaj także
Polecane galerie