Energia elektryczna z moczu?

Fot. phunkstarr/flickr.com/CC

Jak donosi "The Economist", zespół BioEnergy Team kierowany przez Ioannisa Ieropoulosa w Bristol Robotics Laboratory (BRL) opracował technologię umożliwiającą pozyskiwanie energii elektrycznej z uryny.

BRL chciałoby poprzez realizację tego projektu rozwiązać problem z dostępem do energii elektrycznej z jakim borykają się ludzie w wielu miejscach na świecie.

W prace nad technologią zaangażowała się fundacja Billa Gatesa, która finansuje także budowę maszyny, która będzie potrafiła zamienić ścieki w wodę pitną, a nawet paliwo.

Ludzie na całym świecie produkują 6,4 biliona litrów moczu rocznie. Ieropoulos i jego zespół zbudowali instalację do odzysku energii z moczu sprzężoną z pisuarem. Okazało się, że mocz ma trzykrotnie większą energetyczną moc niż jakikolwiek inny odpad (np. resztki żywności, martwe owady i resztki trawy).

Dlaczego uryna działa tak dobrze? Mikrobiologiczne ogniwa szybko sycą efekty ciężkiej diety ludzi, mocz ma też dobrą przewodność elektryczną. Z pomocą prądu z moczu BioEnergy Team udało się naładować wiele baterii dostępnych na rynku, w tym te używane w telefonach komórkowych i smartfonach.

Dr Ieropoulos i jego zespół planuje także zbadać potencjał kału jako możliwego źródła zasilania. Naukowcy uważają, że może być to do zaakceptowania wskutek niskiej ceny, dużej dostępności i samoregulującego się łańcucha dostaw.

Czytaj także
Polecane galerie