Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Czy dozwolony jest monitoring komputerów pracowników?

Czy dozwolony jest monitoring komputerów pracowników?

Czy pracodawca może monitorować komputery pracowników? Tak, jeśli użyje do tego odpowiednich narzędzi i będzie przestrzegał przepisów prawa. Ten artykuł powie jak zrobić to w praktyce

Monitorowanie komputerów - dlaczego nie jest powszechnie stosowane?

Komputery i Internet to podstawowe narzędzia pracy w niemal wszystkich sektorach gospodarki. Równocześnie te same narzędzia to dziś najpopularniejsze środki komunikacji międzyludzkiej i podstawowe źródła rozrywki. Dlatego pracodawcy coraz częściej sięgają po narzędzia do monitoringu, aby mieć pewność, że pracownicy w czasie pracy wykorzystują komputery i Internet zgodnie z przeznaczeniem, czyli po prostu do pracy. I tutaj zaczyna się problem, ponieważ bardzo często pracownicy protestują przeciwko tej formie kontroli, ponieważ kojarzy się im ona z inwigilacją i wnikaniem pracodawcy w ich sprawy prywatne.

Sami pracodawcy mają również wątpliwości co do prawnych aspektów monitoringu - z jednej strony uważają, że to ich święte prawo, z drugiej - boją się reakcji pracowników, potencjalnych pozwów i konsekwencji prawnych oraz finansowych. Niektórzy pracodawcy twierdzą, że monitoring wprowadza również złą atmosferę w pracy - ludzie stają się bardziej nerwowi, mają poczucie, że pracodawca im nie ufa. Dzieje się tak, ponieważ zarówno jedna jak i druga strona nie ma wiedzy na temat tego co jest dozwolone i zgodne z prawem, a co nie. Co zatem należy zrobić, aby osiągnąć konsensus?

Prawne aspekty monitorowania - krok pierwszy

Polskie prawo zezwala na monitoring pracowników, pracodawca musi spełnić jednak kilka warunków. Przede wszystkim musi poinformować pracowników o tym fakcie. Pracownicy muszą wiedzieć, że komputery podlegają monitoringowi. Najlepiej jeszcze, aby wiedzieli w jakim zakresie i za pomocą jakich narzędzi. Informacje na temat zasad monitoringu powinny znaleźć się w regulaminie pracy. Ponadto warto zadbać o to żeby każdy z pracowników podpisał oświadczenie o tym, że został poinformowany i jest świadomy możliwości kontroli zawartości jego komputera czy poczty elektronicznej. Faktem jest to, że prawo pracy nie określa dokładnie zasad dotyczących monitoringu w miejscu pracy, jednak w jasny sposób określa, że pracodawca powinien „szanować godność pracownika oraz innych jego dóbr osobistych". Jest to ważne, ponieważ oprócz poinformowania pracowników o monitornigu należy również przestrzegać ich prawa do zachowania prywatności. Co to oznacza w praktyce?

Prawo do zachowania prywatności a monitoring

Każdy pracownik ma prawo do zachowania prywatności w miejscu pracy. W przypadku komputerów i internetu ta zasada powinna być również zachowana. Pracodawca nie może zmuszać pracowników do podania szczegółów z prywatnych chatów, treści maili czy zawartości odwiedzanych stron internetowych. Może jednak wymagać od pracownika udostępnienia korespondencji służbowej i wszystkich dokumentów związanych z pracą. Ma także prawo do kontrolowania tego czy komputer wykorzystywany jest zgodnie z przeznaczeniem do którego został udostępniony. Podobnie jest w przypadku Internetu - pracodawca ma prawo wiedzieć jakie strony internetowe czy portale odwiedzał pracownik i czy miały one związek z przydzielonymi mu obowiązkami. Podsumowując: pracodawca może sprawdzać na jakie strony internetowe wchodzą pracownicy, ale nie ma prawa sprawdzać treści, które pracownik przyswoił lub udostępnił. Dlatego ważne jest, aby przy wyborze narzędzi do monitorowania wybrać takie, które spełnia te warunki. Tylko wtedy pracodawca może mieć gwarancję, że w przypadku jakiejkolwiek insynuacji dotyczącej łamania prawa do prywatności będzie właściwie chroniony.

Monitoring pracowników - które narzędzia spełniają wymogi prawne?

Jednym z najczęściej wybieranych programów do monitoringu pracowników jest statlook. Pakiet narzędzi monitorujących tego systemu spełnia nasze standardy prawne. To produkt polskiej firmy IT, rozwijany od ponad 15 lat, dedykowany polskim firmom i instytucjom. Monitoring systemu statlook opiera się o prostą zasadę - agenci (w formie niewielkiej aplikacji) instalowani są na komputerach pracowników. Od momentu uruchomienia programu agenci zbierają statystyczne informacje na temat tego, co pracownicy robią na komputerach. Poniższy zrzut ekranowy pokazuje przykładowe statystyki zebrane z komputera pracownika:

(http://www.statlook.com/pl/uplook-monitoring)

Jest to jeden z wielu raportów pokazujących pracę danej osoby w wybranym czasie. Dzięki tym informacjom pracodawca wie ile czasu pracownik spędził w Internecie i czy strony, z których korzystał, związane były z wykonywanymi przez niego obowiązkami. Podobnie jest z aplikacjami i programami - statlook monitoruje, które programy zostały przez pracownika w ciągu dnia otwarte i ile czasu były wykorzystywane. Ważne jest to, że system dzieli aplikacje na pierwszo i drugoplanowe. To oznacza, że statlook nie tylko sprawdza, które programy były uruchamiane, ale też liczy (na podstawie kliknięć w klawiaturę i myszkę) czy były wykorzystywane i jak długo. System umożliwia stworzenie i wydrukowanie raportu z dowolnych czynności wykonanych przez pracownika na komputerze, jeśli zajdzie potrzeba podsumowania działań pracowników i wyciągnięcia konsekwencji. Ważne jest również to, że statlook umożliwia blokowanie niepożądanych stron internetowych i aplikacji, dzięki temu pracodawca może globalnie bądź indywidualnie zablokować dostęp do witryn, które są przyczyną marnowania czasu pracy lub są potencjalne niebezpieczne dla firmy.

Szczegółowy opis funkcji do monitoringu znajduje się na stronie www.statlook.pl

Artykuł sponsorowany
Czytaj także
Polecane galerie