Fajny patent na stacjonarny

Re: Fajny patent na stacjonarny

Tomasz_Wójtowicz <s...@spam.spam.spam.com> / 2015-05-10 17:20:09
W dniu 2015-05-10 o 07:05, 666 pisze:
> Ja rozumiem, po co taki "lifter" i co więcej, kiedyś prawie kupiłem
> (innej firmy, tyle że drogie to to).
> Lifter stosuje się przy zestawach nagłownych i innych urządzeniach
> wpinanych pomiędzy bazę telefonu, a słuchawkę, inaczej centrala by nie
> wiedziała, że nastąpiło zestawienie połączenia (i później zakończenie
> rozmowy).
> Takie wpięcie i lifter można stosować do dowolnych telefonów (no

Oczywiście, tylko czy w dobie nowoczesnej elektroniki naprawdę trzeba
zniżać do takiej mechaniki?

Już Bareja 30 lat temu wymyślił prześmiewczą koncepcję "robota
kolejkowego" - zamiast rozwiązać problem u źródła, konstruuje się
absurdalne obejścia półśrodkami.

Nie prościej byłoby wprowadzić jednolity interfejs np. na minijacku, tak
jak to uskuteczniają współczesne komórki?

Jak się pojawiły w Polsce pierwsze bramki VoIP, natychmiast problemem
były echa spowodowane tym, że układ antylokalny dostosowany do linii
długości paru km nie działa dobrze na odległościach paru metrów. Przez
te lata problem rozwiązano tylko częściowo, dalej słyszy się odbicia w
rozmowie.

A ja zaproponowałem już dawno proste rozwiązanie: aparat 4-przewodowy
"voip only". Na jednej parze mikrofon, klawiatura DTMF i dzwonek, na
drugiej parze słuchawka. Para mikrofonowa zasilana +5V dla klawiatury,
clip, elektreta i detekcji podniesienia. Dzwonienie wzbudzane tonem 10
kHz 1Vpp. Aparat byłby prosty, tani i bez żadnego echa. I co? I
niedasię. A przy RJ11 dałoby się łatwo zrobić wykrywanie, czy to jest
2-parowy telefon POTS, czy 4-parowy telefon VoIP. Ale niedasię.
 
Czytaj także na forum

Re: Fajny patent na stacjonarny

Tomasz_Wójtowicz <s...@spam.spam.spam.com> / 2015-05-10 17:22:46
W dniu 2015-05-10 o 17:20, Tomasz Wójtowicz pisze:

> 2-parowy telefon POTS, czy 4-parowy telefon VoIP. Ale niedasię.

-żyłowy nie -parowy oczywiście
 

Re: Fajny patent na stacjonarny

Jarosław _Sokołowski / 2015-05-10 17:50:11
Pan Tomasz Wójtowicz napisał:

> Jak się pojawiły w Polsce pierwsze bramki VoIP, natychmiast problemem
> były echa spowodowane tym, że układ antylokalny dostosowany do linii
> długości paru km nie działa dobrze na odległościach paru metrów. Przez
> te lata problem rozwiązano tylko częściowo, dalej słyszy się odbicia w
> rozmowie.

Zaraz, zaraz, to długość linii wpływa jakoś na możliwość odróżnienia
między lokalnym i nielokalnym?! Przecież w kilkukilometrowych liniach
opóźnienia wyrażane są w mikrosekundach. Tego *też* nie da się usłyszeć,
tak jak przy kilku metrach. W VoIP chodzi o co innego -- o przesunięcia
w czasie od kilku do kilkuset milisekund. One mogą powodować wielokrotne
echo, jeśli coś się lokalnie zapętli. I w ogóle obniżaja komfort rozmowy,
zwłaszcza jeśli są większe od kilu milisekund. Ale eliminacja echa, to
zadanie dla urządzenia VoIP, a nie dla analogowego aparatu telefoncznego.

> A ja zaproponowałem już dawno proste rozwiązanie: aparat 4-przewodowy
> "voip only". Na jednej parze mikrofon, klawiatura DTMF i dzwonek, na
> drugiej parze słuchawka. Para mikrofonowa zasilana +5V dla klawiatury,
> clip, elektreta i detekcji podniesienia. Dzwonienie wzbudzane tonem 10
> kHz 1Vpp. Aparat byłby prosty, tani i bez żadnego echa. I co? I
> niedasię. A przy RJ11 dałoby się łatwo zrobić wykrywanie, czy to jest
> 2-parowy telefon POTS, czy 4-parowy telefon VoIP. Ale niedasię.

No więc to jest coś jak ten robot kolejkowy Barei. Ostatnio widuję
stacjonarne telefony prawie wyłącznie w wersji VoIP. Tak jest w biurach,
w hotelach. Wszystkie problemy same sobie rozwiązują wewnętrznie. Więc
dałosię. I nie ma już tej przeklętej pajęczynki nieodłącznie związanej
z komutowaną telefonią przewodową.

--
Jarek
 

Re: Fajny patent na stacjonarny

Tomasz_Wójtowicz <s...@spam.spam.spam.com> / 2015-05-10 18:04:58
W dniu 2015-05-10 o 17:50, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Tomasz Wójtowicz napisał:
>
>> Jak się pojawiły w Polsce pierwsze bramki VoIP, natychmiast problemem
>> były echa spowodowane tym, że układ antylokalny dostosowany do linii
>> długości paru km nie działa dobrze na odległościach paru metrów. Przez
>> te lata problem rozwiązano tylko częściowo, dalej słyszy się odbicia w
>> rozmowie.
>
> Zaraz, zaraz, to długość linii wpływa jakoś na możliwość odróżnienia
> między lokalnym i nielokalnym?! Przecież w kilkukilometrowych liniach
> opóźnienia wyrażane są w mikrosekundach. Tego *też* nie da się usłyszeć,
> tak jak przy kilku metrach. W VoIP chodzi o co innego -- o przesunięcia
> w czasie od kilku do kilkuset milisekund. One mogą powodować wielokrotne
> echo, jeśli coś się lokalnie zapętli. I w ogóle obniżaja komfort rozmowy,
> zwłaszcza jeśli są większe od kilu milisekund. Ale eliminacja echa, to
> zadanie dla urządzenia VoIP, a nie dla analogowego aparatu telefoncznego.

To może podasz dokładny model echa VoIP? Bo to już było ileś lat temu i
nie pamiętam dokładnie jak to było tłumaczone, ale pierwotną przyczyną
miało być niedopasowanie impedancyjne aparatu POTS. Stąd mój design.
 

Re: Fajny patent na stacjonarny

Jarosław _Sokołowski / 2015-05-10 18:24:35
Pan Tomasz Wójtowicz napisał:

>>> Jak się pojawiły w Polsce pierwsze bramki VoIP, natychmiast problemem
>>> były echa spowodowane tym, że układ antylokalny dostosowany do linii
>>> długości paru km nie działa dobrze na odległościach paru metrów. Przez
>>> te lata problem rozwiązano tylko częściowo, dalej słyszy się odbicia w
>>> rozmowie.
>>
>> Zaraz, zaraz, to długość linii wpływa jakoś na możliwość odróżnienia
>> między lokalnym i nielokalnym?! Przecież w kilkukilometrowych liniach
>> opóźnienia wyrażane są w mikrosekundach. Tego *też* nie da się usłyszeć,
>> tak jak przy kilku metrach. W VoIP chodzi o co innego -- o przesunięcia
>> w czasie od kilku do kilkuset milisekund. One mogą powodować wielokrotne
>> echo, jeśli coś się lokalnie zapętli. I w ogóle obniżaja komfort rozmowy,
>> zwłaszcza jeśli są większe od kilu milisekund. Ale eliminacja echa, to
>> zadanie dla urządzenia VoIP, a nie dla analogowego aparatu telefoncznego.
>
> To może podasz dokładny model echa VoIP? Bo to już było ileś lat temu i
> nie pamiętam dokładnie jak to było tłumaczone, ale pierwotną przyczyną
> miało być niedopasowanie impedancyjne aparatu POTS. Stąd mój design.

To akurat prawda -- układ antylokalny analogowego telefonu potrzebuje
do swojego działania właściwej impedancji linii. Jeśli tego nie ma, to
dźwięk z mikrofonu słychać w słuchawce -- co przy analogowej centrali
przeszakadzało w rozmowie, ale tylko trochę, gdy poziom zbyt duży. Ale
wywołuje też słyszalne echo, gdy dźwięk przejdzie przez kanał VoIP --
a to już potrafi być bardziej uciążliwe. W jednym i w drugim przypadku
chodzi wyłącznie o *impedancje*, nie potrzeba tu żadnych analiz linii
długich, opóźnień itp. Porządne bramki VoIP mają możliwość wyboru swojej
charakterystycznej impedancji, takiej jaką powinna mieć centrala zgodna
z normami danego kraju. Tych standardów jest kilka. Ale specjalny telefon
VoIP, to na ogół lepszy pomysł. Tam oba kanały można dokładnie odseparować.

--
Jarek
 
" 666" 2014-07-13 11:35
JarekA 2014-06-20 18:37
"Sawesk" 2014-02-25 16:12
"Radwel" 2013-03-06 11:11
astro 2013-03-01 07:48
xxx 2013-02-23 12:39
"Janibo" 2012-12-17 10:27
Miroslaw... 2012-12-02 10:03
adresss@poczta.pl 2012-02-13 22:51
ToMasz 2011-11-01 09:49
krzysiek 2011-10-09 22:22
"VomitroN" 2011-03-02 11:55
Robert_Wańkowski 2010-05-31 17:48
Stefan 2010-04-16 21:01
"pawbrok" 2010-03-28 16:54



współpraca

Rynek Dnia Następnego

INDEX CENA ŚREDNIA [PLN/MWH] WOLUMEN [MWH]
IRDN 143.76 51680
sIRDN 150.68 36074
IRDN24 141.57 51680
IRDN8.22 151.82 36074

Rynek Towarowy Terminowy

Instrument Kurs rozl. [PLN/MWh] Zmiana[%]
BASE_M-09-17 182.50 -0,14
BASE_Y-18 164.52 -0,02
BASE_M-12-17 153.50 +0,82
BASE_M-10-17 165.50 +0,46