Dzień Bezpiecznego Internetu 2010: Ochrona danych - stwórz własną politykę prywatności

Dzień Bezpiecznego Internetu 2010: Ochrona danych - stwórz własną politykę prywatności

Piotr Kupczyk
Dyrektor działu prasowego, Kaspersky Lab Polska

Ponad 350 milionów osób posiada konto na Facebooku. Każdego miesiąca wrzucamy około 1 miliona zdjęć i 10 milionów filmów wideo, mimo to większość z nas nie ma pojęcia, co dzieje się z takimi danymi.

George Clooney jest kimś specjalnym. Tym razem jednak nie chodzi o jego wygląd. Aktor jest szczególnie ostrożny w kwestii umieszczanie informacji online. Zalicza się do niewielkiej grupy gwiazd, które są zaciętymi wrogami portali społecznościowych. Podczas gdy jego koledzy publikują każdy najnowszy szczegół ze swojego życia na portalach społecznościowych i w mikroblogach, takich jak Twitter, George Clooney dał się ostatnio poznać jako przeciwnik Facebooka (www.people.com/people/article/0,,20304800,00.html). Ochrona danych i prywatność w Internecie stanowią obecnie gorące tematy również na portalu Joe Bloggs. Powód? Mimo że liczba osób korzystających z Facebooka i podobnych mu serwisów jest ogromna (www.facebook.com/press.php#/press/releases.php?p=133917) niewiele z nich zdaje sobie sprawę, co dzieje się z danymi podawanymi na takich portalach. W udzielonym niedawno wywiadzie (www.ustream.tv/recorded/3848950) Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Facebooka, stwierdził, że prywatność w Internecie to przestarzała koncepcja. Na krótko przed tym wywiadem Facebook zmodyfikował ustawienia ochrony danych, tak aby użytkownicy mogli łatwiej znaleźć informacje osobowe przy pomocy funkcji wyszukiwania na Facebooku. Dyrektor generalny Facebooka wyjaśnił, że ta mniej restrykcyjna polityka prywatności stanowi jedynie reakcję na zmiany społeczne. Podsumowując, lepiej nie liczyć na dostawców serwisów internetowych, że zapewnią ochronę Twoim danym. Pozostaje więc zacząć działać samemu.

Świat odkryty

Portale społecznościowe, prywatne strony internetowe oraz blogi to prawdziwa skarbnica dla ciekawskich. Dzienniki internetowe ujawniają uczucia, nastoje i opinie autora. Dlatego osoby, które decydują się je prowadzić, powinny zdawać sobie sprawę, że na ich blogi mogą trafić pracownicy działu HR albo ich koledzy z pracy. Nawet blogi, które nie od razu znajdziemy przy użyciu przeglądarki Google, da się odkopać przy odrobinie wysiłku. Każdy, kto używa adresu e-mail z własną domeną, może być pewien, że odbiorcy takich wiadomości sprawdzą jego stronę domową w takiej domenie. Stamtąd zwykle już niedaleka droga do bloga.

Gorący temat

Dyskusja na temat ochrony danych jest tak stara jak sama Sieć. Na długo przed pojawieniem się portali społecznościowych i Web 2.0 popularnością cieszyły się społeczności skupione na tradycyjnych forach, które zwykle koncentrowały się wokół dyskusji na temat hobby użytkowników. To samo podejście stosował przez dekady Usenet. Użytkownicy powinni jednak pamiętać, że wygłaszanie tyrad na forum i podpisywanie się pod nimi prawdziwym nazwiskiem - a nawet swoim zdjęciem - może zaszkodzić ich reputacji, jako że posty na forum pozostaną w Internecie na zawsze. Nawet jeśli użyjemy oprogramowania dostępnego na forum, aby usunąć komentarz, zwykle pozostanie on w pamięci tymczasowej wyszukiwarki. Ponieważ personel działów HR w firmach coraz częściej korzysta z narzędzi internetowych, tego rodzaju aktywność online może wpłynąć na karierę zawodową użytkowników Internetu. Od lat około jedna trzecia działów kadr używa wyszukiwarki Google i podobnych narzędzi w ramach procesu szukania i selekcji kandydatów (www.bdu.de/presse_321.html). Co więcej, trend ten rośnie.

Namiętności

Poszukiwanie partnera, planowanie podróży oraz zakupy to czynności, które przenieśliśmy do Internetu. Chociaż z zasady nie ma w tym nic nagannego, trzeba pamiętać, że informacje podawane na serwisach randkowych są bardzo osobiste. Nawet jeżeli właściciel takiego portalu jest godny zaufania i zapewnia ochronę informacji użytkowników, jeżeli hasło zostanie skradzione, takie dane mogą wpaść w niepowołane ręce. To samo odnosi się do internetowych agencji podróży - lub do wszelkiego rodzaju sklepów internetowych, w których przechowywane są dane dotyczące kart kredytowych, profile wyszukiwania lub zainteresowania. Bez wątpienia jest to wygodne, ponieważ pozwala dokonać płatności jednym kliknięciem myszki. Z drugiej strony, każdy, kto złamie twoje hasło dostępu, będzie mógł zrobić zakupy na twój koszt.

Znajdź siebie

W jaki sposób możesz ograniczyć przepływ informacji na swój temat? Najpierw powinieneś sprawdzić swoją reputację online. Wpisując swoje nazwisko w wyszukiwarkę Google, możesz dowiedzieć się wielu rzeczy. Jakie profile na portalach internetowych pojawiają się? Czy jest odsyłacz do Twojej prywatnej strony internetowej? Wyszukiwarka może również wyrzucić odsyłacze do stron internetowych Twoich pracodawców. Dość szybko dowiesz się, jakie informacje mogą znaleźć o Tobie inne osoby. Warto również przejrzeć potencjalne połączenia pomiędzy takimi źródłami. Jeżeli posiadasz własną domenę, inni mogą znaleźć Twój adres domowy, wysyłając proste zapytanie WHOIS online. Mogą też wprowadzić te informacje do Google Maps. Stamtąd znalezienie informacji o dzielnicy, w której mieszkasz, to już dziecinna zabawa. Dzięki nowej funkcji użytkownicy usług Google mogą szybko dowiedzieć się, co ta najpopularniejsza wyszukiwarka wie na ich temat: Dashboard (https://www.google.com/dashboard) dostarcza przegląd takich informacji.

Usuwanie danych po fakcie

Rozpowszechnienie prywatnych informacji w Internecie doprowadziło do powstania nowej usługi - zarządzania reputacją online. Chociaż wszyscy zgodzą się, że najlepiej w ogóle nie upubliczniać prywatnych informacji, istnieją sposoby ograniczania szkód. Można usunąć wpisy z książki telefonicznej lub profile na portalach społecznościowych. W większości przypadków wystarczy wysłać odpowiednią wiadomość dostawcy takiej usługi faksem lub pocztą elektroniczną lub samemu edytować ustawienia profilu. Stare konta na serwisach internetowych, z których już nie korzystasz, można zwykle usunąć, kontaktując się z operatorem strony. Jednak w przypadku wyszukiwarek sprawy są o wiele bardziej skomplikowane. O ile Google i podobne portale są niezbędne do tego, aby rozpatrzyć prośbę o usunięcie informacji, fakt, że uważasz jakiś wpis za niewłaściwy, nie jest powodem do jego skasowania.

Właściwe zachowanie

Ważne jest, aby użytkownicy mogli oszacować, ile informacji osobistych mogą opublikować w Internecie w przyszłości. Istnieje złoty środek pomiędzy całkowitym obnażaniem się na Twitterze a całkowitym odizolowaniem się w chacie górskiej bez łącza internetowego. Osoby, które korzystają z Facebooka, aby pozostać w kontakcie z przyjaciółmi, nie robią nic niestosownego, ważne jest jednak, aby poświęciły trochę czasu na sprawdzenie ustawień publikacji informacji osobistych. Ustawienia te kontrolują, kto może co zobaczyć. W przypadku wątpliwości, lepiej być konserwatywnym w kwestii podawania i publikowania informacji: to jedyny przypadek, gdy milczenie naprawdę jest złotem. Dopilnuj również, aby Twoi znajomi obchodzili się z Twoimi danymi tak samo ostrożnie jak Ty, w przeciwnym razie możesz znaleźć się na cudzych zdjęciach i filmach.

Chociaż płatność za pomocą kary kredytowej to standard w większości sklepów internetowych, nie powinieneś pozwolić sprzedawcy, aby przechowywał dane dotyczące Twojej karty. Wprowadzaj je tylko wtedy, gdy istnieje bezpieczne łącze internetowe. Płatność przy odbiorze lub na podstawie faktury to naturalnie bezpieczniejsze opcje. Koncepcje, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się praktyczne, takie jak publiczne listy życzeń w sklepach internetowych, należy traktować ostrożnie, ponieważ dają każdemu dostęp do informacji na temat Twojego hobby i zainteresowań. Jeżeli masz wątpliwości, lepiej całkowicie zrezygnuj z pomysłu korzystania z internetowej listy życzeń i wyślij swoje sugestie prezentów w mailu.

Odpowiednie oprogramowanie bezpieczeństwa

Aktualne oprogramowanie bezpieczeństwa jest niezbędne dla każdego Internauty, szczególnie dla takiego, który spędza wiele czasu na interakcji z innymi za pośrednictwem Internetu. Jeżeli nie będziesz korzystać z tego typu rozwiązania, pozwolisz, aby szkodliwe oprogramowanie zadomowiło się na Twoim komputerze, skąd może przechwycić login, jaki wykorzystujesz na portalach internetowych i innych serwisach. Oprócz zainstalowania pakietu oprogramowania bezpieczeństwa, takiego jak Kaspersky Internet Security, powinieneś również posiadać skuteczne narzędzie do zarządzania hasłami. W końcu kto potrafi zapamiętać losowo wygenerowane hasła zwierające znaki specjalne i cyfry, jak również wielkie i małe litery.

Wskazówki

  1. Używaj bezpiecznych haseł. Powinny zawierać co najmniej pięć znaków, w tym cyfry i znaki specjalne.
  2. Zrezygnuj z podawania nazwiska panieńskiego Twojej matki czy nazwy Twojego zwierzaka na blogach czy w profilach portali społecznościowych. Pytania o te informacje często są wykorzystywane przez funkcje "Zapomniałeś hasła" w celu ustalenia właściciela konta.
  3. Stosuj różne hasła do różnych kont online. W ten sposób jeżeli jedno z Twoich haseł zostanie złamane, konta, dla których stosujesz inne hasła, będą bezpieczne.
  4. Podczas korzystania z portali społecznościowych zachowaj zdrową dawkę sceptycyzmu. Nie każdy profil został założony przez osobę, która w nim figuruje.
  5. Przejrzyj ustawienia prywatności na każdym portalu społecznościowym, z którego korzystasz. Niektóre opcje mogą być trudne do znalezienia.
Kaspersky Lab
Viruslist
Czytaj także
Polecane galerie