i-mate powstanie z martwych?!

i-mate powstanie z martwych?!

Nie wiem ilu z Was jest z nami tutaj od czasów świetności systemu Windows Mobile, szczególnie w okresie rozkwitu HTC i chęci wyrobienia własnej marki przez tego producenta, który to wcześniej oferował swe urządzenia pod wieloma innymi nazwami, pozwalając na ich dowolne niemal brandowanie. Pamiętacie może urządzenia firmy i-mate? Byli oni wraz Qtekiem oraz operatorami takimi jak O2, Vodafone czy T-Mobile, jednym z głównych ...

 

 

 

... kanałów dystrybucji HTC na terenie Europy. Gdy HTC wyciągnęło wtyczkę i podziękowało im za współpracę na dotychczasowych zasadach, operatorzy nadal dostawali aparaty tej firmy, choć pod marką HTC, ale cała reszta nie miała w tym żadnego interesu. Stąd niektórzy podwinęli ogon i zamknęli swój biznes, inni jak i-mate spróbowali swoich sił szukają nowych dostawców sprzętu wśród azjatyckich konkurentów HTC. Wprowadzili oni na rynek kilka naprawę unikalnych smartfonów, które mile wspominam po dziś dzień - jak np. klawiaturkowego i-mate 9502 , ale na przełomie 2007 i 2008 roku na skutek problemów z płynnością finansową i innych bliżej nieokreślonych kłopotów, firma z dnia na dzień przestała istnieć .
 
Wygląda jednak na to, że jest szansa na jej powstanie z grobu. Jak podaje SeattleTimes , i-mate w nowych biurach w Redmond pracuje nad zupełnie nowym smartfonem, a może powinienem powiedzieć pecetem z funkcją telefonu? Ich 4.7-calowy aparat ma korzystać bowiem z procesora x86 (chipset Intel Clover Trail z CPU Atom) oraz systemu Windows 8 Pro! Maszyna ta o nazwie Intelegent powinna trafić do sprzedaży latem tego roku w cenie 750 USD. Pod obudową znajdzie się m.in. 2GB pamięci RAM, 64GB obszaru dyskowego, moduł LTE, WiFi i bateria pozwalająca na prowadzenie rozmów przez około 10 godzin.

 


 
Użytkownik będzie mógł dokupić do tego zestaw akcesoriów o wartości 1600 USD, w których skład wejdzie m.in. biurkowa stacja dokująca o nazwie Hub, przypominająca telefon biurkowy (jest na nim normalna słuchawka), który rozszerzy funkcjonalność dodając 23-calowy dotykowy ekran, klawiaturę i mysz. Jako opcja pojawi się też stacja dokująca w formie tabletu z 10.1-calowym ekranem 1080p - czyli coś jak ASUS Padfone, czyli że z dużym Windowsem a nie Androidem.

 

 

 



 

 
Użytkownik będzie mógł dokupić do tego zestaw akcesoriów o wartości 1600 USD, w których skład wejdzie m.in. biurkowa stacja dokująca o nazwie Hub, przypominająca telefon biurkowy (jest na nim normalna słuchawka), który rozszerzy funkcjonalność dodając 23-calowy dotykowy ekran, klawiaturę i mysz. Jako opcja pojawi się tablet z 10.1-calowym ekranem 1080p - choć nie do końca wyjaśniono jak współpracować ma ona z tym całym zestawem, ale podejrzewam że nie będzie to kolejne "osobne" urządzenie, ale po prostu bezprzewodowy ekran komunikujący się po WiFi z telefonem wtedy gdy ten będzie zadokowany. Takie rozwiązanie już dziś jest dostępne np. przy użyciu iPada, którego można podpiąć do PC i użyć jako dodatkowy - mobilny - wyświetlacz.

Jak dla mnie jest to news miesiąca, jeśli nie nawet roku. Taki gadżet przyćmił według mnie wszystkie te targowe nowości, których jest w tym roku naprawdę niewiele.
PDAclub.pl
Czytaj także
Polecane galerie