PPG moja ostatnia sesja zdjęciowa

PPG moja ostatnia sesja zdjęciowa

k...@gmail.com / 2015-01-13 19:54:32
Jedno zdjęcie już wcześniej publikowałem.
Cała sesja młodzieży ku przestrodze co może zrobić uśpiona czujność.
Starym wyjadaczom też nie zaszkodzi przypomnieć. :)

https://plus.google.com/photos/115463924797922467716/albums/6084814346704442513 ?banner=pwa&gpsrc=pwrd1

Mirek 9p
 

Re: PPG moja ostatnia sesja zdjęciowa

g...@vp.pl / 2015-01-13 20:58:26
No no no Konkretnie a w jakich okolicznościach zaatakował Cie wściekły napęd ??
 

Re: PPG moja ostatnia sesja zdjęciowa

ark <a...@wp.pl> / 2015-01-13 22:15:52
W dniu wtorek, 13 stycznia 2015 19:54:33 UTC+1 użytkownik kurz...@gmail.com napisał:
> Jedno zdjęcie już wcześniej publikowałem.
> Cała sesja młodzieży ku przestrodze co może zrobić uśpiona czujność.
> Starym wyjadaczom też nie zaszkodzi przypomnieć. :)
>
> https://plus.google.com/photos/115463924797922467716/albums/6084814346704442513?banne r=pwa&gpsrc=pwrd1
>
> Mirek 9p

Bo nawet jak sie z napedem pokłócisz , to nigdy nie pokazuj mu faketa. Bo się odgryzie .Zatem naped jest jak żona. Będzie czekac lata na stosowny moment. ;) (współczuje serdecznie)
 

Re: PPG moja ostatnia sesja zdjęciowa

Adam Grzegorczyk <f...@xtzclub.pl> / 2015-01-13 22:24:40
W dniu wtorek, 13 stycznia 2015 20:58:28 UTC+1 użytkownik geko...@vp.pl napisał:
> No no no Konkretnie a w jakich okolicznościach zaatakował Cie wściekły napęd ??

Mnie n.p. zaatakował jak miałem go na plecach przy nieudanej próbie startu - gdy próbowałem shamować skrzydło zaciągając sterówki mocno w dół i do tyłu. Na szczęście udało się przyszyć, choć niespecjalnie się zgina. Tak w ramach przestrogi.

pozdrawiam, Adam
 

Re: PPG moja ostatnia sesja zdjęciowa

k...@gmail.com / 2015-01-14 06:55:33
W dniu wtorek, 13 stycznia 2015 20:58:28 UTC+1 użytkownik geko...@vp.pl napisał:
> No no no Konkretnie a w jakich okolicznościach zaatakował Cie wściekły napęd ??

Dzień wcześniej zmieniałem filtr paliwa. bo trochę się pocił. Odpaliłem. napęd pochodził i było ok. Następnego dnia mówię sobie:"odpalę go znów. niech popyrka dłużej". Ale nie dało się go uruchomić. Odpalał i gasł. Ale tak jakoś dziwnie. Przy pierwszym zapalaniu zazwyczaj kiedy dopiero zasysa paliwo, sciśnięcie manetki skutkowało powolnym wkręcaniem się na obroty. W tym wypadku napęd wchodził na obroty jakby dużo szybciej, po czym natychmiast gasł. Nie pomagalo ssanie, nie pomagała manetka. Tak jakby nie była to wina paliwa a zapłonu. Po kilkunastu nieudanych próbach straciłem czujność, prawdopodobnie za słabo przydepnąłem i przytrzymałem napęd. Nacisnąłem manetkę porządnie, szapnąłem linkę i byłem chyba pewny że znóe zapali i zgaśnie. Niestety skubaniec wszedł na obroty momentalnie i zamiast zgasnąć, otworzył paszczę i rzucił się do natarcia. Chyba próbowałem go przytrzymać ręką ale nie trafiłem i ręka oparła się o siatkę.
 



współpraca

Rynek Dnia Następnego

INDEX CENA ŚREDNIA [PLN/MWH] WOLUMEN [MWH]
IRDN 143.76 51680
sIRDN 150.68 36074
IRDN24 141.57 51680
IRDN8.22 151.82 36074

Rynek Towarowy Terminowy

Instrument Kurs rozl. [PLN/MWh] Zmiana[%]
BASE_Y-20 174.50 -0,85
BASE_Q-1-18 155.53 +0,02
BASE_M-07-17 169.88 -0,22
BASE_M-09-17 182.50 -0,14