BlackBerry w 2013 roku - podsumowanie w pigułce

BlackBerry w 2013 roku - podsumowanie w pigułce

Do końca roku pozostało już zaledwie kilka dni - nie mamy więc innego wyboru niż spróbować podsumować ostatnie kilkaset dni w wykonaniu kanadyjskiej firmy. Aby nie przepisywać po kolei wszystkich naszych wpisów z tego okresu, wybraliśmy po jednym lub dwóch najważniejszych wydarzeniach z każdego miesiąca. Zobaczmy, co zostało nam w pamięci do dziś, a o czym zdążyliśmy już zapomnieć.

Pod uwagę braliśmy przy tym to, co sami uznaliśmy za najważniejsze oraz to, co Wy uznaliście za najważniejsze, tj. artykuły o największym "liczniku" odwiedzin.

Styczeń

heins Wszystko co działo się przed ostatnim dniem stycznia można bez wyrzutów sumienia pominąć. To właśnie 31.01.2013 w kilku lokalizacja na całym świecie oficjalnie zaprezentowano smartfony z systemem operacyjnym BlackBerry 10, które miały pomóc firmie powalczyć o utraconą pozycję na rynku światowych producentów sprzętu mobilnego. Nowa platforma zadebiutowała wraz z dwoma modelami, choć tylko jednym dostępnym w najbliższym czasie, 70 000 aplikacji (w tym wieloma do tej pory niedostępnymi dla BBOS) oraz wielkimi nadziejami, obietnicami i potencjałem. Oczywiście nie obyło się bez kontrowersji - chociażby związanych z całkowitym porzuceniem usługi BIS i zmianom w usłudze BES, które niekoniecznie były dla wszystkich od samego początku oczywiste.

Nie można przy tym nie wspomnieć o fakcie, że to właśnie pod koniec stycznia Research In Motion ogłosił zmianę nazwy właśnie na BlackBerry oraz zatrudnienie Alici Keys w roli dyrektora kreatywnego. I choć sama konferencja nie należała do najbardziej emocjonujących, mogło się wydawać, że wszystko zmierza w dobrą stronę. Tym bardziej, że Z10, choć nie powalił pierwszych recenzentów na kolana, doczekał się całkiem pozytywnych recenzji.

Luty

DSC_0056 Luty to oczywiście ciąg dalszy gorączki BlackBerry 10. Pierwszy kontakt z BlackBerry Q10, prezentacja Dev Alpha C oraz czerwonego, limitowanego wydania BlackBerry Z10 i oczywiście pierwsze, jeszcze nieoficjalne informacje na temat wysokości sprzedaży Z10 na pierwszych rynkach, na których był on dostępny. Miało być "ponadprzeciętnie", a w Wielkiej Brytanii zainteresowanie miało nawet w znaczący sposób przekraczać zapasy będące w posiadaniu sklepów. Aby uzupełnić niedostatki w świeżym systemie operacyjnym, BlackBerry wydało wersję OS 10.0.1, który rozwiązywał również częściowo problemy z kiepskimi wynikami osiąganymi na pojedynczym ładowaniu.

W kwestii tego co czeka nas w przyszłości pojawiały się równie interesujące doniesienia - BlackBerry miało rozważać licencjonowanie BlackBerry 10 dla urządzeń z niskiej półki (co prawie rok później stało się faktem) oraz planować wprowadzenie na rynek kolejnego tabletu. Teoretycznie to drugie potwierdzili nawet przedstawiciele firmy, ale dość szybko wycofali się ze swoich słów.

Mniej technologicznym hitem tego miesiąca było nawiązanie przez Kanadyjczyków współpracy z zespołem F1 - Mercedes AMG Petronas. Jakiekolwiek powiązania z firmą zerwał także jeden z byłych CEO - Jim Balsillie ostatecznie pozbył się wszystkich pozostałych udziałów.

Z bardziej lokalnych informacji: pod koniec lutego opublikowaliśmy naszą recenzję Z10, którą przeczytano prawie 16 000 razy. Dziękujemy!

Marzec

Porty_kabel Marzec okazał się miesiącem, na który czekało wielu fanów BlackBerry w Polsce. BlackBerry Z10 nareszcie trafił do Polski - początkowo do sprzedaży detalicznej, a później również do oferty operatorów. I choć ceny nie zawsze były przyjazne, "Zetka" zdołała sobie zaskarbić sympatię sporej grupy użytkowników w naszym kraju. Łącznie na całym świecie sprzedano ich jednak nie tak wiele, bo zaledwie milion, przy ponad 5 milionach smartfonów z BBOS. Trudno było się jednak dziwić temu wynikowi - nowe telefony były dostępne na zaledwie kilku rynkach na świecie, a od premiery minął zaledwie miesiąc.

Co ciekawe, w opublikowanych wtedy wynikach finansowych chyba po raz ostatni na długi czas zobaczyliśmy dochód firmy, który wyników wtedy (po korekcie) 114 miliony dolarów. Od tego momentu było już tylko gorzej pod tym względem.

Po raz pierwszy wspomniano także oficjalnie o dalszych planach na ten rok. Według Heinsa pod jego koniec miał ukazać się nowy, ekscytujący model, którym okazał się długo później BlackBerry Z30. Docelowo smartfony z BlackBerry 10 miały być na tyle wydajne i posiadać tak rozbudowane możliwości, że miałyby zastąpić użytkownikom komputery.

Kwiecień

q100000 Ktokolwiek nie mógł doczekać się smartfonu z BlackBerry 10 i klawiaturą QWERTY z całą pewnością od stycznia wyczekiwał... kwietnia. Wtedy właśnie zadebiutować miał model Q10, czyli bezpośredni następca Bolda 9900. Nie obyło się oczywiście bez kolejnych kontrowersji, związanych przede wszystkim z brakiem TrackPada i klawiszy funkcyjnych, ale jednak wniosek był dość prosty - nie ma obecnie na rynku lepszego urządzenia w tej kategorii. Heins zapowiadał nawet, że firma planuje sprzedać "dziesiątki milionów egzemplarzy tego modelu", a wysoka cena zdawała się nie odstraszać najbardziej nastawionych na zakup klientów.

Z drugiej strony zaczęły pojawiać się niepokojące informacje związane z licznymi zwrotami modelu Z10, które jednak BlackBerry kazało zweryfikować, po czym... sprawa całkowicie ucichła.

W Polsce natomiast świętowaliśmy wprowadzenie Z10 do podstawowej oferty Play oraz pierwszą telewizyjną reklamę tego modelu, przygotowaną przez sieć Orange.

Maj

skype Najważniejsze wydarzenie maja? Pierwszym była długo wyczekiwana premiera komunikatora Skype, który niestety - zgodnie z plotkami - okazał się być jedynie wersją przeniesioną z Androida, która w dodatku na początku działała bardzo niestabilnie.

Drugim natomiast była prezentacja modelu Q5, czyli urządzenia praktycznie pod każdym względem analogicznego do Q10, zamkniętego jednak w tańszej obudowie i oferowanego za niską, choć jak się później okazało - niewystarczająco niską cenę.

Trzecim, na którego realizację musieliśmy jednak poczekać prawie do końca roku była zapowiedź BBM dla Androida i iOS. Coś, co wiele osób sugerowała BlackBerry od dawna, a na co nie zgadzali się dotychczasowi CEO.

Czerwiec

azertyZ10

Po premierze Q10 na świecie przyszedł czas na jego debiut w naszym kraju, w tym m.in. u krajowych operatorów, gdzie jednak jego wycena dość skutecznie odstraszyła większość zainteresowanych. Ci mogli jednak coraz przyjaźniej zerkać w kierunku Z10, które z dnia na dzień taniało na rynku wtórnym, a w ślad za tym obniżki pojawiały się również w ofertach operatorów.

Pomimo sporych oczekiwań, BlackBerry musiało jednak pogodzić się z kiepskimi wynikami finansowymi i pod koniec miesiąca ogłosiło zanotowanie pierwszej straty - ponad 80 milionów dolarów, podczas gdy nawet niezbyt przychylni firmie analitycy spodziewali się zysków. Dodatkowo do sprzedaży trafiło w ciągu ostatnich trzech miesięcy mniej niż 3 miliony smartfonów BlackBerry, a na rynku były już dostępne aż trzy modele.

Lipiec

bbspecialmeeting

Złe wyniki finansowe nie przeszkodziły jednak firmie w prezentacji uaktualnionej wersji OS 10 - BlackBerry 10.1. Wśród kilkudziesięciu zmian wizualnych i funkcjonalnych mogliśmy odnaleźć m.in. nowe gesty do obsługi systemu, odświeżone aplikacje systemowe oraz usprawnienia w synchronizacji danych.

Rozpędu nabierał przy tym program testowy BES10, który znalazł swoje miejsce w ponad 60% największych amerykańskich korporacji. Coraz głośniej robiło się także o modelu znanym wtedy jeszcze pod nazwą A10, czyli pierwszym w ofercie kanadyjskiej firmy, który mógłby rywalizować z coraz popularniejszymi phabletami.

Sierpień

bok W sierpniu nadszedł natomiast czas na debiut "taniego" Q5 w ofercie pierwszego operatora w Polsce - Orange, gdzie raczej niestety nie spotkał się ze zbyt wielkim zainteresowaniem klientów, głównie ze względu na dość wysoką cenę oraz praktycznie całkowity brak jakiejkolwiek promocji.

Mniej wymagających użytkowników miał natomiast zadowolić dość odważny model - 9720. Odważny głównie przez wzgląd na fakt, że choć nie kosztował zbyt wiele, to mimo wszystko był pod wieloma względami zabytkiem poprzedniej epoki, który nie był nawet lepszy niż liczący sobie ponad 2 lata Bold 9900.

Sierpień to także jedna z większych afer związanych z BlackBerry World, kiedy okazało się, że prawie 50 000 aplikacji zostało zgłoszonych przez zaledwie jedną firmę. BlackBerry odpowiedziało wprawdzie na krytykę, jednak prawdopodobnie nie w sposób, który mógłby spodobać się prasie albo użytkownikom - według firmy BlackBerry World jest wolnym rynkiem, na który każdy ma prawo walczyć o zarobki w praktycznie dowolny sposób.

Ostatecznie w sierpniu zarząd BlackBerry oficjalnie ogłosił, że firma będzie aktywnie poszukiwać opcji na przyszłość, wliczając w to sprzedaż całości lub części aktywów. Media jednogłośnie uznały, że na trawniku przed siedzibą BB wbita została tabliczka z ogłoszeniem "Na sprzedaż" i mniej więcej tak właśnie było.

Wrzesień

blackberryz30042

Wrzesień tego roku z całą pewnością może być uznany w BlackBerry za jeden z najgorszych miesięcy w historii firmy. Poza nieudaną premierą BBM dla iOS i Androida, kanadyjska korporacja ogłosiła stratę na poziomie miliarda dolarów z tytułu niesprzedanych smartfonów Z10, które miały okazać się ratunkiem dla firmy. Po raz kolejny, z niecałych 4 milionów sprzedanych telefonów, większość stanowiły niskodochodowe urządzenia z OS7.

W cieniu tych wydarzeń pozostała cicha premiera jednego z najlepszych smartfonów BlackBerry w historii - modelu Z30, który jednak nie miał zbyt wielkich szans na przebicie się do szerszego grona użytkowników.

W ostatnim tygodniu miesiąca opublikowano dość szokującą wiadomość - podpisany został list intencyjny przejęcia BlackBery przez Fairfax, które miałoby przejąć firmę za nieco ponad 4,7 miliarda dolarów.

Październik

BlackBerry10.2

Po smutnym wrześniu przyszedł nieco przyjemniejszy październik, głównie za sprawą oficjalnej premiery OS BlackBerry w wersji 10.2. Tym razem lista zmian była naprawdę imponująca i uwzględniała m.in. nowy ekran blokady z powiadomieniami, wsparcie dla Miracast, świetny podgląd nowych wiadomości wraz z możliwością odpisywania bez wychodzenia z aktualnie używanej aplikacji, WiFi Direct, wsparcie dla Androida 4.2.2 w Android Runtime i Bluetooth 4.0 LE.

Oczywiście oprócz tych informacji czekały na nas kolejne - w końcu zadebiutowała finalna wersja BBM dla innych platform i w ciągu bardzo krótkiego czasu zanotowała kilkadziesiąt milionów pobrań, z czego - jak się okazało później - większość użytkowników zostało z komunikatorem na dłużej.

Listopad

bb10

 

Listopad to przede wszystkim wydarzenia związane nie tyle z produktami firmy, co z samą firmą. Ostatecznie nie doszło bowiem do planowanego przejęcia BlackBerry przez Fairfax i całkowitego wycofania się z giełdy. Zamiast tego kanadyjska korporacja otrzymała zastrzyk gotówki w postaci miliarda dolarów i ostatecznie wyrzuciła tabliczkę z napisem "Na sprzedaż". Ze swoim stanowiskiem przy tej operacji musiał pożegnać się Thorsten Heins, którego zastąpił były prezes Sybase - John Chen, który natychmiast zaczął wprowadzać własne porządki. Heins mógł natomiast, ze swoją ogromną odprawą, pozwolić sobie prawdopodobnie na całą ciężarówkę świeżutkiego modelu P'9982, czyli kolejnego urządzenia ozdobionego przez zespół Porsche Design i kosztującego nieprzeciętne pieniądze.

Mniej więcej w tym samym czasie zaczęły pojawiać się plotki, wskazujące na to, że już wkrótce o wiele łatwiej będzie instalować na BlackBerry 10 aplikacje z Androida. Plotki te okazały się prawdziwe - od OS 10.2.1 można będzie instalacja plików .apk bezpośrednio z poziomu telefonu, bez konieczności dokonywania konwersji do formatu .bar.

Grudzień

fox Co przyniósł nam grudzień? Oczywiście masę niespodzianek. Nie można wprawdzie zaliczyć do nich kolejnej straty BlackBerry, która przed korektą wynosiła 4,4 miliarda dolarów, a której ponad 1,5 miliardową składową były po raz kolejny niesprzedane smartfony, ale za to z całą pewnością niespodziewanym ruchem było nawiązanie współpracy z Foxconnem, który od teraz zajmie się produkcją smartfonów BlackBerry z OS 10 z najniższej półki cenowej. W związku z tym trudno się raczej dziwić, że ostatecznie wstrzymane zostały prace na tańszymi wersjami Z10 i Q5, choć to akurat było wiadomo już od dłuższego czasu.

I pomyśleć, że tego wszystkiego by nie było, gdyby tylko Research In Motion nieco ponad dwa lata temu zatrudnił Justina Biebera na stanowisko ambasadora marki. A tak i BlackBerry nie radzi sobie najlepiej, i Bieber wspomina już o przejściu na emeryturę. Jak widać, produkty z Kanady są ze sobą niesamowicie mocno powiązane ;-)
Serwis BBNews.pl jest częścią grupy PROGET.

BBNews
Czytaj także
Polecane galerie