Atak hakerów na Koreę. Nie działają banki i media

Atak hakerów na Koreę. Nie działają banki i media

Fot. zmeel/iStockphoto
Sieci komputerowe dwóch dużych południowokoreańskich banków i trzech głównych nadawców radiowo-telewizyjnych przestały funkcjonować, wywołując spekulacje na temat ataku hakerskiego ze strony Korei Północnej. Trwa śledztwo w tej sprawie.

Problemy stwierdzono około godz. 14 czasu miejscowego (godz. 6 czasu polskiego). Po dwóch godzinach część sieci komputerowych wznowiła pracę.

Na razie nie ustalono jednoznacznie przyczyny problemów, jednak - jak pisze agencja Associated Press - część ekspertów jest przekonana, iż był to atak hakerski przeprowadzony na polecenie władz w Phenianie. Policja południowokoreańska twierdzi, że zebranie dowodów w sprawie ewentualnego ataku może zająć kilka dni.

Na ekranach niektórych komputerów pojawiły się czaszki, co wskazywałoby na to, że hakerom udało się wprowadzić wirusa do południowokoreańskich systemów komputerowych - uważa państwowa Koreańska Agencja Bezpieczeństwa Informatycznego.

Awaria dotknęła trzech południowokoreańskich nadawców radiowo-telewizyjnych KBS, MBC i YTN oraz dwa banki Shinhan Bank i Nong Hyup Bank. Shinhan Bank informował o awarii systemu, która spowodowała przerwę w dostępie do usług bankowości elektronicznej, bankomatów oraz uniemożliwiła korzystanie z kart płatniczych. Mimo awarii sieci komputerowych dotknięte nią telewizje nie przerwały nadawania programów.

Południowokoreański dostawca usług internetowych, firma LG UPlus, pokazała stronę internetową, na której do ataku przyznaje się nieznana dotychczas grupa Whois Team, która ostrzega, że jest to początek jej działań.

Południowokoreańska armia poinformowała, że jej komputery nie przestały działać, ale w reakcji na awarie w bankach i mediach podniosła stopień gotowości do odparcia ataku cybernetycznego. Prawdopodobny atak z Korei Płn. nie wpłynął też na funkcjonowanie żadnej z południowokoreańskich rafinerii, elektrowni, czy lotnisk.

Jak podkreśla BBC napięcie na Półwyspie Koreańskim nasiliło się w ostatnich tygodniach po przeprowadzeniu 12 lutego przez Koreę Płn. trzeciej próby atomowej. W ubiegłym tygodniu władze w Phenianie oskarżyły Stany Zjednoczone i ich sojuszników o atak na północnokoreańskie serwery komputerowe.

Do największego ataku cybernetycznego na Koreę Płd., o który obwiniane są władze w Phenianie, doszło w 2011 roku; atak trwał 10 dni.

Czytaj więcej w Money.pl
Homoseksualne video zemstą za Pussy Riot
Strona internetowa moskiewskiego sądu, który skazał członkinie zespołu Pussy Riot zostają zaatakowana przez hakerów.
Kolejne ataki hakerów. Tym razem padło na...
Nieformalne ugrupowanie hakerów Anonymous twierdzi, że to ono zablokowało stronę internetową brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych.
Atak na Chiny. To zemsta za inwigilację
Hakerzy podający się za członków grupy Anonymous włamali się na pół tysiąca stron internetowych, w większości należących do rządu Chin.
atak, hakerzy, korea południowa
PAP
Czytaj także
Polecane galerie
2013-04-15 13:43
tak strasznie anonymusi sie odgrazaja ze zaatakuja koree od cybernetycznej strony i zablokuja im dostepy do internetu i oprogramowan i co ? nic narazie sie nie dzieje
lis13
83.4.61.* 2013-03-20 16:45
Korea Północna to jednak potenga światowa, tak poniżyć kapitalistów
2013-03-20 12:24
zeby tylko koreanczycy nie wpadli na pomysl ze to usa i nie odpalili zadnej rakiety w ich storne bo to moglo by sie skonczyc tragicznie dla calego swiata, oby tego nie bylo! masakra co sie dzieje w swiecie teraz ze czlowiek nie moze spac spokojnie