HTC Rhyme

 

HTC Rhyme

Firma zaprezentowała nowy telefon

Na nowojorskiej konferencji prasowej HTC nastrojowe oświetlenie i kwiatowe dekoracje stwarzają delikatny, wręcz kobiecy w swoim charakterze nastrój – dokładnie taki, jaki powinien kojarzyć się z HTC Rhyme.

Nowa słuchawka korporacji jest skierowana głównie do kobiet. W męskich dłoniach trochę się gubi, lecz w kobiecych wygląda dobrze i pasuje rozmiarowo – na pewno lepiej, niż ogromne, ponadczterocalowe monstra, które ostatnio królują na rynku. Jest też bardzo lekki. HTC zdecydowało się na minimalistyczny design. Niestety, jak to ma często miejsce w urządzeniach skierowanych do płci pięknej, poskąpiono portów – złącze słuchawkowe, przycisk blokowania, kołyska głośności, port USB i... tyle. Rhyme zawiera 4GB pamięci wewnętrznej i jest dostarczany z 8GB kartą microSD.

Jeśli chodzi o jakość wykonania, niewiele można tu powiedzieć ponad „to typowy produkt HTC”. Jest solidny i sporządzony z dobrej jakości materiałów. O ile wersja dla amerykańskiej sieci Verizon ma być w widocznym na zdjęciu kolorze śliwkowym, ta europejska (pod nazwą „Hourglass”) ma być w bardziej neutralnym srebrnym.

W telefonie znajdziemy jednordzeniowy procesor Qualcomm o prędkości 1GHz. Nie jest to już demon szybkości przy dzisiejszych warunkach, ale telefon działa sprawnie a interfejs jest bardzo responsywny. Oczywiście na Androida Gingerbread nałożono HTC Sense w wersji 3.5 – czyli najnowszej generacji. HTC twierdzi, że jest „nowocześniejsze”, pierwszym jednakże określeniem, jakie przychodzi do głowy jest „mniej uciążliwe”. Czego by o nim nie powiedzieć, zmiany są kosmetyczne i dalej jest to Sense, tylko znacznie odchudzone ze zbędnych, zawadzających elementów.

Ciekawym akcesorium – choć także trochę dziwnym – jest Charm Indicator. Jest to, w dużym skrócie, przyrząd wpinany w gniazdo słuchawkowe, który świeci, jeśli mamy przychodzące połączenie. Założenie jest takie, że dzięki niemu łatwiej będzie odnaleźć telefon w torebce. Kabel ma jakieś 70 centymetrów, dopiero na jego końcu znajduje się element który świeci – przez to całość wygląda trochę jak antena. Problem jest oczywiście taki, że jeśli chce się go używać, nie można jednocześnie używać słuchawek, co jest kiepską wiadomością dla kobiet używających telefonu jako odtwarzacza muzyki.

Podobno światełko na końcu kabla miga jeszcze przez pięć minut po tym, jak telefon przestanie dzwonić. Zakładając więc, że rozmówca jest niecierpliwy i rozłączy się po kilku dzwonkach, jest to bardziej nieporęczna, drugorzędna notyfikacja niż cokolwiek innego.

Na razie tyle możemy powiedzieć o HTC Rhyme. Na więcej trzeba będzie poczekać, aż będziemy mogli porządnie go przetestować.

Smartfony.com
Czytaj także
Polecane galerie