Czarna lista stron internetowych. Tego chcą Rosjanie

Czarna lista stron internetowych. Tego chcą Rosjanie

Fot. sqback/cc/sxc.hu

Większość Rosjan (73 proc.) opowiada się za utworzeniem czarnej listy stron internetowych - wynika z sondażu pracowni socjologicznej WCIOM, opublikowanego dziś w dzienniku Wiedomosti. Chodzi o strony zawierające szkodliwe treści.

- Głównym argumentem zwolenników utworzenia takiego spisu jest wiara w jego efektywność, w zredukowanie treści negatywnych i brudów w sieci, możliwość ochrony dziecięcych użytkowników - napisano w komentarzu do wyników.

Zdecydowanie przeciwko utworzeniu czarnej listy jest 9 proc. ankietowanych. Uważają oni to za próbę ograniczenia praw do swobodnego korzystania z informacji i są przekonani, że w następstwie tej ustawy ucierpią też, jak to nazwano, niewinne strony w internecie.

70 proc. utrzymuje, że poskarżyłoby się na stronę zawierającą szkodliwe treści. 17 proc. respondentów raczej nie chce czarnej listy, bo nie chcą tracić na to czasu, nie są tym zainteresowani, nie wierzą w pozytywny wynik skargi lub nie chcą się parać donosicielstwem.

Sondaż przeprowadzono w dniach 7-8 lipca na grupie 1600 respondentów. Błąd statystyczny wynosi 3,4 proc.

Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, przyjęła w minioną środę kontrowersyjną nowelizację ustawy o internecie. Poprawki dotyczą szkodliwych treści w sieci. Zdaniem obrońców wolności słowa mogą doprowadzić do powstania cenzury w całym internecie w Rosji. Wcześniej ustawę zatwierdziła izba niższa - Duma Państwowa.

internet, rosja, czarna lista
PAP
Czytaj także
Polecane galerie