Archiwalne dokumenty trafią do internetu. Wielka akcja

Archiwalne dokumenty trafią do internetu. Wielka akcja

Fot. Parlament Europejski

Archiwum Państwowe w Koszalinie (Zachodniopomorskie) do końca czerwca 2015 r. zamieni kolejne 110 tys. papierowych dokumentów na cyfrowe kopie, które trafią do internetu. Placówka zrobi to w ramach rządowego programu Kultura+.

Koszalińskie archiwum, jak powiedziała jego dyrektor Joanna Chojecka, zeskanuje 60 tys. akt pochodzących z okresu: od XVI wieku (najstarszy dokument powstał w roku 1555) po rok 1945; 50 tys. dokumentów Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z lat 1950 - 1973 oraz 30 historycznych map grodu.

Cała operacja będzie kosztować 378 tys. zł. Kwotę tę archiwum dostało od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pieniądze zostaną wydane nie tylko na wykonanie 110 tys. skanów, ale również zakup sprzętu.

To druga dotacja na digitalizację koszalińskiego zasobu archiwalnego w ramach Kultury+. W 2013 r. placówka dostała na ten cel 139 tys. zł. Za tę kwotę również wykonano 110 tys. cyfrowych kopii akt miasta Koszalina.

- Zeskanowane w pierwszym etapie dokumenty są obecnie przekazywane Narodowemu Archiwum Cyfrowemu w Warszawie. Do końca bieżącego roku powinny się one znaleźć na internetowym portalu szukajwarchiwach.pl - dodała dyrektor.

Wśród akt, które roku mają trafić do sieci w 2014 r., znalazły się m.in. pisana ręcznie w latach 1737 - 1749 przez Johanna Dawida Wendlanda kronika Koszalina, dokumenty związane z obchodzonym w 1776 r. jubileuszem 500-lecia miasta oraz tzw. urbarze, czyli spisy własności miejskiej, wśród których znajdują się opisy wsi Jamno - dziś dzielnica Koszalina, wykazy jej mieszkańców, ich majątku i inwentarza.

W koszalińskim archiwum, łącznie z jego oddziałami w Słupsku (Pomorskie) i Szczecinku (Zachodniopomorskie) zgromadzonych jest łącznie niemal 5 km bieżących akt obejmujących okres od XVI w. po czasy współczesne.

Najstarszy dokument pochodzi z roku 1555. Jest to umowa zawarta między władzami Koszalina a rodem von Schmeling dotycząca przebiegu granicy między włościami miasta z tej rodziny. W koszalińskich zasobach są też oryginalne dokumenty królewskie wystawione przez Jana III Sobieskiego i Augusta III Sasa, dotyczące miasta Jastrowie, leżącego niedaleko Piły w obecnym woj. wielkopolskim.

Król Jan III Sobieski w napisanym po łacinie w 1677 r. akcie potwierdza prawo do dożywotniego dzierżawienia młyna w Jastrowiu. Natomiast August III Sas w napisanym po polsku w 1758 r. dokumencie zezwala miastu Jastrowie na zakup dóbr od tutejszego mieszczanina Michała Rysztofa.

Królewskie akty stanowią zagadkę koszalińskich zbiorów, bo nie wiadomo dlaczego i w jaki sposób trafiły do tutejszego archiwalnego zasobu. Placówka planuje zamieszczenie tych dokumentów na swojej stronie internetowej.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie