Money.pl Technologie dla biznesu Hi-Tech Grupy dyskusyjne pl.rec.paralotnie Składacze napędów. Czyli co kupujemy za ciężkie

Składacze napędów. Czyli co kupujemy za ciężkie

Składacze napędów. Czyli co kupujemy za ciężkie

Michał <f...@gmail.com> / 2013-09-06 14:51:09
Witam wszystkich zainteresowanych tematem.
Długo zastanawiałem się nad napisaniem tego wątku ponieważ jako współwłaściciel Airone.pro nie powinienem za względu, że ktoś może mi zrobić na złość opiniując nieuczciwie nasze produkty. Ale muszę przyznać, że sprawa firmy Impuls rozwaliła mnie na łopatki i nie pozostawię jej bez odpowiedzi.
Kiedyś miałem napęd od tej firmy i byłem całkiem zadowolony ale nie obeszło sie bez drobnych wpadek producenta. Mimo iz sprzęt był nowy to musiałem w nim sporo poprawić. Oczywiście informowałem o problemach i rozwiązaniach jakie zastosowałem.
Od tamtej pory przesiadłem się na inne napędy z silnikami jakich nie znałem tylko po to by poznać coś nowego. Ros był bardzo fajnym silnikiem ale ciekawość mnie zmusiła na przesiadkę na inny - mniejsza z tym.

Niedawno zgłosił się do nas kolega, który chciał kupić sobie napęd i to jeszcze pod trajkę. Chciał by był w miarę lekki, mało palił i dawał w miarę przyzwoity ciąg. Zaproponowałem mu Rosa 125 firmy Impuls. I to był bardzo duży błąd.

Odebrał napęd od producenta (dla mnie składacza) i okazało się, że napęd nie nadaje się do latania:
1. Nie dokręcona poduszka wydechu silnika i mocowania silnika - producent powiedział telefonicznie że tak musi być bo to powoduje, że wibracje nie przenoszą się dalej na ramę. Gorszych bredni nie słyszałem.

2. Nie działająca manetka gazu - kazano klientowi założyć sobie gumę by lepiej wracała. No rzeczywiście rozwiązanie jak znalazł. O pozostawionej lince nie wspomnę i źle poprowadzonym pancerzu też.

3. Brak zabezpieczenia sprężyn wydechu oraz tłumika a były już przypadki wpadnięcia wydechu w śmigło i urwania się sprężyny. Ciężko jest założyć 15 cm stalowej linki.

4. Brak zabezpieczenia gum wydechu.

5. Źle wykonana instalacja paliwowa. W zasadzie nadawała się do lotu ale gruszka po kilku godzinach zaczyna puszczać więc od razu ją wywaliłem. Problem z przelewaniem gruszką i jednoczesnym wciskaniem guzika.

6. Źle wykonana instalacja elektryczna - luźne końcówki przewodów oraz wiszące duże nadmiary instalacji.

7. Bezsensowna zmiana konstrukcji wypór (kiedyś były dobre). Obecnie są skrócone i całkiem proste bez rozszerzenia. Przez to okazuje sie, że nie dość że opieramy się o ramę napędu podczas lotu to jeszcze dodatkowo nie mamy miejsca na odchylenie głowy w tył ze względu na bliskość głowy od ramy silnika - TRAGEDIA SZCZEGÓLNIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH!

8. Źle zamontowane rzepy, które sprawiają bardzo dużo problemów z montażem kosza.

9. Miejsce zawieszenia szarpanki takie, że przy pierwszej próbie uruchomienia silnika urwali byśmy oplot z kosza. Wystarczyło tylko przełożyć mocowanie na drugą stronę rurki. Producent oczywiście nie pomyślał o tym.

Proszę o zapoznanie sie z materiałem filmowym:
http://www.youtube.com/watch?v=LflBsSjJt70

oraz po zmianach i poprawkach, dopiero wrzucony ale powinien działać:
http://www.youtube.com/watch?v=ib1mDNyPcAk&feature=youtu.be



Za co my płacimy skoro dostajemy sprzęt całkowicie nie gotowy do lotu, mało tego wręcz niebezpieczny!!
Leszek Klich tworząc stronę "subiektywnie o napędach" powinien właśnie takie niedociągnięcia pokazywać żeby kupujący mieli świadomość co powinni dostać i czego wymagać za ciężkie pieniądze. To jest sprzęt przy którym powinien posiedzieć ktoś co ma odrobinę pojęcia a nie składacz na sztukę.
Opinię tą wrzuciłem na prośbę kolegi Maćka czyli obecnego właściciela napędu.
Jest to człowiek w wieku 59 lat i szczerze wam powiem współczuję mu takiej sytuacji. Poprawię mu jeszcze kilka pierdółek i będzie latał ale jeśli chodzi o producenta napędu to nie mam słów.
Oczywiście zaproponowaliśmy zwrot napędu ze względu na niezgodność towaru z umową. Dostaliśmy propozycję wstawienia napędu (nowego napędu bo jeszcze nie latał) w komis. Uśmiałem się.
 
Czytaj także na forum

Re: Składacze napędów. Czyli co kupujemy za cię

Przemek <p...@tu.org.pl> / 2013-09-06 15:42:56
W dniu piątek, 6 września 2013 14:51:09 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
> Witam wszystkich zainteresowanych tematem.
>
> Długo zastanawiałem się nad napisaniem tego wątku ponieważ jako współwłaściciel Airone.pro nie powinienem za względu, że ktoś może mi zrobić na złość opiniując nieuczciwie nasze produkty. Ale muszę przyznać, że sprawa firmy Impuls rozwaliła mnie na łopatki i nie pozostawię jej bez odpowiedzi.
>
> Kiedyś miałem napęd od tej firmy i byłem całkiem zadowolony ale nie obeszło sie bez drobnych wpadek producenta. Mimo iz sprzęt był nowy to musiałem w nim sporo poprawić. Oczywiście informowałem o problemach i rozwiązaniach jakie zastosowałem.
>
> Od tamtej pory przesiadłem się na inne napędy z silnikami jakich nie znałem tylko po to by poznać coś nowego. Ros był bardzo fajnym silnikiem ale ciekawość mnie zmusiła na przesiadkę na inny - mniejsza z tym.
>
>
>
> Niedawno zgłosił się do nas kolega, który chciał kupić sobie napęd i to jeszcze pod trajkę. Chciał by był w miarę lekki, mało palił i dawał w miarę przyzwoity ciąg. Zaproponowałem mu Rosa 125 firmy Impuls. I to był bardzo duży błąd.
>
>
>
> Odebrał napęd od producenta (dla mnie składacza) i okazało się, że napęd nie nadaje się do latania:
>
> 1. Nie dokręcona poduszka wydechu silnika i mocowania silnika - producent powiedział telefonicznie że tak musi być bo to powoduje, że wibracje nie przenoszą się dalej na ramę. Gorszych bredni nie słyszałem.
>
>
>
> 2. Nie działająca manetka gazu - kazano klientowi założyć sobie gumę by lepiej wracała. No rzeczywiście rozwiązanie jak znalazł. O pozostawionej lince nie wspomnę i źle poprowadzonym pancerzu też.
>
>
>
> 3. Brak zabezpieczenia sprężyn wydechu oraz tłumika a były już przypadki wpadnięcia wydechu w śmigło i urwania się sprężyny. Ciężko jest założyć 15 cm stalowej linki.
>
>
>
> 4. Brak zabezpieczenia gum wydechu.
>
>
>
> 5. Źle wykonana instalacja paliwowa. W zasadzie nadawała się do lotu ale gruszka po kilku godzinach zaczyna puszczać więc od razu ją wywaliłem. Problem z przelewaniem gruszką i jednoczesnym wciskaniem guzika.
>
>
>
> 6. Źle wykonana instalacja elektryczna - luźne końcówki przewodów oraz wiszące duże nadmiary instalacji.
>
>
>
> 7. Bezsensowna zmiana konstrukcji wypór (kiedyś były dobre). Obecnie są skrócone i całkiem proste bez rozszerzenia. Przez to okazuje sie, że nie dość że opieramy się o ramę napędu podczas lotu to jeszcze dodatkowo nie mamy miejsca na odchylenie głowy w tył ze względu na bliskość głowy od ramy silnika - TRAGEDIA SZCZEGÓLNIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH!
>
>
>
> 8. Źle zamontowane rzepy, które sprawiają bardzo dużo problemów z montażem kosza.
>
>
>
> 9. Miejsce zawieszenia szarpanki takie, że przy pierwszej próbie uruchomienia silnika urwali byśmy oplot z kosza. Wystarczyło tylko przełożyć mocowanie na drugą stronę rurki. Producent oczywiście nie pomyślał o tym.
>
>
>
> Proszę o zapoznanie sie z materiałem filmowym:
>
> http://www.youtube.com/watch?v=LflBsSjJt70
>
>
>
> oraz po zmianach i poprawkach, dopiero wrzucony ale powinien działać:
>
> http://www.youtube.com/watch?v=ib1mDNyPcAk&feature=youtu.be
>
>
>
>
>
>
>
> Za co my płacimy skoro dostajemy sprzęt całkowicie nie gotowy do lotu, mało tego wręcz niebezpieczny!!
>
> Leszek Klich tworząc stronę "subiektywnie o napędach" powinien właśnie takie niedociągnięcia pokazywać żeby kupujący mieli świadomość co powinni dostać i czego wymagać za ciężkie pieniądze. To jest sprzęt przy którym powinien posiedzieć ktoś co ma odrobinę pojęcia a nie składacz na sztukę.
>
> Opinię tą wrzuciłem na prośbę kolegi Maćka czyli obecnego właściciela napędu.
>
> Jest to człowiek w wieku 59 lat i szczerze wam powiem współczuję mu takiej sytuacji. Poprawię mu jeszcze kilka pierdółek i będzie latał ale jeśli chodzi o producenta napędu to nie mam słów.
>
> Oczywiście zaproponowaliśmy zwrot napędu ze względu na niezgodność towaru z umową. Dostaliśmy propozycję wstawienia napędu (nowego napędu bo jeszcze nie latał) w komis. Uśmiałem się.

To wszystko o czym napisałeś to brak podstawowej wiedzy o sprzęcie latającym. Wystarczy przeczytać jakąkolwiek instrukcję zabudowy od np. rotaxa sprzed 10 lat, żeby doczytać jak powinien być zabezpieczony wydech, jak używać kontrówki i jak wykonać instalację paliwową czy elektryczną.

Przestrzegam przez przeźroczystymi przewodami paliwowymi. W niedługim czasie sztywnieją i mają tendencję do pękania.
 

Re: Składacze napędów. Czyli co kupujemy za cięż

"uriuk" <w...@uriuk.com> / 2013-09-06 15:46:26


Użytkownik "Przemek" napisał

>Przestrzegam przez przeźroczystymi przewodami paliwowymi. W niedługim
>czasie sztywnieją i mają >tendencję do pękania.

Nie tak ostro. Jeszcze ci ktos uwierzy i co wtedy?
Weze z tygonu sa przezroczyste!
Tyle ze kosztuja 30 pln/m



--
uriuk

www.uriuk.com
 

Re: Składacze napędów. Czyli co kupujemy za cię

Mecenas <m...@gmail.com> / 2013-09-06 15:55:20
W dniu piątek, 6 września 2013 14:51:09 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
> Witam wszystkich zainteresowanych tematem.
>
> Długo zastanawiałem się nad napisaniem tego wątku ponieważ jako współwłaściciel Airone.pro nie powinienem za względu, że ktoś może mi zrobić na złość opiniując nieuczciwie nasze produkty. Ale muszę przyznać, że sprawa firmy Impuls rozwaliła mnie na łopatki i nie pozostawię jej bez odpowiedzi.
>
> Kiedyś miałem napęd od tej firmy i byłem całkiem zadowolony ale nie obeszło sie bez drobnych wpadek producenta. Mimo iz sprzęt był nowy to musiałem w nim sporo poprawić. Oczywiście informowałem o problemach i rozwiązaniach jakie zastosowałem.
>
> Od tamtej pory przesiadłem się na inne napędy z silnikami jakich nie znałem tylko po to by poznać coś nowego. Ros był bardzo fajnym silnikiem ale ciekawość mnie zmusiła na przesiadkę na inny - mniejsza z tym.
>
>
>
> Niedawno zgłosił się do nas kolega, który chciał kupić sobie napęd i to jeszcze pod trajkę. Chciał by był w miarę lekki, mało palił i dawał w miarę przyzwoity ciąg. Zaproponowałem mu Rosa 125 firmy Impuls. I to był bardzo duży błąd.
>
>
>
> Odebrał napęd od producenta (dla mnie składacza) i okazało się, że napęd nie nadaje się do latania:
>
> 1. Nie dokręcona poduszka wydechu silnika i mocowania silnika - producent powiedział telefonicznie że tak musi być bo to powoduje, że wibracje nie przenoszą się dalej na ramę. Gorszych bredni nie słyszałem.
>
>
>
> 2. Nie działająca manetka gazu - kazano klientowi założyć sobie gumę by lepiej wracała. No rzeczywiście rozwiązanie jak znalazł. O pozostawionej lince nie wspomnę i źle poprowadzonym pancerzu też.
>
>
>
> 3. Brak zabezpieczenia sprężyn wydechu oraz tłumika a były już przypadki wpadnięcia wydechu w śmigło i urwania się sprężyny. Ciężko jest założyć 15 cm stalowej linki.
>
>
>
> 4. Brak zabezpieczenia gum wydechu.
>
>
>
> 5. Źle wykonana instalacja paliwowa. W zasadzie nadawała się do lotu ale gruszka po kilku godzinach zaczyna puszczać więc od razu ją wywaliłem. Problem z przelewaniem gruszką i jednoczesnym wciskaniem guzika.
>
>
>
> 6. Źle wykonana instalacja elektryczna - luźne końcówki przewodów oraz wiszące duże nadmiary instalacji.
>
>
>
> 7. Bezsensowna zmiana konstrukcji wypór (kiedyś były dobre). Obecnie są skrócone i całkiem proste bez rozszerzenia. Przez to okazuje sie, że nie dość że opieramy się o ramę napędu podczas lotu to jeszcze dodatkowo nie mamy miejsca na odchylenie głowy w tył ze względu na bliskość głowy od ramy silnika - TRAGEDIA SZCZEGÓLNIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH!
>
>
>
> 8. Źle zamontowane rzepy, które sprawiają bardzo dużo problemów z montażem kosza.
>
>
>
> 9. Miejsce zawieszenia szarpanki takie, że przy pierwszej próbie uruchomienia silnika urwali byśmy oplot z kosza. Wystarczyło tylko przełożyć mocowanie na drugą stronę rurki. Producent oczywiście nie pomyślał o tym.
>
>
>
> Proszę o zapoznanie sie z materiałem filmowym:
>
> http://www.youtube.com/watch?v=LflBsSjJt70
>
>
>
> oraz po zmianach i poprawkach, dopiero wrzucony ale powinien działać:
>
> http://www.youtube.com/watch?v=ib1mDNyPcAk&feature=youtu.be
>
>
>
>
>
>
>
> Za co my płacimy skoro dostajemy sprzęt całkowicie nie gotowy do lotu, mało tego wręcz niebezpieczny!!
>
> Leszek Klich tworząc stronę "subiektywnie o napędach" powinien właśnie takie niedociągnięcia pokazywać żeby kupujący mieli świadomość co powinni dostać i czego wymagać za ciężkie pieniądze. To jest sprzęt przy którym powinien posiedzieć ktoś co ma odrobinę pojęcia a nie składacz na sztukę.
>
> Opinię tą wrzuciłem na prośbę kolegi Maćka czyli obecnego właściciela napędu.
>
> Jest to człowiek w wieku 59 lat i szczerze wam powiem współczuję mu takiej sytuacji. Poprawię mu jeszcze kilka pierdółek i będzie latał ale jeśli chodzi o producenta napędu to nie mam słów.
>
> Oczywiście zaproponowaliśmy zwrot napędu ze względu na niezgodność towaru z umową. Dostaliśmy propozycję wstawienia napędu (nowego napędu bo jeszcze nie latał) w komis. Uśmiałem się.

Boże widzisz i nie grzmisz, rozbawił mnie pierwszy film ale to trzeba płakać. Dużo napędów widziałem u Sławka Strefnera, poprawiał taką fuszerkę że ręce opadały konstruktorów maszyn latających mamy w bród ale trzeźwo myślących tylko kilku. Nie chcę tu reklamować nikogo ale napędów wykrzesanych ze Strefnerowa Górnego he he he to na tej grupie nie wyobrażam sobie żeby ktoś coś złego napisał, prostota, minimalizm i ładne dla oka ot cały http://paraserwis.strefner.pl/ a wszystkim życzę udanych lotów i lądowań
pozdrawiam
Mecenas
 

Re: Składacze napędów. Czyli co kupujemy za ciężkie pieniądze!!!

der <c...@wp.pl> / 2013-09-06 16:18:21

Michał, nie wiem co ci Górski zrobił, skoro po tym (że przy poprzedniej sztuce nie udokumentowałeś tego zbyt dobrze, a poszła w świat) zdecydowałeś się kosztem kolegi pociągnąć tę telenowelę i zrobić coś takiego.

Zatem kogo tak bardzo nie lubisz, swojego kolegi który kupił napęd, skoro wsadziłeś go do tej samej rzeki, z której ty szybciutko uciekłeś, czy Górskiego, którego chciałeś za wszelką cenę dobić ?.

Przemek, nie zatrzymuj się technologicznie wraz z tymi instrukcjami. Tygon nie pęka i nie sztywnieje.

Michał nie mam zamiaru odgrywać roli adwokata diabła a raczej spojrzeć na temat obiektywnie. Co do niedokręconej poduszki na pewno masz rację, jakieś strasznie głupie wytłumaczenie na to że ktoś czegoś nie dokręcił.

Natomiast co do paliwa, nigdy się nie pompuje gruszką i nie wciska membrany w tej samej chwili, w takim wypadku leje się masa paliwa do karteru zalewając silnik. Sam niedawno wyeliminowałem podobną gruszkę i przewody grube, na cienkie bez gruszki ... ni cholery w tym cienkim wężyku nie widać granicy paliwa powietrza, a paliwo i tak schodzi. Efekt- muszę się dużo więcej naszarpać zanim odpalę. W przypadku rossa ratuje jeszcze ta klapka ssania, ale poprzedni twój egzemplarz po wymianie na osławione cieńkie, wcale nie pali "z kopyta".

Z wyporami to rzeczywiście jakaś zmoka. Nie mam pojęcia co go pierdolnęło. Jaki rosły chłop się między w nie mieści ? Może to jest zróżnicowane zależnie od rozmiarówki zamawianej uprzęży? Nie mam pojęcia.

Wcale nie trzeba siedzieć jak na krześle z napędem w plecach, podwieś górne taśmy nie za najwyższą, ale za rurkę na której wiszą górne poduszki od napędu. Ciąg zacznie być kierowany we właściwą część ciała, a pozycja zmieni się na bardziej pochyloną. Do tego wyreguluj podwieszenie, zupełnie inny komfort latania.

Manetkę dostaliście oryginalną freszowską z tego co widzę, zatem wraz z Górskim musisz napiętnować połowę świata ppganckiego za to rozwiązanie. Pewnie chciał dogodzić i wyszło jak zwykle.

Z tym prowadzeniem linki i przelaniem po stronie uprzęży rzeczywiście jest coś nie halo. Ale z tym trzeba by było pójść nieco wyżej, uderzyć do włochów. Silnik zapewne przychodzi kompletny i co im zrobisz ?
Ciekawe jak to wygląda w PAPach.

Wątek wydechu w śmigle w mojej ocenie do dziś nie został wyjaśniony.
3 razy zadałem pytanie jakim cudem jedna łopata całkowicie wyleciała z piasty nie zostawiając po sobie weń żadnego śladu. No i echo.


 
wstecz
1 2 3 4 5 6
salex1111@gmail.com 2013-08-23 19:36
Arturro67 2013-08-10 14:39
mk 2013-07-22 11:34
Szycha 2013-06-19 14:16
Adam Idzik 2013-05-07 04:57
Adam Idzik 2013-04-22 16:21
3apik 2013-04-20 23:42
Mecenas 2013-03-17 20:23
FrancisBegbie 2013-03-01 10:07
Marcin Bernat 2013-01-30 19:17
der 2013-01-30 14:56
koka 2012-04-21 17:17
mgo 2011-12-23 09:55
BartQ 2011-11-18 12:28
xcwalter@o2.pl 2011-05-19 09:55



współpraca

Rynek Dnia Następnego

INDEX CENA ŚREDNIA [PLN/MWH] WOLUMEN [MWH]
IRDN 143.76 51680
sIRDN 150.68 36074
IRDN24 141.57 51680
IRDN8.22 151.82 36074

Rynek Towarowy Terminowy

Instrument Kurs rozl. [PLN/MWh] Zmiana[%]
BASE_M-08-17 174.25 -0,22
BASE_M-07-17 169.88 -0,22
BASE_W-24-17 158.50 +0,32
BASE_Q-4-17 156.75 -0,16