Amerykańscy marines ofiarami hakerów

Amerykańscy marines ofiarami hakerów

Fot. alexskopje/iStockphoto
Strona internetowa amerykańskiej piechoty morskiej padła ofiarą hakerów - poinformował wczoraj jej rzecznik. Za atakiem stoją najprawdopodobniej hakerzy z grupy o nazwie Syryjska Armia Elektroniczna.

Po wejściu na zaatakowaną stronę użytkownicy byli przez pewien czas odsyłani do przesłania umieszczonego w sieci przez hakerów. Apelują oni, by USA współpracowały z syryjską armią rządową i nie dozbrajały rebeliantów.

Strona działa już normalnie. Rzecznik marines Eric Flanagan zapewnił, że podczas ataku nie zostały narażone żadne dane.

Hakerzy podający się za członków Syryjskiej Armii Elektronicznej w przeszłości przyznali się do ataków na strony internetowe mediów postrzeganych jako przeciwne reżimowi prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Były to m.in. dzienniki New York Times, Financial Times, Washington Post, a także serwis mikroblogowy Twitter.

Do ataku na stronę marines doszło w czasie, gdy Kongres USA przygotowuje się do głosowania nad zatwierdzeniem zbrojnej interwencji w Syrii. Miałaby ona nastąpić w reakcji na doniesienia amerykańskiego wywiadu o ataku chemicznym, który 21 sierpnia miała przypuścić syryjska armia na przedmieściach Damaszku. W ataku zginęło ponad 1400 osób.

internet, marines, syryjska armia elektroniczna
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
2013-09-03 09:00
da sie ? da! wielkie zdziwienie musi byc teraz po stronie usa ktora tak naprawde niewie jak ma zareagować :) wielki musialbyc szok w ich szeregach po takiej sytuacji :)