Klient Twittera Carbon w końcu udostępniony

Klient Twittera Carbon w końcu udostępniony

765794beacf7bd4f1d278965b2568efbPod niemal rocznym oczekiwaniu, twórcy klienta Twittera o nazwie Carbon w końcu dotrzymali obietnicy i udostępnili pierwszą wersję swojego dzieła, o czym poinformowali na swoim profilu w Google+. Jak się ona sprawuje? Całkiem nieźle. Carbon posiada dosyć minimalistyczny, ale zarazem czytelny interfejs, który pozwala użytkownikowi skupić się na czytaniu wpisów obserwowanych osób.

 

Poza tweetami, praktycznie wszystko jest domyślnie ukryte. Na ekranie pozostaje jedynie przycisk tworzenia nowego wpisu, menu oraz awatar aktualnie zalogowanego użytkownika oraz cienka kreska u góry ekranu informująca czy przeglądamy wspomnienia, prywatne wiadomości czy też wszystkie tweety opublikowane przez znajomych.

 

ddc8ee82ead255f02be59f01d8ea90e2
97aa1031bbee236147cda00739e84d45


W ciekawy sposób rozwiązano wyświetlanie wpisów z list czy danego użytkownika podczas przeglądania jego profilu. Zamiast pojawiania się tam, gdzie oś czasu, pokazują się w postaci list z prawej strony ekranu. Wystarczy tapnąć z lewej strony, by powrócić do poprzednio wyświetlanego miejsca. Twórcy dodali też ciekawe animacje podczas odświeżania listy wpisów oraz wyświetlania konwersacji. W pierwszym wypadku po wczytaniu wpisów naszym oczom ukazuje się obracająca się liczba pobranych tweetów. W drugim pierwotny wpis zostaje ustawiony lekko pod kątem i przyciemniony, a na pierwszy plan wychodzi rozmowa powiązana w danym tweetem.

 

e3402b49a762ca302f70a18c9dbf3ffe
dd5a5385cef4a7c0d3348cd6e6e04c5f


Niestety, Carbon jest dosyć ubogi w różne funkcje i ustawienia. Tych drugich nie ma praktycznie w ogóle. Możemy zdecydować jedynie, czy chcemy aby program wyświetlał powiadomienia o wspomnieniach i prywatnych wiadomościach. Nie da się zmienić domyślnego interwału odświeżania (co 15 minut), nie wspominając o usłudze do hostingu zdjęć czy rozmiarze czcionki. Brakuje też możliwości dołączania lokalizacji do tweetów czy widżetu. Jest za to obsługa kilku kont czy podpowiadanie nazw użytkowników podczas tworzenia nowego tweeta.


Osobiście kibicuje aplikacji Carbon. Ma pewne braki, ale za to bardzo wygodnie mi się z niej korzysta. Liczę na to, że twórcy szybko będą dodawać nowe funkcje i ich program stanie się w końcu jedną z najlepszych aplikacji tego typu dla Androida. Chętnych do przetestowania Carbona zapraszam do Google Play .

PDAclub.pl
Czytaj także
Polecane galerie